Domen Prevc wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w Sapporo. Punktowało czterech Polaków - najlepszy z nich, Kacper Tomasiak, był dwunasty; z kolei Klemens Joniak po raz pierwszy znalazł się w trzydziestce.
Konkurs otworzył Junshiro Kobayashi - i zrobił to w niezłym stylu. Japończyk, który startował z piętnastej belki przy wietrze 1,39 m/s pod narty, poleciał za punkt K - na odległość 126 metrów. Wkrótce po nim startowali dwaj Polacy, którzy jednak nie zachwycili - Aleksander Zniszczoł uzyskał 121 metrów (1,19 m/s), a Klemens Joniak w teoretycznie takich samych warunkach lądował półtora metra dalej.

Rywalizacja na skoczni toczyła się dość sennie, nie tylko ze względu na fakt, iż u nas w tym czasie był środek nocy. Żadnej dodatkowej dynamiki nie dodawały zmiany na prowadzeniu, za które odpowiadali Ziga Jancar (124 m - 0,97 m/s), Isak Andreas Langmo (126 m - 1,04 m/s) i Karl Geiger (128 m - 1,16 m/s).

Serca polskich kibiców zabiły mocniej dopiero przy okazji występu Dawida Kubackiego - nasz zawodnik spisał się dobrze, lecąc na odległość 129,5 metra, co po uwzględnieniu rekompensaty za wiatr (1,46 m/s) dało drugie miejsce - 0,6 punktu za Geigerem. Z kolei Maciej Kot w trudnych warunkach (tylko 0,4 m/s pod narty) doleciał do 119. metra - to dawało mu dziewiąte miejsce, w tej chwili ostatnie premiowane awansem do drugiej serii. Pierwszy w kolejce był tymczasem Klemens Joniak...

Wydarzenia na skoczni nabrały barw wraz ze skokami Maximiliana Ortnera (132 m - 1,32 m/s) i Halvora Egnera Graneruda (130,5 m - 1,15 m/s), którzy znaleźli się na szczycie tabeli wyników, a dzieliło ich (na korzyść Austriaka) tylko 0,8 punktu. Pewnych pozytywnych wrażeń dostarczyła nam też próba Valentina Fouberta - Francuz lądował blisko (117 m - 0,91 m/s), czym wpuścił Joniaka do drugiej serii (to dla Polaka pierwszy taki przypadek w karierze skoczka narciarskiego).

Wreszcie przyszła pora na ostatniego z Polaków, Kacpra Tomasiaka. Nasz młody zawodnik w niezbyt sprzyjających warunkach (0,64 m/s) poleciał na odległość 124,5 metra - w tym momencie dawało to ósme miejsce.

Minutę później oglądaliśmy dużo dalszy skok - 135,5 metra (1,19 m/s) osiągnął Manuel Fettner. Austriak objął prowadzenie z wyraźną przewagą (8,7 punktu) nad młodszym kolegą z reprezentacji. Inny skoczek z tego kraju, Daniel Tschofenig, również spisał się znakomicie - 134,5 metra przy wietrze 1,25 m/s (ale też w lepszym stylu od Fettnera) wystarczyło na drugie miejsce ze stratą tylko 0,9 punktu.

Nieco niżej w klasyfikacji znaleźli się tymczasem Stephan Embacher (129,5 m - 1,07 m/s), Philipp Raimund (128,5 m - 1,09 m/s), Ren Nikaido (129 m - 0,77 m/s), a także Jan Hoerl (132 m - 0,89 m/s) - ten ostatni co prawda był trzeci, ale ze sporą, ośmiopunktową, stratą do Fettnera.

