Zaloguj się
Kalendarz zawodów
1
2
3
4
5
6
7
8
11
12
13
14
15
18
19
20
21
22
25
26
27
28
29
sierpień 2025
Najbliższe zawody
31.08.2025, godz. 10:15
Szczyrk HS-104
FIS Cup M

Tu żarty się kończą. Część trzecia to zawodnicy już naprawdę nieźli – z miejsc 32-40 w PŚ, którzy pokazywali się w PŚ, a część z nich zajmowała miejsca w „10” niektórych zawodów. W tej grupie liczba punktów przyrasta już w bardzo wysokim tempie. Natknąć się tu można przede wszystkim na znane nazwiska, czy to młodych, czy starszych skoczków i nie ma już raczej mowy o przypadku.

IT’S LONG WAY TO THE TOP – MIEJSCA 32-40

40. Vegard-Haukoe Sklett (NOR) – 68 punktów / 10.02.1986 (-; 1; 6/6/+1) 22`355 – 23`38

Kolejne odkrycie Kojonkoskiego. W pierwszej części sezonu tylko jeden start w kwalifikacjach w pierwszym Trondheim, za to w drugiej – sześć startów i za każdym razem punkty – 24 w Sapporo, 19 w Willingen i Klingenthal, 18 na lotach w Oberstdorfie, 27 w Vikersund i 13 w pierwszej Planicy – nic to, że z jedną serią. W klasyfikacji lotów Sklett zmieścił się w „30”.

39. Vincent Descombes Sevoie (FRA) – 75 punktów / 09.01.1984 (+19; 3; 22/9/+3) 24`323 – 25`36

Francuz, którego nazwisko jest wielkim wyzwaniem dla redaktora Szaranowicza, w tym sezonie zaskoczył całkiem niezłą formą i zasłużenie zajął najlepsze miejsce w karierze. Skakał co prawda bardzo nierówno – a pod koniec sezonu zgoła słabo – niemniej tym razem zabłysnął nie tylko nazwiskiem. Zaczął dobrze, od 23 pozycji w Kuusamo, w Trondheim spuścił z tonu – miejsca 34 i 41, by znów w Pragelato dwa razy zapunktować (miejsca 21 i 23). W Engelbergu zrazu zajął najwyższe miejsce w karierze (17), by dzień później zepsuć skok (pozycja 41). W Turnieju Czterech Skoczni zaczął nieźle od 24 pozycji, by później zająć odpowiednio miejsca 34, 37 i 49. Powrócił do „świata żywych” w Bad Mittendorf, gdzie podczas trudnych konkursów w lotach był 25 i 23. Ostatni zryw przydarzył mu się w Zakopanem, gdzie w drugim konkursie był 19 (w pierwszym 35), później było już niestety gorzej: 37 i 33 w Vancouver, 46 w Willingen, 53 w Klingenthal, jeden przebłysk w Oberstdorfie podczas lotów (ale 2 punkty raczej wielkim osiągnięciem nie są). Na MŚ też nie skakał za dobrze (33 na K90, 41 na K120), a po nich tylko 39 w Lahti i  43 w Lillehammer – w Kuopio, Vikersund i Planicy nawet nie przeszedł kwalifikacji. Ale nie ma co krytykować, bo suma summarum sezon miał naprawdę udany.

