Domen Prevc zdecydowanie wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w Willingen, pokonując Rena Nikaido i Philippa Raimunda. Punktowało dwóch Polaków, a lepszy z nich - Piotr Żyła - zajął dziewiąte miejsce.
Na początku konkursu belkę startową ustawiono w pozycji jedenastej. Przy takim rozbiegu i umiarkowanym wietrze pod narty pierwsi skoczkowie nie radzili sobie zbyt dobrze - ale już trzeci na liście startowej Eetu Nousiainen spisał się bardzo porządnie, lecąc na odległosć 130 metrów (1,04 m/s) i obejmując prowadzenie. Po chwili w tym samym miejscu lądował jego rodak, Vilho Palosaari - on jednak wyraźnie przegrywał, ponieważ startował w lepszych warunkach (2,05 m/s).
W związku z kręcącym wiatrem dłuższą chwilę na zielone światło musiał poczekać Klemens Joniak. Gdy wreszcie otrzymał sygnał do startu, poleciał daleko - na odległość 132,5 metra; przegrywał jednak z Finem ze względu na większą liczbę punktów odjętych za wiatr (1,6 m/s). Znacznie słabiej spisał się drugi z Polaków, Aleksander Zniszczoł (108,5 m) - choć jego przynajmniej w pewnym stopniu mogły usprawiedliwiać kiepskie warunki (0,76 m/s).
Dalej od Nousiainena czy Joniaka poleciał Tate Frantz (133,5 m - 1,64 m/s). Reprezentant USA wyszedł jednak na pierwsze miejsce, minimalnie - o 0,3 punktu - wyprzedzając Fina. Również 0,3 punktu do Amerykanina tracił Luca Roth (128,5 m - 0,77 m/s).
Później odległości osiągane przez skoczków były coraz słabsze, nikt nie był w stanie przebić się do czołówki - w związku z tym sędziowie przesunęli belkę do pozycji trzynastej. Z takiego rozbiegu ruszał Dawid Kubacki (129,5 m - 1,53 m/s), który po odjęciu punktów plasował się na pozycji ósmej. Z kolei Maciej Kot lądował na 120. metrze, a rekompensata za wiatr (0,09 m/s - ale, po raz pierwszy w trakcie tego konkursu, w plecy) pozwoliła mu znaleźć się tuż przed Kubackim.
Do zmiany na prowadzeniu doszło po dłuższym czasie za sprawą Benjamina Oestvolda - Norweg uzyskał 138,5 metra (1,13 m/s pod narty) i wyprzedzał Frantza o 7,7 punktu. Niemieccy kibice liczyli, że podobny rezultat osiągnie Karl Geiger - ten nie zawiódł, bowiem w dużo słabszych warunkach (0,46 m/s) doleciał do 134. metra. To nie wystarczyło, by znaleźć się na czele, ale drugie miejsce ze stratą 0,3 punktu było dobrym punktem wyjściowym przed drugą serią.
Bardzo pozytywnie zaskoczył nas Piotr Żyła. Wiślanin w bardzo dobrym stylu poleciał na odległość 140 metrów - a po uwzględnieniu wiatru (0,85 m/s pod narty) objął prowadzenie i mógł cieszyć się z awansu do finału. Podobnie jak Andreas Wellinger (133,5 m - 0,32 m/s), przegrywający z Polakiem o 5,5 punktu.
Po chwili wszyscy musieli uznać wyższość Niko Kytosaho. Fin potwierdził wysoką formę, lecąc na odległość 145,5 metra (1,08 m/s), i prowadził z przewagą ponad ośmiu punktów nad Żyłą. Sędziowie zareagowali szybko, skracając rozbieg do bramki dwunastej.
