Zaloguj się
Kalendarz zawodów
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
kwiecień 2024
Najbliższe zawody
kalendarz na przyszły sezon
nie został jeszcze zatwierdzony

Po swoim ostatnim konkursie skoków Adam Małysz pojawił się na ostatniej konferencji prasowej. Zainteresowanie mediów przerosło wszelkie oczekiwania, a pytań do mistrza było niemało...

Małysz podczas swojej kilkunastoletniej kariery współpracował z kilkoma trenerami - Janem Szturcem, Pavlem Mikeską, Apoloniuszem Tajnerem, Heinzem Kuttinem, Łukaszem Kruczkiem i Hannu Lepisto. Zapytany o to, którego z nich ceni najbardziej, odpowiedział:

- Na pewno nie chciałbym mówić, którego trenera ceniłem najbardziej i z którym najlepiej mi się współpracowało. Każdy z nich wiele wniósł i każdy z nich dał coś, co procentowało wynikami. Jeśli potrafi się wykorzystać wszystko, co przekazują trenerzy, to dużo można zyskać.

Adam Małysz żałował, że nie odbył się zapowiadany od dawna konkurs skoków do celu:

- Przykro mi, że nie udało się zrealizować "Skoków do celu" - na tym opierała się idea zakończenia. Myślę, że w przyszłości będziemy dążyć do zorganizowania takiej imprezy. Zawodnicy z innych krajów chętnie do nas przyjeżdżają, to jest pewien show - oni uwielbiają Polskę ze względu na wspaniałą publiczność, wspaniale się tu bawią i myślę, że uda się coś takiego zrealizować.

- Dzisiaj organizatorzy nie chcieli się zgodzić na oddawanie skoków ze względu na bardzo trudne warunki, jako przykład dawali upadek Jana Mazocha. Powiedziałem jednak, że skoczę na własną odpowiedzialność, ponieważ chciałem pożegnać się z Wielką Krokwią i wspaniałą publicznością. Pamiętam lata dziecinne, gdy skakało się w trudniejszych warunkach - do nich trzeba się po prostu dostosować. Na Pucharze Świata skacze się "na maksa", tutaj skakałem dla publiczności, żeby była zadowolona - nie tak agresywnie, tylko na tyle, na ile pozwalają warunki.

- Moja odległość nie ma znaczenia, to nie był skok na 100% możliwości. Nikt nie mógł jechać tak aktywnie. To był normalny, pożegnalny skok. Do samego końca koncentrowałem się, aby dobrze skoczyć i nie myślałem o tym, że to jest ostatni skok. Czy podczas skoku przeleciało mi przed oczami całe życie? Nie. To dzieje się w krytycznych momentach, na przykład podczasu upadku. Wtedy czuje się rozterki. Tutaj czegoś takiego nie było.

Podczas konferencji jak zawsze aktywny był Andrzej Stanowski (Dziennik Polski), którego - jak przyznał Adam Małysz - nazywano Gargamelem. Skoczek podziękował dziennikarzowi za wieloletnią współpracę:

- Tak specyficznego dziennikarza rzadko się spotyka. On wszystko wie, tylko potrzebuje potwierdzenia. Czasem zastanawiałem się, skąd pan Andrzej tyle wie. Nieraz, gdy rozmawialiśmy przez telefon, były pytania "czy to prawda?". Mówię: "tak, panie Andrzeju, skoro pan wie, to po co pan dzwoni i pyta?".

Adam Małysz przypomniał obietnicę Andrzeja Stanowskiego, że gdy ten pojedzie do Vancouver i Oslo, to i nasz zawodnik tam wystartuje. Obietnica została zrealizowana.

- Co będę jutro robił? Nie wybiegam aż tak daleko w przyszłość - zażartował Małysz, zapytany o jutrzejszy poranek. - Będzie impreza z innymi zawodnikami, więc tam pójdę. Jutro rano pewnie będę spał.