38. Ilja Rosliakov (RUS) – 98 punktów / 18.02.1983 (+18; 4; 19/10/+3) 25`291 – 26`20

Numer trzy w mocnej ekipie rosyjskiej nie zawsze skakał na jakimś niebotycznym poziomie, ale trochę tych punktów uciułał. W Kuusamo skiksował – pozycja 37, by później zapunktować dwa razy w Trondheim (dwa razy 23 lokaty) i znów dwa razy zepsuć skoki w Pragelato (miejsca 46 i 37), w Engelbergu było bardzo słabo – 29 miejsce w pierwszym konkursie i nieobecność spowodowana słabymi kwalifikacjami w drugim, niemniej szczyt formy Rosliakova przypadł na Turniej 4 Skoczni. Jeszcze w Niemczech było tak sobie (miejsca 29 i 21), niemniej w Innsbrucku był już 12 (a po pierwszej serii nawet 7!), czym ustanowił najlepszy wynik w karierze, zaś w Bischofshofen tylko o dwa miejsca gorzej. W całym Turnieju zajął więc wysokie, 17 miejsce. Dobrze jeszcze było w Zakopanem – tam był 24 i 16, później w Vancouver w pierwszym konkursie został zdyskwalifikowany za nieregulaminowy strój. Później było już niestety o wiele gorzej – 44 w Willingen, 38 w Klingenthal, 37 podczas lotów w Oberstdorfie, przeciętne (28 na K90, 34 na K120) wyniki na Mistrzostwach Świata, 45 w Lahti, krótki przebłysk w Kuopio (miejsce 25), fatalny start w Lillehammer (50 pozycja) i nawet nie zakwalifikował się ani do konkursu w Vikersund, ani w Planicy. Może dało znać o sobie zmęczenie w sumie najlepszym sezonem w dotychczasowej karierze.

37. Jernej Damjan (SLO) – 99 punktów / 28.05.1983 (-22; 6; 17/8/+3) 25`206 – 25`295

Całkiem już doświadczony Słoweniec tym razem nieco spuścił z tonu zanotowawszy po prostu słabszy sezon. W Kuusamo niestety zajął pechowe, 31 miejsce, w Trondheim mimo zgłoszenia nie wystąpił w kwalifikacjach, więc na dobre sezon jego rozpoczął się w Engelbergu, gdzie zaprezentował się niezbyt równo (19 i 43 miejsce). Podobna nierówność charakteryzowała jego skoki już do końca sezonu. W Turnieju Czterech Skoczni był 43, 25, 47 i 33 – co raczej nie rokowało dobrych rezultatów w klasyfikacji łącznej, za to w Zakopanem było całkiem nieźle (pozycje 19 i 17 – to miejsce było zwłaszcza efektowne, gdyż przeskoczył o 13 miejsce względem pierwszej serii), w Vancouver dużo słabiej (25 i 40), przed MŚ jeszcze tylko 36 pozycja w Willingen, mimo tych rezultatów pojechał na MŚ do Liberca, gdzie był zaledwie 41 i 37. Po nich już parę razy zajął niezłe rezultaty (oczywiście nie w Lillehammer – gdzie w ogóle do konkursu głównego nie wszedł, ani nie w Kuopio, gdzie był 48, czy też nie w finale w Planicy, gdzie na 33 zawodników był 31), ale na przykład w Lahti był 17, w Vikersund 25, a w pierwszej Planicy – na najwyższym w sezonie dziewiątym miejscu w jedynej serii. Ogólnie ciężko być zadowolonym na miejscu Damjana z takiego sezonu.

36. Andreas Kofler (AUT) – 102 punkty / 17.05.1984 (-23; 7; 15/7/+2) 24`217 – 24`297

A to już w ogóle spadek formy. Kofler po upadku z poprzedniego sezonu w ogóle nie umie się podnieść. Po słabiutkim starcie (32 w Kuusamo, 41 i 39 w Trondheim), nieco lepiej skakał w pierwszym Engelbergu (14 pozycja, w drugim dopiero 37), ale pojechał na Turniej Czterech Skoczni i tam po zrazu trzech punktowanych miejscach (20, 22 i 29) w Bischofshofen nie wszedł do „50”. Następną szansę w PŚ dostał w niemieckich konkursach i też nie był tam gwiazdą ( w Willingen – 32, w Klingenthal – 31, w Oberstdorfie – 20). Skakał w PŚ w drużynie i w Willingen i w Oberstdorfie, ale nie miał większych szans pojechać na MŚ. Wydawało się później, że złapał formę – po 7 miejscu w Lahti na K90 i 16 w Kuopio, niemniej w Lillehammer i Vikersund znów było słabiutko (36 pozycja w obu konkursach), w Planicy został więc wycofany z kwalifikacji. Szkoda, bo to dobry skoczek, niemniej sezon miał stracony.

