Zaloguj się
Kalendarz zawodów
1
2
5
6
7
12
13
14
15
19
20
21
22
26
27
28
29
30
sierpień 2019
Najbliższe zawody
23.08.2019, godz. 11:30
Hakuba HS-131
LGP

Drugie miejsce w łącznej klasyfikacji Pucharu Świata zajął podobnie jak przed rokiem Norweg Roar Ljoekelsoey. Obrona tego osiągnięcia nie przyszła mu łatwo, choć też większych problemów z nią nie miał. W przeciwieństwie do sezonu 2003/04, kiedy to właściwie pechowo nie zdobył Kryształowej Kuli, nie wygrywał na zawołanie konkursów, ale właściwie niemal nie miał słabszych momentów. Ciekawe, że Roar skacze w Pucharze już naprawdę wiele lat, ale dopiero w swym jedenastym sezonie odniósł pierwsze zwycięstwo, a w dwunastym stał się skoczkiem z absolutnej światowej czołówki. Rzadki doprawdy to przypadek tak późnego szczytu formy.


2.Roar Ljoekelsoey (Norwegia) – 1440 punktów (13/0)

W Kuusamo Roar nie należał do bohaterów inauguracji. W pierwszy dzień skacząc aż 137 metrów w pierwszej i tylko 123 w drugiej serii zajął miejsce siódme. Dzień później uplasował się oczko niżej, tak więc jeszcze o nie można było mówić o wielkiej formie Roara. W Trondheim było już lepiej. Tam dwa razy zajął miejsce tuż za podium. Czwarta lokata niejednokrotnie uważana jest za najgorszą dla zawodnika. Łatwo się z tym zgodzić. Zwłaszcza, że w drugi dzień naprawdę miał ogromnego pecha. W pierwszej serii osiągnął 127,5 metra i prowadził, natomiast w drugiej akurat przed jego skokiem rozszalał się wiatr. Roara cofnęli sędziowie kilka razy z belki, by w końcu puścić go w bardzo złych warunkach. 113 metrów ustane i tak było w zaistniałych warunkach sukcesem. W Harrachovie znowu spadł z podium. Tym razem z drugiej pozycji na piątą. Dzień później jednak wreszcie na nim stanął. 138,5 metra w pierwszej serii dały Ljoekelsoeyowi trzecią pozycję, którą poprawił o jedno oczko skokiem 2,5 metra dalszym. W Engelbergu sztuka ta się nie udała, choć w drugim konkursie do podium nie zabrakło mu wiele (w pierwszym zajął siódme miejsce). Przed Turniejem Czterech Skoczni w Pucharze Świata Norweg zajmował lokatę czwartą.

Turniej Czterech Skoczni rozpoczął od świetnego startu w Oberstdorfie. Tam po pierwszej serii był dopiero osiemnasty (wygrywając ze swym rodakiem Romoerenem), po skoku na odległość 116 metrów. Za to w drugiej serii genialny skok o 24 metry dalszy dał mu awans na drugą pozycję. Zaiste, takich skoków często na światowych skoczniach nie notujemy (choć na przykład Morgenstern w Innsbrucku awansował aż o dziewiętnaście miejsc względem pierwszej serii, a pamiętam konkurs w Harrachovie w sezonie 98/99, kiedy Duffner awansował o 24 pozycje, a Zonta o 22 – tak tytułem ciekawostki wspomnę). W Garmisch-Partenkirchen w konkursie noworocznym już tak dobrze nie było. Niemniej miejsce siódme wstydu Norwegowi nie przyniosło. W Innsbrucku było jednak gorzej. Roar nie zmieścił się w pierwszej dziesiątcę (zajmując miejsce trzynaste). Na zakończenie Turnieju w Bischofschofen był szósty – i taką lokatę zajął w całym Turnieju 4 Skoczni.

