Zaloguj się
Kalendarz zawodów
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
czerwiec 2024
Najbliższe zawody
09.08.2024
Hinterzarten HS-109
FIS Cup M

Czekałem z tym tekstem niepotrzebnie do dzisiaj, chcąc go uaktualnić wynikami z nocy. A tymczasem, jak to w Sapporo, wietrzyk swoją pozycję w hierarchii tego sportu zaakcentował. Z punktu widzenia tego tekstu niczego to jednak, zasadniczo, nie zmienia.

Otóż: Gregor Schlierenzauer w ten weekend zdobył właśnie Puchar Świata w tej dyscyplinie sportu za sezon 2008/2009.

Cały cyrk kończy się 22 marca i do tego czasu pozostało jeszcze bite dziewięć konkursów indywidualnych. Za zwycięstwo w zawodach otrzymuje się 100 punktów. Przewaga Austriaka nad następnym w klasyfikacji Szwajcarem Ammanem wynosi niecałe punktów 200, a nad swoim rodakiem Loitzlem Tyrolczyk ma ledwie 250-punktową przewagę. Więc skąd ta pewność?

Ammann miał szalony początek sezonu. Na pierwszych 8 konkursów wygrał 5 i tylko raz był poza podium. Lekkiej zadyszki dostał na TCS, co jednak nie przeszkodziło mu zająć w Turnieju drugiego miejsca. Od tego czasu skacze wyraźnie słabiej. Mimo podiów w Kulm czy Zakopanem, już tam odstawał od Schlierenzauera, a konkursy w Kanadzie i Japonii pokazały, że Szwajcara zaczyna (w sposób dość wyraźny) opuszczać wielka forma.

Z Loitzlem jest nieco inaczej. Po bardzo przyzwoitym - acz nie rewelacyjnym - grudniu wyskoczył z apogeum formy na T4S, który przekonująco wygrał. Odtąd skacze bardzo dobrze i powtarzalnie, ale w jego skokach zaczynają pojawiać się pojedyncze rysy, które nie pozwalają mu już rywalizować na równi ze Schlierenzauerem czy nawet, od niedawna, z Morgensternem.