Trójka Kytosaho-Żyła-Wellinger przez pewien czas pozostawała bez zmian; niektórzy lądowali za blisko, by od razu awansować do finału - tutaj należy wymienić Tomofumiego Naito, który wpuścił do finału Klemensa Joniaka. Zmiana w TOP3 nastąpiła za to po występie Halvora Egnera Graneruda - Norweg lądował na 143. metrze (wiatr 1,6 m/s), tracąc do Kytosaho 4,3 punktu. Dobrze spisał się też jego rodak, Marius Lindvik (142 m - 1,13 m/s), w tym momencie trzeci.
Dalekie skoki, choć nie wystarczające na miejsce w najlepszej trójce, oddawali Jonas Schuster (142 m - 1,6 m/s) i Kristoffer Eriksen Sundal (138,5 m - 0,89 m/s). Z drugiej strony były dużo słabsze próby, ledwo pozwalające wejść do finału - jak Manuela Fettnera (127 m - 0,47 m/s) czy Stefana Krafta (124,5 m - 0,43 m/s).
Niemieccy kibice, licznie zgromadzeni pod skocznią, entuzjastycznie przyjęli skok ostatniego z Niemców. Philipp Raimund, bo o nim mowa, poleciał na odległość 142,5 metra - a po uwzględnieniu warunków (0,97 m/s) to dało prowadzenie. Z pierwszego miejsca nie cieszył się jednak długo, bo jakieś dwie minuty później o 1,2 punktu wyprzedził go Anze Lanisek (141,5 m - 0,75 m/s; do tego wysokie oceny od sędziów).
W tych samych okolicach lądował Ren Nikaido (142 m) - Japończyk był jednak szósty ze względu na lepsze warunki podczas lotu (1,2 m/s) i niższe noty za styl. Jego rodak, Ryoyu Kobayashi (134,5 m - 1,36 m/s), plasował się dużo niżej - na osiemnastym miejscu.
Kończący pierwszą serię Domen Prevc musiał poczekać najpierw na ustabilizowanie się warunków (wiało za mocno), następnie na skrócenie rozbiegu do dziesiątej bramki. Gdy w końcu usiadł na belce i dostał sygnał do startu, zrobił swoje - 147 metrów przy wietrze 1,32 m/s i w świetnym stylu (pięć ocen po 19,5 punktu) dawało mu zdecydowane prowadzenie.
| Wyniki po I serii |
|
zawodnik |
kraj |
odl. 1 |
punkty |
| 1 |
Domen Prevc |
|
147.0 |
138.1 |
| 2 |
Anze Lanisek |
|
141.5 |
124.5 |
| 3 |
Philipp Raimund |
|
142.5 |
123.3 |
| 4 |
Niko Kytosaho |
|
145.5 |
122.0 |
| 5 |
Halvor Egner Granerud |
|
143.0 |
117.7 |
| 6 |
Marius Lindvik |
|
142.0 |
117.0 |
| 7 |
Ren Nikaido |
|
142.0 |
116.2 |
| 8 |
Kristoffer Eriksen Sundal |
|
138.5 |
116.0 |
| 9 |
Piotr Żyła |
|
140.0 |
113.8 |
| 10 |
Jonas Schuster |
|
142.0 |
113.0 |
| 11 |
Felix Hoffmann |
|
134.5 |
108.3 |
| |
Andreas Wellinger |
|
133.5 |
108.3 |
| 13 |
Daniel Tschofenig |
|
135.0 |
108.0 |
| 14 |
Benjamin Oestvold |
|
138.5 |
107.3 |
| 15 |
Karl Geiger |
|
134.0 |
107.0 |
| 16 |
Maximilian Ortner |
|
133.5 |
106.1 |
| 17 |
Jason Colby |
|
134.0 |
104.2 |
| 18 |
Yukiya Sato |
|
135.0 |
102.9 |
| 19 |
Ryoyu Kobayashi |
|
134.5 |