W Willingen dla odmiany Ljoekelsoey osiągnął dół formy. W konkursie drużynowym zawalił kompletnie – co prawda miał wyjątkowo nie sprzyjające warunki, ale skok na odległość 75 metrów to kompromitacja – zakończona dziewiątą pozycją Norwegów w drużynie. Indywidualnie spisał się najgorzej w całym sezonie, będąc dopiero siedemnasty. Kryzys nie trwał długo i już w Kulm cieszył się z drugiej lokaty – mogło być jeszcze lepiej gdyż po pierwszej serii prowadził. Dzień później zajął "tylko" ósmą pozycję. W Titisee-Neustadt nie udało się Ljoekelsoeyowi zmieścić na podium. W pierwszy dzień wypadł z niego słabym drugim skokiem (spadek z trzeciej na piątą pozycję). W drugi zawalił pierwszy skok i świetnym drugim awansował z osiemnastej pozycji na ósmą. W Pucharze spadł na piąte miejsce, ale ogłosił wszem i wobec, że drugie miejsce jest w jego zasięgu. Nie brakło wówczas takich, którzy pukali się znacząco w czoło.

W Zakopanem nastąpił przełom. W pierwszym, wspaniałym konkursie Norweg skacząc 130 i 128 metrów ex aequo z Adamem Małyszem zajął – można by powiedzieć "nareszcie" – pierwsze miejsce. Dzień później znów stanął na podium, tym razem na najniższym stopniu. W przeciwieństwie do wielu innych skoczków ze światowej czołówki nasz bohater pojechał do Sapporo, gdzie zdobył sporo pucharowych punktów. W pierwszy dzień w konkursie z jedną serią ustąpił Funakiemu i Morgensternowi, w drugi jednak wygrał bez problemów. Skacząc 137,5 i 137 metrów pokazał wielką klasę. Nota 292,1 punktu nie zdarza się też na co dzień. Dla porównania: drugi Jussilainen miał notę 262,8, trzeci, Morgenstern – 243,1, zaś dziesiąty – Funaki – 134,9! To świadczy sporo o poziomie tego konkursu. A swoją drogą nieczęsto między pierwszym a dziesiątym zawodnikiem jest prawie 150 punktów różnicy. Dzięki japońskim zawodom awansował Roar na miejsce drugie w PŚ, ale póki co jeszcze je stracił absencją w Pragelato. Na Mistrzostwa jechał jako trzeci zawodnik Pucharu Świata.

Mistrzostwa w Oberstdorfie to bardzo udane starty Ljoekelsoeya na skoczni dużej i nieco mniej udane na skoczni normalnej. Na K90, bowiem był dziewiąty indywidualnie i po fatalnym błędzie Pettersena – dwunasty(!) w drużynie. Na K120 za to indywidualnie ustąpił jedynie Ahonenowi skacząc 140,5 i 138,5 metra. Nota 307,2 punktu ma swoją wymowę. W drużynie Norwegowie mieli już dobre kombinezony i wywalczyli zasłużony, brązowy medal.

Po Mistrzostwach w Lahti team Kojonkoskiego wygrał konkurs drużynowy – a Ljoekelsoey oczywiście skakał najlepiej ze wszystkich "Wikingów". Indywidualnie przegrał z będącym w szczytowej formie Mattim Hautamaekim (mimo, że po pierwszej serii był piąty) – i wrócił tym samym na drugą pozycję w Pucharze nie oddając jej już do końca. W Kuopio było – co jest warte odnotowania – niemal identycznie: piąte miejsce po pierwszej serii i awans na drugie – oczywiście, za Hautamaekim. Niespodziewanie nieco gorzej wypadł u siebie. W Lillehammer spadł z miejsce trzeciego na szóste, zaś w Holmenkollen zawalił pierwszy skok (ledwie trzynasty rezultat serii) – i zajął miejsce ósme. W Planicy Mistrz Świata w Lotach poczynał sobie znów bardzo dobrze. W pierwszy dzień mieszcząc się tuż za podium, a w drugi ulegając jedynie swemu rodakowi Romoerenowi. Choć tu, podobnie jak na początku sezonu w Trondheim miał pecha. Prowadził po pierwszej serii skokiem 230,5 metra. W drugiej przyszło mu skakać po paskudnym upadku Ahonena – skoczył "raptem" 224 metry. Choć trzeba uczciwie przyznać, że Romoeren był chyba poza zasięgiem – czy Roar rzeczywiście byłby w stanie skoczyć koło 233 metrów – tego nie dowiemy się nigdy.