Nie twierdzę, że Schlierenzauer będzie wygrywał do końca sezonu. Przeciwnie. Myślę, że najdalej w Libercu zacznie w końcu przegrywać. Będzie to zresztą korzystne choćby z punktu widzenia atrakcyjności dyscypliny dla widzów (co to za przyjemność oglądać ciągle takie same zawody, których scenariusz jest niezmienny). Ale jeśli będzie przegrywał, to z zawodnikami, którzy nie są mu w stanie w jakikolwiek sposób w tym sezonie w zdobyciu Pucharu przeszkodzić. To mogą być Małysz, Morgenstern, Jacobsen, Olli. A ci mają do Austriaka w tej chwili straty kosmiczne. Rywalizujący z nim bezpośrednio o tytuł najlepszego skoczka sezonu Ammann i Loitzl są już dziś znacznie bardziej zmęczeni od niego sezonem i ta tendencja się będzie pogłębiać. Na tyle mocno, że można być stuprocentowo pewnym zdobycia przez Schlierenzauera Kryształowej Kuli. Dolce przeciw orzechom.
Typuj wyniki i wygrywaj nagrody!
« luty 2009 - wszystkie artykuły
Komentarze
Marek Zając
@karol
Na bloga też wrzuciłem:)
Myślę, że nic nikomu nie odebrałem. Jak sie komus tekst nie podoba (każdy tego typu, nie tylko ten) to macha ręką, bierze gumkę i wymazuje z pamięci. I po sprawie. Nie wiem o co kruszysz kopię. Tak to w świecie komentatorów, wszystko jedno czy zawodowców czy amatorów, bywa. W skokach mało kto chce przewidywać dwa miechy wprzód. Bo się boją. Ja czasami też. jak nie mam pewności. Teraz dla mnie sytuacja jest na tyle jasna, że napisałem co napisałem. I jestem tego PEWNY. na tyle zreszta, że nie uważam żebym napisał cokolwiek odkrywczego czy też ryzykownego. Tak, mój drog,i będzie. czy się komu podoba czy nie.
A zdziwić można się zawsze. Więc i ja też mam na to szansę. Choć, jeśli będzie inaczej niż myślę, to ze zdziwieniamogę nawet zbaranieć. Bo mało czego w tej chwili jestem tak pewny jak tego, że Schlierenzauer zdobył już tegoroczny Puchar Świata.
pozdro
(05.02.2009, 11:45)
Polonus
@F.
No co Ty? Przeciez nie o Żyle?
(05.02.2009, 11:31)
karol
panie marku ! takie teksty to mozna wrzucac na swojego bloga, a nie na profesjonalny portal o skokach. odbiera pan radosc z przezywania nieobliczalnosci sportu jak nie jeden glupi komentator podsumowywujacy konkurs juz po pierwszej serii.
takze zeby sie pan nie zdziwil..
(05.02.2009, 11:24)
F.
A gdzie ja pisze o Bachledzie?
Ja ciebie już ogólnie nie rozumiem:)
Ty dobrze wiesz o co i o kogo chodzi:)
(05.02.2009, 09:47)
Polonus
@F.
Marcin Bachleda nie jest Austriakiem.
(04.02.2009, 11:26)
F.
Po aferze jaka się rozpętała wokół pływaka Phelpsa, który przyznał się do zażywania narkotyku to już mnie nic nie zdziwi.
Jeśli udowodnią mu, że wspomagał się w okresiie przygotowawczym przed olimpiadą, to wszystkie medale mu zabiorą.
Zawsze mnie to dziwiło,skąd on ma tyle sił na basenie, że plynie jak tornado i zgarnia złoto za złotem.
Dlatego dziwię się, że pewien Austriacki skoczek, bije rekordy skoczni, lata na mamutach, wciąż wygrywa i nie słabnie.
Im dalej w sezon tym ma więcej sił.
(04.02.2009, 09:35)
kabumek
Nie ma to jak sportowe spekulacje.
Myślę, że najgorzej Szlirencałer znosił presję ze strony Lojcla, austriacki sztab również (kto wie, czy nie stąd te "rysy").
F., szydło w wora nie wyjdzie, prędzej strzykawka z plecaka. :-|
(03.02.2009, 21:26)
wolfi
@Marek Zając
Panie Marku! Napisze przewrotnie - ma Pan rację i nie ma Pan racji jednocześnie ;-)
Rację ma Pan, że sądząć po aktualnym stanie naszej wiedzy Gregor nie ma w PŚ konkurencji. Rację ma pan też pisząc że Liberec to zupełnie inna para nart oraz że zdarzeń losowych (kontuzja, szaleniec z gunem, czy zawistny kolega) nie możemy przewidzieć.
Nie ma Pan za to racji pisząc, że nie można porównywać sytuacji małysz-jacobsen z 2007 ze stanem aktualnym - twierdzę z cała pewnością że można: po pierwsze jesteśmy kibicami laikami - nie mamy zielonego pojęcia o technikach szkoleniowych, motyacyjnych, prychologii sportu, biomechaniki, aerodynamiki, smarów i setce innych niuansów tego sportu. Dla nas ważne są wrażenia a w tej materii jak najbardziej mozemy te sytuacje porównywać: tam był pewniak w superformie i kilku równo skaczących konkurentów, którzy cały czas od pewniaka odstawali. Nagle pewniak przestał skakać 10 m dalej niż inni, zrównał się z czołówką, ale wygrywać jak burza zaczął Małysz -Pewniakowi nie starczyło punktów choć do końca skakał dobrze. Dla mnie Kibica-laika było to super fajnie bo rywalizacja trwala niemal do ostatniego skoku choć nie wiedziałem ani dlaczego małysz tak dobrze skacze ani dlaczego jacobsen już nie przeskakuje wszystkich. I przy takich założeniach uważam, że te sytuacje można jak najbardziej porównać - choć nie znamy wyniku rywalizacji tegorocznej. Jak pisali koledzy poniżej - pożyjemy zobaczymy. Może gregor okarze sie drugim nykaenem i rzeczywiście pozamiata?
(03.02.2009, 05:27)
matviej
Właściwie to mam identycznie zdanie co autor.Jednak sądzę że Mistrzostwa Świata nie będą Mistrzostwami tych co będą na podium PŚ.Stawiam że będą te Mistrzostwa Morgensterna i może Małysza.
(02.02.2009, 23:30)
misz
Cóż, Schlierie już osiągnął wskokach więcej niż nie jeden zawodnik, ale nie morzemy nie uwzględniać, ze skończy jak np. Peterka...