Najciekawiej działo się jednak w samej końcówce pierwszej serii - najpierw Ryoyu Kobayashi pofrunął na odległość 136,5 metra (0,86 m/s) i został liderem z przewagą 7,4 punktu nad Fettnerem. Sędziowie postanowili wtedy skrócić rozbieg o dwie pozycje - do bramki trzynastej. I chyba słusznie, bo Domen Prevc w świetnym stylu uzyskał aż 137,5 metra (1,23 m/s). Słoweniec prowadził, mając ponad pięciopunktową zaliczkę przed drugą rundą.
Wyniki po I serii
zawodnik kraj odl. 1 punkty
1 Domen Prevc Słowenia 137.5 137.7
2 Ryoyu Kobayashi Japonia 136.5 132.5
3 Manuel Fettner Austria 135.5 125.1
4 Daniel Tschofenig Austria 134.5 124.2
5 Jan Hoerl Austria 132.0 117.1
6 Ren Nikaido Japonia 129.0 116.5
7 Maximilian Ortner Austria 132.0 116.4
8 Halvor Egner Granerud Norwegia 130.5 115.6
9 Stephan Embacher Austria 129.5 114.1
10 Philipp Raimund Niemcy 128.5 113.1
11 Marius Lindvik Norwegia 125.0 111.7
12 Karl Geiger Niemcy 128.0 110.5
13 Dawid Kubacki Polska 129.5 109.9
14 Tomofumi Naito Japonia 129.5 109.2
15 Simon Ammann Szwajcaria 129.0 108.8
16 Naoki Nakamura Japonia 124.0 107.3
17 Kacper Tomasiak Polska 124.5 106.8
18 Isak Andreas Langmo Norwegia 126.0 106.2
19 Felix Trunz Szwajcaria 126.0 104.4
20 Timi Zajc Słowenia 123.0 103.3
  Ziga Jancar Słowenia 124.0 103.3
22 Jonas Schuster Austria 121.0 102.5
  Yevhen Marusiak Ukraina 124.5 102.5
24 Kristoffer Eriksen Sundal Norwegia 121.0 101.9
25 Junshiro Kobayashi Japonia 126.0 100.9
26 Yukiya Sato Japonia 124.0 100.6
27 Maciej Kot Polska 119.0 98.5
28 Johann Andre Forfang Norwegia 119.0 98.2
29 Sandro Hauswirth Szwajcaria 120.5 97.5
30 Klemens Joniak Polska 122.5 97.2
31 Roman Koudelka Czechy 121.0 96.8
32 Alex Insam Włochy 123.0 95.8
33 Keiichi Sato Japonia 120.5 95.2
34 Sakutaro Kobayashi Japonia 122.0 95.0
35 Giovanni Bresadola Włochy 119.5 94.4
36 Aleksander Zniszczoł Polska 121.0 94.0
37 Fatih Arda Ipcioglu Turcja 122.0 93.0
38 Jules Chervet Francja 122.0 92.9
39 Rok Oblak Słowenia 120.0 92.6
40 Zak Mogel Słowenia 117.5 91.7
41 Valentin Foubert Francja 117.0 89.9
42 Killian Peier Szwajcaria 114.5 85.6
43 Tate Frantz USA 112.5 82.8
44 Andrew Urlaub USA 113.0 81.8
  Jarkko Määttä Finlandia 114.5 81.8
46 Luca Roth Niemcy 114.0 80.6
47 Ben Bayer Niemcy 111.0 77.0
48 Vitaliy Kalinichenko Ukraina 110.0 76.9
49 Muhammet Ali Bedir Turcja 110.5 75.3
50 Kevin Bickner USA 112.5 75.1
przesuń kursor myszy nad odległość, aby zobaczyć szczegóły skoku

Drugą serię otworzył debiutujący w trzydziestce zawodów Pucharu Świata Klemens Joniak. Polak startował z rozbiegu wydłużonego do bramki siedemnastej, a przy wietrze 0,51 m/s pod narty uzyskał 123 metry. Prowadzenie stracił szybko na rzecz Sandro Hauswirtha (125,5 m - 0,47 m/s), którego wyprzedził z kolei Johann Andre Forfang (129 m - 0,98 m/s). Biało-czerwone barwy jednak szybko wróciły na szczyt tabeli wyników za sprawą Macieja Kota (131,5 m - 1,09 m/s).

Zakopiańczyk awansował o kilka pozycji, bowiem kolejni skoczkowie lądowali wyraźnie bliżej. Z pierwszego miejsca zepchnął go dopiero Jonas Schuster (131 m - 0,84 m/s). Austriak również nie nacieszył się długo prowadzeniem - już po chwili lepszy wynik uzyskał Isak Andreas Langmo (129,5 m - 0,77 m/s).

Na dużo wyższy poziom wznieśliśmy się wraz ze skokiem Kacpra Tomasiaka. Polak godnie pożegnał się z Japonią, lecąc na odległość 134,5 metra (0,96 m/s) i obejmując zdecydowane prowadzenie. Bardzo blisko jego wyniku był Naoki Nakamura (133 m - 0,78 m/s), natomiast kolejni skoczkowie spisali się znacznie słabiej, dając awans naszemu reprezentantowi.

Wreszcie na rozbiegu pojawił się ostatni z Polaków. Dawid Kubacki, bo o nim mowa, również nie zdołał wyprzedzić znacznie młodszego kolegi - 127,5 metra (0,47 m/s) w tym momencie dawało mu trzecie miejsce.

Gdy Tomasiak awansował już o pięć pozycji, prowadzenie odebrał mu Marius Lindvik (133 m - 0,8 m/s). Kolejni zawodnicy - ci, którzy po pierwszej serii plasowali się w czołowej dziesiątce - ruszali już z piętnastej belki. To nie przeszkodziło Philippowi Raimundowi w wyjściu na pierwsze miejsce (134,5 m - 1,54 m/s).

W oczekiwaniu na ostateczne rozstrzygnięcia mogliśmy patrzeć, jak na prowadzenie wychodzą kolejni zawodnicy: Stephan Embacher (133,5 m - 1,23 m/s), Maximilian Ortner (132 m - 0,81 m/s) i Ren Nikaido (138 m w świetnych warunkach - 1,71 m/s; warto jednak dodać, że Japończyk mocno chwiał się przy lądowaniu, czego zdawali się nie zauważyć sędziowie, którzy ocenili go wysoko).