Rok temu Roar stoczył pasjonującą walkę z Ahonenem – wielu uważało, że to właśnie jemu należała się Kula – wygrał siedem konkursów o Puchar Świata. W tym sezonie wygrał stosunkowo mało jak na drugiego zawodnika PŚ – tylko dwa (niemniej stał się rekordzistą wśród Norwegów – przed sezonem 2003/04 dzielił ten tytuł z Rogerem Ruudem). Jednak o nieporozumieniu nie może być mowy. Co zrobi w przyszłym sezonie? Zobaczymy już wkrótce.
Typuj wyniki i wygrywaj nagrody!
« lipiec 2005 - wszystkie artykuły
Komentarze
spiderman
@Jarek Gracka
Oczywiście masz rację. Poczekamy do zakończenia LGP 2005. Nie ma co wracać do ubiegłego cyklu LGP gdyż za tydzień rozpoczyna się LGP 2005 :)
(27.07.2005, 18:41)
fan skoków
Chciałem co do Ljoekelsoeya zauważyć, że gdyby nie pojechał do Japonii, to by wygrał 2 miejsce o 5 pkt, a Matti nie pojechał.
pozdrowienia
(27.07.2005, 16:08)
Jarek Gracka
@ spiderman
rzecz jasna 2005, bo nie ma co pisać o odgrzewanych kotletach ;)
(27.07.2005, 11:09)
spiderman
@Jarek Gracka
Czy zrobisz "LGP 2004 Subiektywnie i Przeglądowo" czy "LGP 2005 Subiektywnie i Przeglądowo" ?
(26.07.2005, 21:58)
Lilly
Fajno, fajno, ładny artykulik. Podoba mi się.
Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie uda się wreszcie Roarowi wygrać Puchar Świata. I, kto wie, może jakiś medal jeszcze przy okazji?
(26.07.2005, 17:30)
fan skoków
@spiderm
Nie zgadzam się z tobą, gdyż uważam że Ljoekelsoey po upadku Ahonena który okropnie wyglądał bał się ryzykować.
@Jarek Gracka
Fajnie by było żeby było takie podsumowanie LGP, ale trzeba by było się sprężyć z nim bo zabraknie czasu.
Co do Ljoekelsoeya nie kibicuję jemu jak i całej drużynie Norweskiej, wolę ich sąsiadów- Finów, ale doceniam klasę Roara i jest rzeczywiście bardzo dobrym skoczkiem, dziwie się że w 2003r. chciał kończyć karierę.
pozdrowienia
(26.07.2005, 08:18)
Dzymek
@Jarek Gracka
Nie przeczytałem nawet połowy tego ale i tak uważam że Roar miał ten sezon dobry i życze mu żeby kiedyś w przyszłości zdobył puchar świata:):)A pan jest bardzo utalentowany w pisaniu takich artykułów
(25.07.2005, 23:18)
spiderman
@Jarek Gracka
Trzymam Cię za słowo :) Z pewnością Twoje opracowania będą tak ciekawe jak te obecne z PŚ 2004/2005.
(25.07.2005, 19:32)
as
Dla mnie to Roar zwyciężył w dwuch ostarnich sezonach... zasłużył na to sobie zarówno świetnymi skokami jak i wspaniałą osobowością... a pan Ahonen to dla mnie pod tym względem zero...
(25.07.2005, 18:38)
Jarek Gracka
@ Luk
będzie na pewno
@ Spiderman
może zrobię LGP Subiektywnie i Przeglądowo
(25.07.2005, 14:26)
spiderman
Szkoda, że już kończą się artukuły pana Jarka Gracki. Wszystkie były świetne. Gratuluję panu Jarkowi wszyskich artukułów. Może zrobi pan "COC 04/05 Subiektywnie i Przeglądowo" ? :D Przynajmniej pierwszej 15 tego cyklu...
(25.07.2005, 13:48)
Luk
@Jarek Gracka
Panie Jarku czy w tym miesiącu będzie też opis Ahonena?
(25.07.2005, 13:36)
Jarek
Zgadzam się z panem Spidermanem. Roar Ljokelsoey wygrał swoją parę w Oberstdorfie z Bjoernem Einarem Romoerenem...
(25.07.2005, 07:04)
Sol
Też zauważyłam trn błąd, przydałoby się poprawić.
Ładny tekst o Roarze :]
(25.07.2005, 01:49)
spiderman
W drugim konkursie w Planicy Roar teorytycznie nie powienien zająć miejsca na podium. Z Romoerenem nie miał szans to wiemy. Ale przecież byli jeszcze Ahonen, który skakał najdalej w obu próbach i Ingebrigtsen, który miał dwa skoki powyżej 230 metrów. Lecz wiadomo skoki na taką odległość trudno ustać i Roarowi udało się zająć miejsce na podium, choć pod względem odległości ustępował kilku zawodnikom.
(25.07.2005, 00:17)
spiderman
Jedna pomyłka w tekście:
"Turniej Czterech Skoczni rozpoczął od świetnego startu w Oberstdorfie. Tam po pierwszej serii był dopiero osiemnasty (wygrywając ze swym rodakiem Ljoekelsoeyem), po skoku na odległość 116 metrów."
Jeśli tekst jest o Roarze to nie mógł rywalizować w parze ze swym rodakiem Ljoekelsoeyem :)
Proszę o poprawienie błędu...
(25.07.2005, 00:10)
spiderman
W poprzednich sezonach w tą ilością punktów w PŚ jaką uzyskał Roar Ljoekelsoey w sezonie 2004/2005 mógł wygrać klasyfikację łączną Pucharu Świata. Ale wobec dominacji w minionym sezonie Janne Ahonena nie udało się Roarowi zająć pierwszeo miejsca w PŚ.
(25.07.2005, 00:07)
spiderman
Jest godzina 0.00. Odświeżam stronę i pojawia się nowy news :D Widzę, że pan Jarek Gracka wyczekał z opublikowaniem nowego artukułu do godziny 0.00 :)
(25.07.2005, 00:03)
Dodaj komentarz
Jesteś niezalogowany!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
« regulamin komentowania »
Kategorie użytkowników
niezarejestrowany
zarejestrowany
redaktor
VIP
PŚ 04/05 Subiektywnie i Przeglądowo cz.23
PŚ 04/05 Subiektywnie i Przeglądowo cz.23