"Ni e twierdzę, że Schlierenzauer będzie wygrywał do końca sezonu. Przeciwnie. Myślę, że najdalej w Libercu zacznie w końcu przegrywać. Będzie to zresztą korzystne choćby z punktu widzenia atrakcyjności dyscypliny dla widzów"

Mam wrażenie, ze części poniższych komentatorow, nie chciało się już doczytać do tego miejsca...
(02.02.2009, 23:16)
F.
hmmm, na dzień dzisiejszy jeszcze nie daje mu KK:)
Jeszcze sporo sie może wydarzyć, do konca sezonu jeszcze ciut, ciut i trochę :)
Wierzyć mi sie nie chce, że on nie jest zmęczony już a jesli jest to bardzo dobrze to kamufluje:)
I w końcu wyjdzie szydło z mocno zasznurowanego wora :)
Pozdrawiam autora.
(02.02.2009, 19:26)
ja
.. artykul wywolal dyskusje i to bylo chyba glownym celem autora, bo nawet jak Gregor faktycznie wygra czegos takiego nie powinno sie jeszcze pisac... wyglada jakby nic innego juz do opisania nie bylo..
(02.02.2009, 17:35)
Marek Zając
@wolfi
1.W któryms z komentarzy poniżej jest napisane dlaczego nie można porównywac sytuacji obecnej do tej z sezonu 2006/2007
2. W artykule, jak mi się wydaje, nie ma sugestii, że Schlierenzauer wygra w Libercu, a tym bardziej, ze stanie sie to na pewno. Co więcej artykuł praktycznie nie odnosi się do szans poszczególnych zawodników na MŚ. Przedstawia opinię na temat tego kto zwycięży w PŚ.
3. Takich założeń, że ktos zlamie nogę czy kontuzję robic nie mozna. Rozpatrujemy sytuacje normalne. Pisząc artykul nie robiłem także założenia, że jakiś szajbus zastrzeli Schlierenzauera na ulicy. Nie zakładałem też, że Gregor wyskoczy oknem albo upadnie na treningu z podobnym skutkiem jak Adam 5 lat temu. Tego typu skrajne sytuacje są poza obszarem moich rozważań. Nie myślałem, ze takie oczywiste rzeczy trzeba zastrzec.
(02.02.2009, 17:02)
Bobby
Mówcie co chcecie, jak Schlierenzauer NIE WYGRA generalki w tym sezonie stawiam wszystkim ajerkoniak
(02.02.2009, 16:49)
wolfi
małysz w 2007 też nie miał przed Sapporo szans na dogonienie Jacobsena i wszyscy wiemy jak to się skończylo.
To jest sport a nie teatr jednego aktora - na szczęście ;-)