35. Shohhei Tochimoto (JPN) – 107 punktów / 21.12.1989 (0; 2; 18/11/+2) 18`344 – 19`89

Niemal identycznie Tochimoto zaprezentował się w minionym sezonie, co w poprzednim. To samo miejsce, prawie tyle samo punktów. Czyżby to było wyznacznikiem jego talentu? Nie sądzę. Rozpoczął znakomicie – w Kuusamo był 10, po świetnym skoku w drugiej serii, w Trondheim było nieco gorzej (dwa razy miejsca 21), a jeszcze gorzej w Pragelato (dwa razy 24). Niemniej w każdym z pierwszych pięciu konkursów punktował. Gorzej – i to o wiele – wypadł w Engelbergu – najpierw odpadł w kwalifikacjach, potem był raptem 45. W całym Turnieju Czterech Skoczni tylko raz – w Ga-Pa – wypadł nieźle (był tam 18), a tak to zdobył jeden marny punkcik w Innsbrucku oraz zajął miejsca 40 (Oberstdorf) i w ogóle nie przebrnął kwalifikacji (Bischofshofen). Równie słabo spisał się w Vancouver (pozycje 45 i 38), a w Sapporo nie powalczył z czołówką, zajmując miejsce 20 (ale tu zadecydował słabiutki pierwszy skok – raptem 88 metrów, cud że w ogóle wszedł do drugiej serii). Do MŚ zanotował jeszcze dwa słabe starty w Niemczech (47 w Willingen i 44 w Klingenthal), ale do Liberca pojechał on, a nie np. Yuta Watase wyżej klasyfikowany w PŚ. Nie skakał na K90 (skakał tam Yumoto), na K120 nie zachwycił (34 miejsce), ale w drużynie już drugi raz stanął na najniższym stopniu podium. Do końca sezonu skakał różnie: fatalnie w Lahti (43 miejsce) i Vikersund (34), raczej słabo w Lillehammer (25) i pierwszej Planicy (29), nieźle w Kuopio (17 pozycja). Nie wystąpił w finale sezonu, bo jednak nie załapał się do „30”. Ogólnie chyba poniżej oczekiwań, ale z medalem MŚ.

34. Bjoern Einar Romoeren (NOR) – 113 punktów / 01.04.1981 (-23; 7; 14/10/+4) 27`249 – 27`319

Skoczek-instytucja w zasadzie jak na swoją klasę wypadł katastrofalnie i zadziwiająco często nie przechodził nawet kwalifikacji. Słaby początek w Kuusamo (35 miejsce) i nieco lepsze wyniki w Trondheim (18 i 16 pozycje, po dobrych drugich skokach) nie zapowiadały pierwszej wpadki, jaką były kwalifikacje w Pragelato. W drugim konkursie ich nie było i Bjoern zajął pozycję 25. W Engelbergu zajmował miejsca 36 i 20, więc można powiedzieć, iż początek sezonu miał raczej w kratkę. Kiedy jednak nie wszedł od konkursu w Oberstdorfie, zaś w Ga-Pa pokazał katastrofalną formę zajmując ostatnie miejsce, został na chwilę odesłany do domu. Wrócił dość szybko – już na Kulm, gdzie w lubianych przez siebie lotach był dwa razy na pozycji 18. W Vancouver zajmował dolne rejony drugiej serii (pozycje 26 i 25), całkiem nieźle (poza Willingen gdzie był 39) zaprezentował się w niemieckiej części sezonu zajmując pozycje 15 w Klingenthal i 16 w Oberstdorfie, niemniej do Liberca nie pojechał, a później w norweskich konkursach indywidualnych nie udało mu się sforsować kwalifikacji (choć obiecująco skakał w drużynie w Vikersund). Głęboki regres formy Romoerena.