Drugą część zapisu konferencji prasowej opublikujemy jutro.
Typuj wyniki i wygrywaj nagrody!
« marzec 2011 - wszystkie artykuły
Komentarze
Alina88
Pan Andrzej idzie z duchem czasu i oprócz kartki ma też ostatnio czasem i dyktafon :)
(28.03.2011, 16:26)
krwisty
Nie wiem czy dobrze kojarzę?
Pan Andrzej Stanowski to nie jest czasami miły starszy facet, który faktycznie rozkręca wiele konferencji?
Ma tysiące pytań, zna Adama od dziecka, a do wywiadów używa zawsze kartki i długopisu, bo jak sam twierdzi jest dziennikarzem starej daty i nie potrzebuje do wywiadów tego całego nowego sprzętu nagrywającego, tylko wszystko notuje w głowie i na kartce.
Ma setki ciekawych wspomnień z imprez skokowych i co najważniejsze, dla niego nie liczy się agresywny news za wszelką cenę, tylko spokojna i merytoryczna rozmowa i kontakt z rozmówcą.
Pamiętam jak kiedyś maglował Kamila Stocha w Szczyrku.
Ewa Bilan siedziała dzielnie i czekała, a pan Andrzej pytał, pytał i pytał, choć namiot prasowy był już pusty.

Chyba to jest ten pan, a wiem to wszystko, bo miałem na LGP okazję z nim kiedyś rozmawiać przy posiłku o jego warsztacie dziennikarskim.
Bardzo ciekawa i barwna postać z tego pana.
(27.03.2011, 13:38)
......
ludzie gdzie ta dryga czesc........
(27.03.2011, 12:27)
Emka
Ale musiała być impreza po mmmm :)))
(27.03.2011, 12:17)
uskotko
Właśnie miałam pytać, jak tam Pan Andrzej xD
(27.03.2011, 09:20)
@ REDAKCJA
na zdjęciu nr 46 z Planicy jest Jakub Jiroutek, a nie David
(26.03.2011, 23:56)
OtokoNoHito
Szkoda, że nie udało się rozegrać konkursu wg zasad..W ogole podobała mi się cała idea, była fajna jak na konkurs pożegnalny; bo gdyby to miał być 'normalny' konkurs po sezonie, na który Małysz by zaprosił przyjaciół i czołówkę, to oczywiście bylyby wielkie oczekiwania, że Adam ten konkurs wygra, co przy silnej stawce wcale by nie było oczywiste..i wówczas pojawiłaby się dla tamtych presja w stylu, czy wypada przeskoczyć Adama...a taka formuła była luźniejsza, bardziej zabawowa, wynik nie przesądzał o poziomie sportowym, co w tym przypadku było dobre.

No ale i tak skoczyli bez mierzania odległości, czemu się nie dziwię...i ogólie było sympatycznie, chyba żaden zawodnik nie miał jeszcze aż takiej fety, gości, uwagi mediów i wyróżnień przy okazji kończenia kariery...
(26.03.2011, 23:16)
@ ha
kobiety, wino i śpiew
(26.03.2011, 22:35)
ha
impreza = %
samo przez sie się rozumie ;)
(26.03.2011, 22:29)
Plastelina
A co będziecie robić dzisiaj :)
No pierwszej części to tu prawie nie ma...
(26.03.2011, 22:07)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby komentować:
Kategorie użytkowników
niezarejestrowany
zarejestrowany
redaktor
VIP
Adam Małysz: To był normalny skok (cz. 1)
Adam Małysz: To był normalny skok (cz. 1)

Adam Małysz: To był normalny skok (cz. 1)

Przekaż 1,5% podatku na rehabilitację syna naszego redaktora - Adam Mysiak
Reklama
Typer - typuj wyniki skoków narciarskich
Reklama
krzesła biurowe Warszawa
Cookies
Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk.
Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej.
Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Administratorem danych osobowych, udostępnionych przez Klienta, jest 10 OFFICE Paweł Stawowczyk. Dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie w celu identyfikacji użytkowników piszących komentarze, w celu obsługi konkursów, w celu wysyłki wiadomości drogą mailową itp. i nie będą w żaden inny sposób archiwizowane, gromadzone lub przetwarzane.
Publikowane materiały mogą zawierać Piksel Facebooka i inne technologie śledzenia, stosowane za pośrednictwem stron internetowych osób trzecich.
ukryj ten komunikat na stałe »
copyright © 2000-2024 10office.pl
Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Facebooku Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Twitterze RSS na Skokinarciarskie.pl - newsy o skokach narciarskich