ps. a co będzie jak na Mś Grzegorz Sz. nie zdobedzie złotego medalu bo wyskoczy jakiś czarny koń (jak np. kiedyś Benkovic czy inny Bystoel)?
Kto wie jak radzi sobie pod presją - nie gdy wygrywa 10 metrami ale gdy medal wazy sie o dziesiąte części punktu?
Jak już pisal ktoś na forum - pożyjemy zobaczymy!
Do tej pory ani razu nie był w takiej sytuacji - a o kontuzjach nie wspomnę (skręcenie kostki na schdach i bye bye formo)
(02.02.2009, 15:32)
tommm
o przepraszam, właśnie zauważyłem, że Olli nie ma już nawet matematycznych szans na dogonienie Schlierenzauera. Morgi ma stratę 772 punktów podczas gdy do wzięcia jest tylko 900, więc też już odpada. a Loitzl i przede wszystkim Ammann idą z formą wyraźnie w dół, więc nawet gdyby Schlierenzauer zajmował miejsca około 10-go to oni nie zdobędą tylu punktów by go wyprzedzić. moim zdaniem w tej chwili 95% szans na PŚ ma Schlierenzauer, 3% Loitzl i 2% Ammann.
(02.02.2009, 15:11)
tommm
autor ma rację, Schlieri jest już pewniakiem
dlaczego?
a) Ammann miał już swój szczyt formy (początek sezonu)
b) Lotizl miał już swój szczyt formy (T4S)
oni już niestety będą skakać coraz gorzej bo właśnie taki jest sport. to już większe szanse na pogoń za Gregorem mają Morgenstern czy Olli bo oni jeszcze nie pokazali swojej pełnej formy w tym sezonie, ale niestety mają chyba zbyt dużą stratę. Loitzl będzie prawdopodobnie drugi bo jest stabilniejszy od Ammanna a Szwajcar będzie plasował się w zawodach pod koniec pierwszej albo w drugiej dziesiątce. po wielu latach oglądania skoków pewne rzeczy można już z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć.
POZAMIATANE ...
(02.02.2009, 15:03)
??
Dajcie spokój. Wszędzie tylko Gregor i Gregor. Chłopak ma talent,ale pozachwycajmy się nim może jak rzeczywiście zdobędzie KK
(02.02.2009, 14:27)
Marek Zając
@dori
Jestem w tej chwili przekonany, że będzie tak jak napisałem. Gdyby tak nie było tobym tego nie pisał. Jesli sezon zakończy sie inaczej to nie bede sie wstydzil. Będe się dziwił.
@ski-fanka
Jak to skąd wiadomo? Miesiąc temu wygrywali wyraźnie ze Schlierenzauerem, a teraz jeszcze wyraźniej przegrywają. Z każdym skokiem coraz bardziej.
A co do meczu Polska-Norwegia. Ja akurat zacząłem w nich w tym momencie wierzyć:)
pozdro
(02.02.2009, 14:09)
Orlo
Ten artykuł to zdaje się taka mała prowokacja, bo przecież media dzisiaj prześcigają się w coraz to odważniejszych tekstach. Ja rozumiem że chcecie szokować, ale to lekkie przegięcie. Zgadzam się ze ski_fanką. Historia już nie raz pokazała że lubi pozamiatać, mimo że już wg co po niektórych znawców już było pozamiatane. Bardzo mądrze wypowiedział się w TV jakiś dziennikarz w kręconych włosach(niestety nie pamiętam jak się nazywał). Otóż stwierdził że po Libercu(w sensie że po MŚ) wszystko się może zmienić, wywrócić do góry nogami. Komu tam pójdzie dobrze może wygrywać już do końca(vide Adaś 2 lata temu) a komu źle, ten się może załamać(vide Hannawald w 2003 roku). A to że próbujecie(wy w sensie media) zrobić ze Schlieriego bożka skoków, najlepszego zawodnika w historii, może mu tylko zaszkodzić. Wielu było takich co mieli napisać historię na nowo, ale zabiły ich właśnie tego typu "proroctwa" mediów, wypalili się(vide wspomniany przeze mnie Sven H.)
PS. Że niby to że odwołali drugi konkurs nic "zasadniczo" nie zmienia?... Jakby drugi konkurs wygrał Gregor(a raczej by tak było), a Amman byłby na dalszym miejscu(co też było bardzo prawdopodobne). Wniosek: Schlieri zwiększył by przewagę nad Ammanem i Loitzlem. Więc logicznie patrząc, to bardzo niedobrze się stało dla "bożyszcze" Gregora odwołali konkurs. Ale widać logicznie nie dla wszystkich.
PS2 Pozdrawiam pana Marka Zająca. Rzeczywiście bardzo odważny, wręcz prowokujący artykuł.
(02.02.2009, 14:07)
Skoczek120
Ja mam jeszcze nadzieje, że któryś ze skoczków poderwie się jeszcze w górę i spróbuje pokonac Schliriego.
(02.02.2009, 13:56)
prześmiefffca
ski_fanko - co to znaczy siedzieć w sporcie i być uświadamianym namacalnie? to coś jak gombrowiczowski gwałt przez uszy może?