101.8 |
| 20 |
Tate Frantz |
|
133.5 |
99.6 |
| 21 |
Luca Roth |
|
128.5 |
99.3 |
| |
Eetu Nousiainen |
|
130.0 |
99.3 |
| 23 |
Pius Paschke |
|
133.5 |
98.5 |
| 24 |
Klemens Joniak |
|
132.5 |
98.3 |
| 25 |
Vladimir Zografski |
|
131.0 |
97.5 |
| |
Valentin Foubert |
|
130.5 |
97.5 |
| 27 |
Manuel Fettner |
|
127.0 |
95.7 |
| 28 |
Stefan Kraft |
|
124.5 |
93.2 |
| 29 |
Clemens Aigner |
|
123.5 |
92.8 |
| 30 |
Tomofumi Naito |
|
126.0 |
90.6 |
|
| 31 |
Jarkko Määttä |
|
127.5 |
90.0 |
| 32 |
Vilho Palosaari |
|
130.0 |
88.0 |
| 33 |
Gregor Deschwanden |
|
120.0 |
86.0 |
| 34 |
Maciej Kot |
|
120.0 |
84.8 |
| 35 |
Dawid Kubacki |
|
129.5 |
83.4 |
| 36 |
Yevhen Marusiak |
|
125.0 |
83.2 |
| 37 |
Hektor Kapustik |
|
123.0 |
82.8 |
| 38 |
Ziga Jancar |
|
120.5 |
81.1 |
| 39 |
Johann Andre Forfang |
|
117.0 |
80.4 |
| 40 |
Killian Peier |
|
123.0 |
78.8 |
| 41 |
Giovanni Bresadola |
|
123.0 |
78.1 |
| 42 |
Soelve Jokerud Strand |
|
119.0 |
77.9 |
| 43 |
Vitaliy Kalinichenko |
|
125.0 |
77.5 |
| 44 |
Enzo Milesi |
|
119.0 |
75.7 |
| 45 |
Lukas Haagen |
|
116.0 |
72.2 |
| 46 |
Kevin Bickner |
|
123.5 |
71.1 |
| 47 |
Rok Oblak |
|
115.0 |
70.2 |
| 48 |
Simon Ammann |
|
109.5 |
59.3 |
| 49 |
Aleksander Zniszczoł |
|
108.5 |
58.9 |
| 50 |
Jules Chervet |
|
105.0 |
49.2 |
przesuń kursor myszy nad odległość, aby zobaczyć szczegóły skoku
Druga seria ruszyła z przytupem - otwierający ją Tomofumi Naito poleciał na odległość aż 146,5 metra (belka trzynasta, wiatr 0,98 m/s pod narty). Co ciekawe, rozbiegu nie skrócono przed skokami Austriaków: Clemensa Aignera (138 m - 1,86 m/s), Stefana Krafta (134 m - 1,73 m/s) i Manuela Fettnera (145 m - 1,04 m/s); przy czym ten ostatni był w stanie wyprzedzić Naito.
Bardzo dobre rezultaty uzyskiwali również kolejni skoczkowie: Valentin Foubert (141,5 m - 1,22 m/s) i Władimir Zografski (149 m - 1,15 m/s). Bułgar objął prowadzenie, a sędziowie wciąż utrzymywali tę samą długość rozbiegu. Niestety nie pomogło to Klemensowi Joniakowi - w kiepskich warunkach (0,45 m/s) nasz reprezentant uzyskał zaledwie 115 metrów i spadł na ostatnie miejsce w drugiej serii.
Również kolejni zawodnicy nie mogli liczyć na sprzyjający wiatr - Zografski i spółka zaliczyli więc istotny awans. Stosunkowo dobrze spisali się Ryoyu Kobayashi (134 m - 0,35 m/s) i Maximilian Ortner (134,5 m - 0,76 m/s), ale i oni nie zdołali przebić się do czołowej trójki.
W przeciwieństwie do Daniela Tschofeniga. Przed skokiem Austriaka warunki istotnie się poprawiły, a przy podmuchach rzędu 1,42 m/s pod narty był w stanie polecieć na odległość 143,5 metra. To dawało drugie miejsce ze stratą dwóch punktów do Bułgara.
