Okres posezonowy często niesie z sobą wielkie zmiany i olbrzymie emocje. Nie inaczej jest w Norwegii, tam nawet po sezonie nie spada zainteresowanie tą dyscypliną. Zmienia się dość sporo, od Hollmenkollen, poprzez skład kadry, do szkoleniowca włącznie. Na tę okoliczność postanowiłam porozmawiać z szefem norweskich skoków narciarskich Clasem Brede Braathenem. Zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań związanych z ostatnimi wydarzeniami w Norwegii. Zapraszam do lektury!
Skokinarciarskie.pl: Sezon 2007/2008 już się skończył. Czy mógłbyś go podsumować?

Clas Brede Braathen: Mieliśmy dobry sezon z nowymi skoczkami, zarówno chłopcy jak i dziewczyny zrobili olbrzymi krok w kierunku wyższego poziomu w skokach narciarskich. Odczucia są takie, że spisaliśmy się naprawdę dobrze w tych częściach sezonu, które nie były tak ważne i dlatego trochę nam się nie powiodło w Turnieju Czterech Skoczni i Mistrzostwach Świata w Lotach Narciarskich.

Skokinarciarskie.pl: Wiecie już pewnie co trzeba poprawić, zaczęliście przygotowanie do nowego sezonu od sporych zmian w teamie. Jak myślisz, co z tego wyniknie?

C.B.B.: Trudne pytanie! Mamy nadzieję, że dając młodym sportowcom tę sposobność, wzniosą się na równy wyższy poziom i nasze "stare gwiazdy" odbiorą to jako wyzwanie będą walczyć o powrót na międzynarodowy, najwyższy poziom, nadal mają świetny potencjał.

Skokinarciarskie.pl: Zawsze słychać było głosy, że nie dajecie szans młodym zawodnikom. Teraz skład kadry wywołał spore zaskoczenie i z pewnością uciszył spekulacje. Czy to prawda? Trudno dostać się do kadry narodowej?

C.B.B.: To, że ludzie mówią o tym co robimy jest tylko dowodem zainteresowania skokami narciarskimi, miejmy nadzieję, że kierunek ten utrzyma się w przyszłości. Na pewno trudno jest znaleźć się w norweskiej narodowej drużynie skoków narciarskich. Żeby osiągnąć cele wiodącego narodu w tym sporcie, musi być tak jak jest.

Skokinarciarskie.pl: Myślisz że młodzi dadzą sobie radę w drużynie?

C.B.B.: Tak, ci chłopcy maja właściwą postawę i są chętni do ciężkiej walki by osiągnąć swoje cele.

Skokinarciarskie.pl: Porozmawiajmy teraz o projekcie Holmenkollen. Były dwie opcje. Zburzyć albo zmodernizować. Ostatecznie Kollen runie jesienią?

C.B.B.: Będąc szczerym, nie jestem pewien. Jest zbyt dużo zamieszania wokół tej kwestii w Norwegii. Niestety nasi eksperci wokół konstrukcji skoczni nie byli wykorzystywani zgodnie z  naszymi wymaganiami w tym projekcie. Ale miejmy nadzieję, że ostatecznie, będziemy mieli skocznię na przyszłość.

Skokinarciarskie.pl: Czy ustaliliście już budżet? Były z tym jakieś problemy. Co jest trochę dziwne, bo Norwegia jest bardzo bogatym krajem.

C.B.B.: Budżet jest bardziej lub mniej ustalony. Jeśli były jakieś problemy, nie zauważyłem ich, ale zawsze były nadzieje na większy budżet więc dlatego możemy w naszym kraju budować skoki narciarskie jeszcze większymi.

Skokinarciarskie.pl: Na zakończenie. Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej o Lasse Ottesen'ie?

C.B.B.: Lasse jest interesująca osobą i trenerem, który ma wiele umiejętności, tego szukamy w naszej dyscyplinie. Miejmy nadzieję, że trener drużyny, którą teraz mamy jest lepszy niż ten, którego mieliśmy w ostatnim sezonie i jeśli tak jest, powinniśmy stawać się silniejsi.

Skokinarciarskie.pl: Dziękuję Ci bardzo za Twój czas. Chciałabym życzyć ci wszelkiej radości w nadchodzącym sezonie. Powodzenia!

Wywiad przeprowadziła Emilia Pustelnik