a z inszej beczki - dlaczego to niby ów latający grzesiek ma być mniej zmęczony od innych?
Przeciez on znacznie częściej niż inni londuje, jak mówi szaran z 3 piętra na beton ;-) ma jakis patent na zmęczenie i zakwasy po tym betonie (100 dla zdrowotności po zawodach jak Matti N. swego czasu)?
(02.02.2009, 13:34)
ski_fanka
Drogi autorze artykułu..
Psuje, niszczy i przekreśla Pan całą ideę sportu! Myśli Pan, że ta 'kalkulacja' na 9 indywidualnych konkursów przed końcem sezonu to jakieś równanie matematyczne? Subkietywizm subiektywizmem ale pisząc z taką pewnością i takim przekonaniem że wynik tego równania matematycznego jest cytując: ,,pozamiatany" to szczyt, przepraszam -głupoty. Siedząc w sporcie już tyle lat niejednokrotnie byłam uświadamiana namacalnie lub wizyjnie jak nieprzewidywalna to dziedzina. Skoki narciarskie? -Tymbardziej i przede wszystkim!
Gdyby miało być tak, jak Pan pisze to 50% kibiców przestałoby się interesować tym i innym sportem bo wszystko byłoby jasne. Nie mówiąc już że 99,9% kibiców odeszłoby od telewizorów 27 stycznia na "15 sekund przed zakończeniem meczu Polska-Norwegia" (przepraszam, za wtrącenia z innej dyscypliny). Zaręczam Pana, że jeżeli Puchar Świata 2008/2009 zakończy się tak, jak Pan napisał, to będzie to tylko i wyłącznie przypadek (z dużym prawdopodobieństwem ale jednak przypadek) że Pan trafił.

Takie pytanie na koniec...
Skąd wiadomo, że pan Loizl i Ammann są dużo bardziej zmęczęni sezonem? ba! mało tego, skąd wiadomoi że ta "tendencja się będzie u Nich pogłębiać"?
(02.02.2009, 12:44)
Józek
Czyżby zaszły jakieś zmiany na portalu??? Teraz zajmujecie się wróżeniem??? Może Tarota też stawiacie?
(02.02.2009, 12:30)
Dori
Nie zgadzam się z tym artykułem. Sport to sport, w sporcie wszystko się zdarzyć może...
Myślę, że na koniec sezonu autor tego tekstu powstydzi się trochę, przez to jakie głupotki tu wypisywał :)
(02.02.2009, 11:39)
cebulanka y grzanka
jak mawiają bracia moskale: pożywiom uwidim ;-)