PŚ 04/05 Subiektywnie i Przeglądowo cz.23

Kalendarium
Erik Simon
Dziś urodziny obchodzą:
Aliaksei Baldzin (1993)
Najbliższe zawody
22 sierpnia 2019 (czwartek)
06:00
LGP Hakuba
odprawa techniczna
09:00
LGP Hakuba
oficjalny trening
11:00
LGP Hakuba
kwalifikacje
23 sierpnia 2019 (piątek)
10:30
LGP Hakuba
seria próbna
11:30
LGP Hakuba
konkurs ind.
24 sierpnia 2019 (sobota)
07:00
FIS Cup Rasnov
odprawa techniczna K/M
08:00
FIS Cup Rasnov
oficjalny trening K
09:30
FIS Cup Rasnov
seria próbna K
10:00
FIS Cup Rasnov
konkurs ind. K
10:30
LGP Hakuba
kwalifikacje
11:30
LGP Hakuba
konkurs ind.
12:30
FIS Cup Rasnov
oficjalny trening M
14:00
FIS Cup Rasnov
seria próbna M
15:00
FIS Cup Rasnov
konkurs ind. M
25 sierpnia 2019 (niedziela)
08:00
FIS Cup Rasnov
seria próbna K
transmisje ze skoków
najbardziej aktualny program TV »
Reklama
Typer - typuj wyniki skoków narciarskich Oglądaj skoki w Eurosport Player - wszystkie kwalifikacje i konkursy LIVE
Reklama
krzesła biurowe Warszawa
Reklama
Skoki.tv - filmy o skokach narciarskich Blaster.pl - hosting, domeny, konta pocztowe, serwery wirtualne
Poznaj Skokinarciarskie.pl
Wyszukiwarka wyników
Szukasz wyników konkursów sprzed 10 lat? Skorzystaj z wyszukiwarki wyników!
Sonda
Który z zawodników był największym wygranym tego sezonu?
Ryoyu Kobayashi
Markus Eisenbichler
Dawid Kubacki
Jakub Wolny
Timi Zajc
Stefan Kraft
Karl Geiger
Piotr Żyła
Domen Prevc
Kamil Stoch
Evgeniy Klimov
inny skoczek
Cookies
Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk.
Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej.
Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
ukryj ten komunikat na stałe »
copyright © 2000-2012 Benefaktor.com, 2012-2019 10office.pl
Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Facebooku Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Twitterze RSS na Skokinarciarskie.pl - newsy o skokach narciarskich