Po występie Nikaido rozbieg ponownie skrócono, tym razem do bramki czternastej. Nic sobie z tego nie robił Jan Hoerl - 138,5 metra przy wietrze 1,59 m/s (lądowanie na obie nogi) oznaczało prowadzenie Austriaka. W tym samym miejscu po chwili lądował Daniel Tschofenig - a ponieważ miał przewagę po pierwszej serii, startował w mniej sprzyjających warunkach (1,38 m/s) i otrzymał wyższe noty za styl, to musiał wyjść na pierwsze miejsce. I wyszedł - z przewagą niemal piętnastu punktów nad kolegą.

Tschofeniga nie wyprzedził Manuel Fettner (135 m - 0,92 m/s), za to zrobił to Ryoyu Kobayashi (138,5 m - 1,42 m/s). Młodszy z Austriaków i Japończyk mieli już pewne podium. Kobayashiemu zwycięstwo mógł odebrać już tylko Domen Prevc. Słoweniec nie lądował tak daleko, ale 136,5 metra przy wietrze 1,1 m/s wystarczyło, by pokonać Kobayashiego dość wyraźnie - o 3,5 punktu.
Wyniki końcowe
zawodnik kraj odl. 1 odl. 2 punkty
1 Domen Prevc Słowenia 137.5 136.5 277.7
2 Ryoyu Kobayashi Japonia 136.5 138.5 274.2
3 Daniel Tschofenig Austria 134.5 138.5 265.8
4 Manuel Fettner Austria 135.5 135.0 262.9
5 Jan Hoerl Austria 132.0 138.5 250.9
6 Ren Nikaido Japonia 129.0 138.0 248.4
7 Maximilian Ortner Austria 132.0 132.0 246.8
8 Stephan Embacher Austria 129.5 133.5 242.6
9 Philipp Raimund Niemcy 128.5 134.5 239.1
10 Halvor Egner Granerud Norwegia 130.5 130.5 238.3
11 Marius Lindvik Norwegia 125.0 133.0 236.6
12 Kacper Tomasiak Polska 124.5 134.5 232.6
13 Naoki Nakamura Japonia 124.0 133.0 232.4
14 Karl Geiger Niemcy 128.0 128.0 227.3
15 Dawid Kubacki Polska 129.5 127.5 226.4
16 Isak Andreas Langmo Norwegia 126.0 129.5 223.6
17 Tomofumi Naito Japonia 129.5 126.0 222.8
18 Jonas Schuster Austria 121.0 131.0 221.8
19 Ziga Jancar Słowenia 124.0 131.5 220.6
20 Maciej Kot Polska 119.0 131.5 216.5
21 Kristoffer Eriksen Sundal Norwegia 121.0 126.5 212.8
22 Johann Andre Forfang Norwegia 119.0 129.0 212.4
23 Simon Ammann Szwajcaria 129.0 120.5 212.1
24 Yukiya Sato Japonia 124.0 127.0 212.0
25 Yevhen Marusiak Ukraina 124.5 126.0 209.6
26 Sandro Hauswirth Szwajcaria 120.5 125.5 209.4
27 Junshiro Kobayashi Japonia 126.0 124.0 205.9
28 Felix Trunz Szwajcaria 126.0 119.5 204.1
29 Timi Zajc Słowenia 123.0 120.0 202.8
30 Klemens Joniak Polska 122.5 123.0 202.7
31 Roman Koudelka Czechy 121.0   96.8
32 Alex Insam Włochy 123.0   95.8
33 Keiichi Sato Japonia 120.5   95.2
34 Sakutaro Kobayashi Japonia 122.0   95.0
35 Giovanni Bresadola Włochy 119.5   94.4
36 Aleksander Zniszczoł Polska 121.0   94.0
37 Fatih Arda Ipcioglu Turcja 122.0   93.0
38 Jules Chervet Francja 122.0   92.9
39 Rok Oblak Słowenia 120.0   92.6
40 Zak Mogel Słowenia 117.5   91.7
41 Valentin Foubert Francja 117.0   89.9
42 Killian Peier Szwajcaria 114.5   85.6
43 Tate Frantz USA 112.5   82.8
44 Andrew Urlaub USA 113.0   81.8
  Jarkko Määttä Finlandia 114.5   81.8
46 Luca Roth Niemcy 114.0   80.6
47 Ben Bayer Niemcy 111.0   77.0
48 Vitaliy Kalinichenko Ukraina 110.0   76.9
49 Muhammet Ali Bedir Turcja 110.5   75.3
50 Kevin Bickner USA 112.5   75.1
przesuń kursor myszy nad odległość, aby zobaczyć szczegóły skoku

klasyfikacja Pucharu Świata » wirtualna klasyfikacja Światowej Listy Rankingowej (WRL) »