PS. na pohybel działaczom PZN
Zeusie ześlij gromy na Apolla bo za bardzo miesza ;-)
(02.02.2009, 11:37)
obserwator
No niestety to prawda z tym Gregorem.Liczylem na Loitzla ale ostatnie konkursy to mamuty gdzie on wiadomo czuje sie nienajlepiej i strata do Gregora mimo ze nie jest taka wielka to jednak wystarczajaca.A Ammann oslabl chyba na dobre ale tez powinien sie w tej trojce utrzymac.
(02.02.2009, 11:17)
Artoru
Ten co napisał ten tekst nie zna się chyba na skokach i jeszcze zobaczy jak się myli.
(02.02.2009, 10:58)
Polonus
@daf
Sam pomysł z mistrzostwami kraju na tydzień przed MŚ az tak zły sie nie wydaje. W końcu na mistrzostwach kraju będzie jakis poziom. Ja bardziej bym miał pretensje do tego **** hofera, że taki poroniony termin nas Oberstdorf wyznaczył.
A co do PK? Jakby przez cały sezon nie robiono błędów personalnych przy obsadzie tego pucharu to teraz by nikt słowa nie powiedział ,że raz w sezonie nikt do hAmeryki nie jedzie.
(02.02.2009, 10:39)
Polonus
@ALMASI
Dla mnie to były jednak zupełnie inne sytuacje. Małysz szedł jak uderzenie pioruna. Tutaj, jak na razie, nie ma małyszowego odpowiednika, a poza tym to dalej Schlierenzauer wygrywa. I w Willingen i Klingenthal też pewnie wygra. A jak nie to będzie w ścisłej czołówce. Druga rzecz. W artykule nikt nie gratuluje Schlierenzauerowi. Pada jedynie stwierdzenie o przekonaniu, ze wygał. Nikt nie twierdził też, że pozostali złozyli broń. nie złozyli. Tylko nabojów nie mają. no i nikt nie wie czy Schlierenzauer jest pewny, ze jest pozamiatane. Przekonany o tym jest autor tekstu. o ile sie orintuję nie jest on rzecznikiem Schlierenzauera.
pozdro
(02.02.2009, 10:31)
krwisty
@daf
Drzewiecki ma to gdzieś.Odpisze Ci że nie ma wpływu na polityke startową ,oraz na podejmowane decyzję zarządu.Na decyzje Tajnera może mięć jedynie wpływ walny zjazd delegatów PZN, oraz komisja rewizyjna.Lecz co z tego jak wszyscy i tak trzęsą gaciami na widok Apolla.W tajnym głosowaniu po upływie kadencji może go nie wybiorą ,ale tego też nie był bym taki pewien.
(02.02.2009, 10:16)
ALMASI
odważne stwierdzenie, że pozamiatane. Zwłaszcza,że jeszcze 2 miesiące skakania. O ile pamietam to w sezonie, w którym Małysz rywalizował ze Svenem H. mniej więcej w tym samym momencie sezonu miał stratę około 250-280 pkt. tez miało być pozamiatane, wiemy jak się skończyło :) dwa sezony temu Jacobsen też był już pewny Pucharu i myślę,że włąśnie ta pewność,że ma go już w garści bardzo mu zaszkodziła. W zeszłym sezonie Morgenstern też pod koniec już tak nie błyszczał, udało mu się wprawdzie utrzymać przewagę ale bardziej rzutem na taśmę. Nie mówię,że w przypadku Gregora też tak musi być, ale nie powiedziałabym,że już pozamiatane, może w okolicach Lillehammer, Vikersund to już będzie pewne, narazie wydaje mi się,że jeszcze zbyt wcześnie na gratulowanie Schlierenzauerowi PŚ. Simon jest zdeterminowany,żeby wygrać generalkę więc będzie walczył do końca, Loitzl to siła doświadczenia, myślę,że też nie złożył jeszcze broni. Taka pewność,że już pozamiatane może jedynie zgubić Gregora.Póki co wydaje mi się,że piłka nadal jest w grze :))
(02.02.2009, 10:12)
daf
Poczekajmy do Willingen - to może być pierwsza "próba sił" przed MŚ w Libercu, ponieważ zdaje się, że będzie to pierwszy konkurs od Ga-Pa, w którym wystąpią wszyscy, którzy w tym sezonie mają coś do powiedzenia w tej dyscyplinie... Później co poniektórzy (na pewno Małysz) znów zaszyją się w domowych pieleszach, aby nadawać ostatni szlif swoim skokom.