W końcu Zografski znalazł swojego pogromcę - był nim Andreas Wellinger, który w świetnych warunkach (1,83 m/s) poszybował na odległość 150,5 metra! Dzieła dopełniły wysokie noty za styl (57,5 punktów) - Niemiec prowadził z przewagą 6,6 punktu. A to nie był koniec dalekich lotów, bo już po chwili 149,5 metra (1,9 m/s) osiągnął Felix Hoffmann - po doliczeniu jeszcze wyższych not sędziowskich (58,5 punktu) dało to drugie miejsce ze stratą 2,4 punktu.
Dla ostatniej dziesiątki rozbieg skrócono. Z belki dwunastej ruszał Jonas Schuster (135 m - 1,37 m/s), który wpuścił Wellingera do TOP10. Kolejny na liście startowej Piotr Żyła miał fantastyczne warunki (2,22 m/s pod narty) i choć nie zdołał przebić rezultatu Niemca, to 147,5 metra gwarantowało mu miejsce w najlepszej dziesiątce konkursu! Sam Wiślanin skwitował to - rzecz jasna - ogromną radością.
Wellingera wyprzedził za to - i to dość wyraźnie, bo o 7,6 punktu - Kristoffer Eriksen Sundal (145 m - 1,2 m/s). W tym momencie rozbieg znów skrócono - tym razem do bramki jedenastej. "I co z tego?" - mógł pomyśleć Ren Nikaido, który poszybował na odległość aż 152,5 metra (wiatr 1,73 m/s), wykańczając skok ładnym telemarkiem.
Tym razem belka pozostała bez zmian, warunki były natomiast nieco słabsze podczas skoków Mariusa Lindvika (145 m - 1,33 m/s) i Halvora Egnera Graneruda (133 m - 1,38 m/s). O ile jednak ten pierwszy plasował się wysoko (na drugim miejscu), to drugiemu groziło wypadnięcie z czołowej dziesiątki. Inny zawodnik z północnej Europy, Niko Kytosaho, z kolei zapewnił sobie życiowy wynik - 140 metrów (1,18 m/s) gwarantowało mu miejsce w czołowej szóstce.
Nikaido pozostawał na prowadzeniu również po skoku Philippa Raimunda (139,5 mn - 0,99 m/s). To oznaczało, że Japończyk po raz siódmy tej zimy stanie na podium. Niemiec jednak do niego dołączył już po chwili - a konkretnie po skoku Anze Laniska (137 m - 1,24 m/s), który zajmował szóste miejsce.
Na górze pozostał już tylko Domen Prevc, który startował z dziesiątej belki. Słoweniec znów rozniósł rywali, lecąc na odległość 152 metrów (wiatr tylko 1,1 m/s) i lądując telemarkiem (choć oceny chyba mogłyby być wyższe). To dawało dwudzieste zwycięstwo w karierze i jedenaste w sezonie! Trzeba też dodać, że przewaga nad Nikaido była ogromna - wyniosła aż 31,7 punktu...
