Do rozpoczęcia sezonu pozostał zaledwie tydzień. W związku z tym szkoleniowiec Słoweńców podał wstępny skład na pierwsze zawody Pucharu Świata. W tym samym czasie skocznię w Planicy wizytował Walter Hofer...
Słoweńcy na początku sezonu dysponują siedmioosobową kwotą. Startu w inaugurujących zawodach w Klingenthal może być już pewnych sześciu zawodników: Peter Prevc, Jernej Damjan, Robert Kranjec, Jurij Tepeš, Jaka Hvala i Anže Lanišek. Siódmym zawodnikiem miał być Matjaž Pungertar, ale w związku z infekcją wirusową jego występ w Niemczech stoi pod znakiem zapytania. W razie niedyspozycji 24-latka jego miejsce zajmie Tomaž Naglič.

- Jace Hvale szło znacznie lepiej. Jego skoki były dobre i zasłużył na to miejsce. Lanišek również dobrze skacze, dlatego dostał szansę - powiedział szkoleniowiec Słoweńców.

W tym tygodniu Słoweńcy trenują na skoczni w Kranju, a w przyszły czwartek udadzą się do Niemiec.

Z kolei w Planicy w ostatnim tygodniu prace nieco zwolniły w związku z niesprzyjającą aurą. Jednak mimo obfitych opadów budowa - na szczęście - nie została zalana. Jak mówi Jelko Gros, Planica potrzebuje piętnastu bezdeszczowych dni, aby móc zakończyć obecny etap budowy.

- Pracują od rana do wieczora. Będą pracować również przy światłach, jeśli będzie trzeba. Ta część budowy jest momentem najbardziej krytycznym. Wierzymy, że od piątku pogoda będzie lepsza i pójdzie nam na rękę. W jednym miesiącu musimy dokończyć te dwa segmenty, bo potem nie będzie już takiej możliwości. Nawet jeśli spadłby śnieg, jesteśmy w stanie go rozpuścić, ale wolelibyśmy, aby przyroda dała nam trochę suchych dni - powiedział Gros.

Również Walter Hofer, który w ostatnim czasie odwiedził Planicę, uważa, że najważniejsze będą najbliższe cztery tygodnie.

- Na Letalnicy straciliśmy jeden rok. Będzie na styk, ale wierzę, że wszystko zostanie wykonane na czas. Wiemy, że będziemy mieli finał w Planicy - powiedział dyrektor Pucharu Świata.

Pytany o to, czy rozważają przeniesienie zawodów na Bloudkovą Velikankę, odpowiada:

- W Planicy mamy wiele możliwości, ale oczekujemy, że zakończenie Pucharu Świata odbędzie się na mamucie. Nie było żadnych sygnałów, żebyśmy musieli rozważać inne rozwiązania. Planica to nie tylko wydarzenie sportowe, ale i duma narodowa. Ma tradycje i dziedzictwo kulturowe. Jest interesująca również w szerszym znaczeniu, ponieważ wszyscy przyjeżdżają tutaj, aby bawić się i podziwiać loty. Planica to nie tylko wydarzenie sportowe - to święto - dodał Walter Hofer.