A z nieco innej beczki - bardzo źle się stało, że MP ustalono w terminie, kiedy są zarówno zawody PŚ (loty) jak i PK (zdaje się, że w Hameryce, gdzie o punkty zazwyczaj jest jeszcze łatwiej niż w Japonii, bo tubylców mniej i jakby nieco słabsi). O ile odpuszczanie lotów przed MŚ ma jakieś logiczne wytłumaczenie, to NIE MOŻEMY odpuścić PK - być może to ostatnia szansa na zwiększenie limitu (jest jeszcze Zakopane i Wisła, więc period MUSI być należeć do nas).

I na koniec dygresja - jeśli na MŚ pojadą Żyła z Bachledą, to osobiście piszę donos do Ministra Drzewieckiego o defraudowaniu publicznych pieniędzy przez PZN. Obaj powinni zostać do końca sezonu "zesłani" do PK, gdzie mają walczyć o limity, tym bardziej, że jeszcze przed nami zawody na skoczni Bachledy (Zakopane) i Żyły (Wisła), gdzie bezwzględnie mają walczyć o podium! Koniec z minimalizmem!
(02.02.2009, 09:51)
kolesio
Zazhwyty nad Schlierenzauerem i tym, czy Nykaenna przeskoczy w przyszłym sezonie są przedwczesne. tak samo mówili o młodym Ahonenie czy Schmicie. Tak samo mówili o Hanawaldzie jak wygrywał 4 konkursy TCS, tak samo w zeszłym sezonie mówili o Morgim. Pożyjemy, zobaczymy...
(02.02.2009, 09:10)
idoru
a) nie ma supermenów (jest superAdam)
b) "do wzięcia" jest jeszcze 900 pkt.
c)wprawdzie tylko 9 konkursów PŚ ale do końca jeszcze prawie 2 miesiące i w międzyczasie MŚ (+ 3 konkursy)
d) Gregor ma TYLKO 19 lat od 3 jest eksploatowany jak dorosły już 3 lata!- więc wszystko może się zdarzyć (zarówno superforma do Planicy jak i załamanie w Libercu)
e) Gregor poza lotami nie wygrał jeszcze żadnych dużych zawodów - tak na prawdę nie wiadomo jak radzi sobie z hiper presją (teraz jej niema gdyż superforma pozwala mu przeskakiwać wszystkich)
f) to jest sport

PS. Życzę sobie aby przed 3 konkursem w Planicy różnice między zawodnikami z miejsc 1-3 były mniejsze niz 20 pkt. a zawody wygrał Małysz ;-)

PS2. Nie bądźmy jak Włodek Złotousty i nie życzcie nielubianym zawodnikom kontuzji! FAIR PLAY -zobaczycie jak smakować będą 2 złota w libercu jak Adam pokona najlepszych ;-) Czego Wam i sobie życzę!

(02.02.2009, 05:32)
Jasiek96
No nie jestem taki przekonany, że Schlierenzauer już wygrał. Jak wiemy - skacze daleko i bije rekord po rekordzie (jak Małysz w 2001 r). A jeśli w końcu upadnie i sobie nogę złamie? Napisał Pan "Przewaga Austriaka nad następnym w klasyfikacji Szwajcarem Ammanem wynosi niecałe punktów 200, a nad swoim rodakiem Loitzlem Tyrolczyk ma ledwie 250-punktową przewagę." Zgoda, jednak w takiej sytuacji, to dużo nie jest.
(02.02.2009, 01:32)
misz
Musiała by się wydarzyć jakaś tragedia żeby Schlierie nie wygrał PŚ zgadzam się, aczkolwiek cały czas prawdopodobieństwo takie istnieje.