| Wyniki końcowe |
|
zawodnik |
kraj |
odl. 1 |
odl. 2 |
punkty |
| 1 |
Domen Prevc |
|
147.0 |
152.0 |
293.0 |
| 2 |
Ren Nikaido |
|
142.0 |
152.5 |
261.3 |
| 3 |
Philipp Raimund |
|
142.5 |
139.5 |
253.1 |
| 4 |
Marius Lindvik |
|
142.0 |
145.0 |
252.7 |
| 5 |
Niko Kytosaho |
|
145.5 |
140.0 |
249.5 |
| 6 |
Kristoffer Eriksen Sundal |
|
138.5 |
145.0 |
248.9 |
| 7 |
Anze Lanisek |
|
141.5 |
137.0 |
245.4 |
| 8 |
Andreas Wellinger |
|
133.5 |
150.5 |
241.3 |
| 9 |
Piotr Żyła |
|
140.0 |
147.5 |
239.2 |
| 10 |
Felix Hoffmann |
|
134.5 |
149.5 |
238.9 |
| 11 |
Vladimir Zografski |
|
131.0 |
149.0 |
234.7 |
| 12 |
Daniel Tschofenig |
|
135.0 |
143.5 |
232.7 |
| 13 |
Halvor Egner Granerud |
|
143.0 |
133.0 |
229.8 |
| 14 |
Manuel Fettner |
|
127.0 |
145.0 |
223.5 |
| 15 |
Jonas Schuster |
|
142.0 |
135.0 |
223.4 |
| 16 |
Valentin Foubert |
|
130.5 |
141.5 |
220.4 |
| 17 |
Maximilian Ortner |
|
133.5 |
134.5 |
219.8 |
| 18 |
Ryoyu Kobayashi |
|
134.5 |
134.0 |
218.9 |
| 19 |
Tomofumi Naito |
|
126.0 |
146.5 |
217.3 |
| 20 |
Benjamin Oestvold |
|
138.5 |
132.0 |
213.2 |
| 21 |
Karl Geiger |
|
134.0 |
125.0 |
206.1 |
| 22 |
Eetu Nousiainen |
|
130.0 |
132.0 |
204.8 |
| 23 |
Clemens Aigner |
|
123.5 |
138.0 |
200.9 |
| 24 |
Jason Colby |
|
134.0 |
123.5 |
196.9 |
| 25 |
Yukiya Sato |
|
135.0 |
123.5 |
196.5 |
| 26 |
Luca Roth |
|
128.5 |
127.0 |
196.0 |
| 27 |
Tate Frantz |
|
133.5 |
126.5 |
194.3 |
| 28 |
Pius Paschke |
|
133.5 |
125.0 |
193.9 |
| 29 |
Stefan Kraft |
|
124.5 |
134.0 |
186.7 |
| 30 |
Klemens Joniak |
|
132.5 |
115.0 |
174.0 |
|
| 31 |
Jarkko Määttä |
|
127.5 |
|
90.0 |
| 32 |
Vilho Palosaari |
|
130.0 |
|
88.0 |
| 33 |
Gregor Deschwanden |
|
120.0 |
|
86.0 |
| 34 |
Maciej Kot |
|
120.0 |
|
84.8 |
| 35 |
Dawid Kubacki |
|
129.5 |
|
83.4 |
| 36 |
Yevhen Marusiak |
|
125.0 |
|
83.2 |
| 37 |
Hektor Kapustik |
|
123.0 |
|
82.8 |
| 38 |
Ziga Jancar |
|
120.5 |
|
81.1 |
| 39 |
Johann Andre Forfang |
|
117.0 |
|
80.4 |
| 40 |
Killian Peier |
|
123.0 |
|
78.8 |
| 41 |
Giovanni Bresadola |
|
123.0 |
|
78.1 |
| 42 |
Soelve Jokerud Strand |
|
119.0 |
|
77.9 |
| 43 |
Vitaliy Kalinichenko |
|
125.0 |
|
77.5 |
| 44 |
Enzo Milesi |
|
119.0 |
|
75.7 |
| 45 |
Lukas Haagen |
|
116.0 |
|
72.2 |
| 46 |
Kevin Bickner |
|
123.5 |
|
71.1 |
| 47 |
Rok Oblak |
|
115.0 |
|
70.2 |
| 48 |
Simon Ammann |
|
109.5 |
|
59.3 |
| 49 |
Aleksander Zniszczoł |
|
108.5 |
|
58.9 |
| 50 |
Jules Chervet |
|
105.0 |
|
49.2 |
przesuń kursor myszy nad odległość, aby zobaczyć szczegóły skoku
klasyfikacja generalna Pucharu Świata »
wirtualna klasyfikacja Światowej Listy Rankingowej (WRL) »