33. Yuta Watase (JPN) – 142 punkty / 08.08.1982 (+47; 6; 18/9/+5) 26`113 – 26`176

Dość niespodziewanie teoretycznie słabszy Japończyk odnotował wiele całkiem udanych rezultatów (przy czym jedynie na początku sezonu). Już w Kuusamo był 13, w Trondheim wszystko wróciło do słabszej normy – skakał tylko w konkursie drugim, gdzie był 46. Niemniej dobrze wypadł też w Pragelato (pozycje 22 i 12), a znowu nierówno w Engelbergu (start tylko w drugim konkursie i miejsce 27). Szanse na dobrą pozycję w Turnieju Czterech Skoczni stracił w Oberstdorfie, gdzie przegrawszy z Matti Hautamaeki zajął pozycję 35. Niemniej później skakał już dobrze: był 23 w Ga-Pa, 18 w Innsbrucku i 20 w Bischofshofen, co dało mu 21 miejsce w Turnieju. W Vancouver skakał znowu w kratkę: miejsca 37 i 21, ale życiowy rezultat osiągnął w Sapporo: tam po pierwszej serii był nawet trzeci, w końcu plasując się na miejscu piątym (po zresztą słabiutkim drugim skoku). I tu można by zakończyć omawianie startów Watase, ale nie da się ukryć, iż w Willingen był 49, w Klingenthal nie pojawił się w konkursie głównym, mimo uzyskania kwalifikacji, w Oberstdorfie nie wszedł do konkursu (dziwnym więc nie jest, że na MŚ pojechał Tochimoto), w Kuopio był 44, w Lahti (tak jak i potem w Vikersund) odpadł w przebiegach, w Lillehammer był 39, w Planicy – 33 i 32 (w drugim konkursie dało to miejsce przedostatnie). Tak więc końcówkę Watase miał fatalną, a może to jest jego prawdziwy poziom?

32. Stephan Hocke (GER) – 145 punktów / 20.10.1983 (+13; 8; 17/13/+4) 25`61 – 25`153

Hocke wciąż walczy z syndromem pierwszego, świetnego dla siebie sezonu w PŚ, kiedy to w sezonie 2001/02 (kto pomyśli, że to tak dawno było) był 8 w PŚ, wygrał jeden konkurs i na Igrzyskach Olimpijskich zdobył drużynowe złoto. Później było źle i bardzo źle, dość powiedzieć, iż miejsce 32 to jego drugie najlepsze miejsce na koniec sezonu PŚ w całym sezonie! Pierwszy raz oglądaliśmy go w Engelbergu – był tam 22 i 21, pojechał więc na Turniej 4 Skoczni i tam po miejscach 15, 20, 17 i 15 zajął dobre, piętnaste miejsce w klasyfikacji generalnej. Zniżka formy przyszła w Kulm – miejsca 33 i 31, zaś jej apogeum w pierwszym konkursie pod Wielką Krokwią, gdzie nawet nie przebrnął Hocke kwalifikacji. Otrząsnął się jednak i dzień później był już 11. W Vancouver dwa miejsca w trzeciej dziesiątce (23 i 22), raczej nierówne skoki u siebie (31 w Willingen, 18 w Klingenthal, w Oberstdorfie – „szukajcie mnie w kwalifikacjach”), niemniej do Liberca pojechał i – choć jak cała drużyna niemiecka – wypadł fatalnie w konkursie drużynowym, to indywidualnie było całkiem nieźle: 19 na K90 i 12 na K120 (przy założeniu, że był to konkurs jakkolwiek niemiarodajny). Po nich skakał jeszcze w Lahti (pozycja 20), Kuopio (31), Lillehammer (29) i takoż w drugiej Planicy. W pozostałych konkursach nie udało mu się sforsować kwalifikacji. Niemniej – ten sezon, to już było coś!