Acha, jeszcze co by być uczciwym, muszę napisać, ze tym razem bardzo mi się felietonik podoba :) Dobra robota.
(01.02.2009, 23:27)
pih
jak CWANIAKA SCHLIERENZAUERA złapią na dopingu wtedy wygra wszystko :))
(01.02.2009, 23:18)
KoVaL
Nawet jeśli mowa o Schlierenzauerze, nawet jeśli skacze wybornie w tym momencie, to nie można z góry zakładać, być pewnym na 9 indywidualnych konkursów przed koncem sezonu, że zdobędzie on kryształową kulę. A jeśli nie daj Boże złapie jakąś kontuzje, coś mu się stanie, nie da się tego przewidzieć, więc mówienie o stu procentowej pewności nie jest do końca na miejscu. Ale ogólnie rzecz biorąc raczej się zgadzam. Ammann nie skacze tak jak na poiczatku sezonu, potrafgi się spiąć w ważnym momencie, ale tej napinki starcza mu na jeden konkursowy skok, Loitzl jest mocny dość powtarzalny, ale na mamutach traci sporo do ścisłej czołówki jakby nie patrzeć, więc Gregor jest absolutnym faworytem do zwyciestwa w tym sezonie w generalce, też tak myślę, że wygra, ale nie można teraz mówić, że na pewno. Życie jest wieczną niespodzianką, w życiu nie ma nic na pewno.
(01.02.2009, 22:57)
Jadwiga
Otóż nie zgadzam się z Panem...weźmy pod uwagę, że jeszcze są loty w Oberstdorfie, MŚ w Libercu, cały Turniej Nordycki i konkursy w Planicy...wszystko się jeszcze może zdarzyć. Oby to nie było nic złego.
(01.02.2009, 22:42)
grześ sikorka
Napisalibyście coś na temat mistrzostw Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego w Wiśle Malince które wygrał Adam Małysz a nie zaśmiecali stronkę swoimi głupimi spostrzeżeniami !!!
(01.02.2009, 22:38)
Manager Skoków
a co do newsa to fajnie napisany.Schlierenzuaer wygra PŚ drugi będzie Loitzl albo Ammann.Małysz wskoczy max do 12-15
(01.02.2009, 22:33)
Jaro
A ja byłbym. Jak ktoś ma taką formę na 9 konkursów przed końcem, to raczej Kuli nie przegrywa. A do tego rywale słabną. Jak w tytule: pozamiatane...
(01.02.2009, 22:14)
Zula
Też jestem tego zdania - Gregor dla mnie już od początku sezonu mial PŚ w kieszeni. Ammann robi to samo co dwa sezony temu - mocno zaczyna, a końcówkę ma słabszą. loitzl nie był im w stanie zagrozić od początku. Nie daje rady na mamutach choćby, gdzie znowu Schlierenzauer jest bardzo mocny. Tylko Gregor się liczy w walce o KK.
(01.02.2009, 22:13)
jakubek
nie bylbym taki pewien
(01.02.2009, 22:01)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby komentować:
Kategorie użytkowników
niezarejestrowany
zarejestrowany
redaktor
VIP
Pozamiatane...
Pozamiatane...

Pozamiatane...

Przekaż 1,5% podatku na rehabilitację syna naszego redaktora - Adam Mysiak
Reklama
Typer - typuj wyniki skoków narciarskich
Reklama
krzesła biurowe Warszawa
Cookies
Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk.
Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej.
Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Administratorem danych osobowych, udostępnionych przez Klienta, jest 10 OFFICE Paweł Stawowczyk. Dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie w celu identyfikacji użytkowników piszących komentarze, w celu obsługi konkursów, w celu wysyłki wiadomości drogą mailową itp. i nie będą w żaden inny sposób archiwizowane, gromadzone lub przetwarzane.
Publikowane materiały mogą zawierać Piksel Facebooka i inne technologie śledzenia, stosowane za pośrednictwem stron internetowych osób trzecich.
ukryj ten komunikat na stałe »
copyright © 2000-2024 10office.pl
Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Facebooku Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Twitterze RSS na Skokinarciarskie.pl - newsy o skokach narciarskich