CDN
Typuj wyniki i wygrywaj nagrody!
« listopad 2009 - wszystkie artykuły
Komentarze
Fanka
@ me, myself and my boobs
Fanka nie widzi powodu, żeby się zabić z tego powodu, że Sklett jest wymieniony jako pierwszy. Poza tym znam tę mądrą myśl, że ostatni będą pierwszymi (to nie ten kazus), a pierwsi - ostatnimi. I o to chodzi! Ale dziękuję, że pamiętasz o moich poglądach ;-).
(18.11.2009, 08:22)
fan skoków
@Jarcek Gracka
Proszę o poprawienie błędów dotyczących Hockego.
(15.11.2009, 19:03)
me, myself and my boobs
"fanka" sie zabije, zobaczcie kto jest wypisany jako pierwszy ;b
(13.11.2009, 21:23)
Fanka
Kolejny kapitalny artykuł. I mam nadzieję, że kilku tych naprawdę świetnych skoczków, którzy są tu wymienieni (Jernej, Andi i Stephan) po regresie powrócą do dobrej formy i będziemy częściej ich widywać.
(13.11.2009, 09:09)
Glon
5+
(12.11.2009, 22:11)
fan skoków
2 uwagi:
1.Hocke był 9. w Pucharze Świata 2001/2002, bo 8. był Koch, który również po sezonie zniknął, a odnalazł się w kolejnym sezonie olimpijskim w przeciwieństwie do Hockego.
2.To jest 3, a nie 2. wynik Hockego w PŚ. Lepiej było oczywiście w sezonie 2004/2005: 27. miejsce, tam nawet pojechał na MŚ, ale w konkursie żadnym nie wystartował.
(12.11.2009, 22:06)
alfons6669
nie w Kulm, tylko na Kulm
fajne te przeglądy
(12.11.2009, 21:44)
Jasiek96
Wielu tych zawodników to skoczkowie doświadczeni, mający słabszy sezon lub zbiżający się powoli do sportowej emerytury. Kilku z nich (jak np. Sklett i Sevoie) to zawodnicy utalentowani i rokujący, którym jeszcze trochę do czołówki brakuje.
(12.11.2009, 21:28)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby komentować:
Kategorie użytkowników
niezarejestrowany
zarejestrowany
redaktor
VIP
PŚ Subiektywnie i Przeglądowo cz.3
PŚ Subiektywnie i Przeglądowo cz.3

PŚ Subiektywnie i Przeglądowo cz.3

Najbliższe zawody - szczegółowy program
31 sierpnia 2025 (niedziela)
09:00
FIS Cup Szczyrk
seria próbna
10:15
FIS Cup Szczyrk
konkurs ind.
6 września 2025 (sobota)
11:00
FC Ljubno
odprawa techniczna
14:00
FC Ljubno
seria próbna
15:30
FC Ljubno
konkurs ind.
7 września 2025 (niedziela)
09:30
FC Ljubno
seria próbna
11:00
FC Ljubno
konkurs ind.
12 września 2025 (piątek)
17:30
FIS Cup/ICoC Einsiedeln
odprawa techniczna K/M
19:30
CoC Stams
odprawa techniczna
20:00
LGP Rasnov
odprawa techniczna K/M
Przekaż 1,5% podatku na rehabilitację syna naszego redaktora - Adam Mysiak
Reklama
Typer - typuj wyniki skoków narciarskich
Reklama
krzesła biurowe Warszawa
Sonda
Kto wygra Letnią GP?
Niklas Bachlinger
Philipp Raimund
Marius Lindvik
Gregor Deschwanden
Kamil Stoch
Lovro Kos
Maciej Kot
Piotr Żyła
Dawid Kubacki
inny skoczek
Cookies
Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk.
Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej.
Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Administratorem danych osobowych, udostępnionych przez Klienta, jest 10 OFFICE Paweł Stawowczyk. Dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie w celu identyfikacji użytkowników piszących komentarze, w celu obsługi konkursów, w celu wysyłki wiadomości drogą mailową itp. i nie będą w żaden inny sposób archiwizowane, gromadzone lub przetwarzane.
Publikowane materiały mogą zawierać Piksel Facebooka i inne technologie śledzenia, stosowane za pośrednictwem stron internetowych osób trzecich.
ukryj ten komunikat na stałe »
copyright © 2000-2025 10office.pl
Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Facebooku Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Twitterze RSS na Skokinarciarskie.pl - newsy o skokach narciarskich