Zaloguj się
Kalendarz zawodów
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
kwiecień 2024
Najbliższe zawody
kalendarz na przyszły sezon
nie został jeszcze zatwierdzony

Domen Prevc wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w Sapporo, wyprzedzając Ryoyu Kobayashiego i Kristoffera Eriksena Sundala. Najlepszy z Polaków, Aleksander Zniszczoł, był czternasty.

Konkurs ruszył przy pięknej, słonecznej pogodzie, umiarkowanym wietrze pod narty i szesnastej belce startowej. Pierwsze skoki nie należały do najdalszych - i wyjątkiem nie był tu Klemens Murańka, który uzyskał tylko 108 metrów (0,51 m/s). Podobnie spisał się Noriaki Kasai (107,5 m - 0,41 m/s), który plasował się minimalnie przed Polakiem, ale nadziei na powtórzenie wczorajszego występu nie mógł mieć.

W początkowej fazie rywalizacji stosunkowo dobrze spisali się reprezentanci USA - Erik Belshaw (118,5 m - 0,57 m/s) i Tate Frantz (118 m - 0,26 m/s), którzy przez pewien czas zajmowali dwa czołowe miejsca. W końcu jednak musieli uznać wyższość Feliksa Hoffmanna - Niemiec jako pierwszy przeskoczył punkt K, lądując na 126. metrze (1,07 m/s).

Hoffmanna szybko wyprzedził Niko Kytosaho - Fin co prawda lądował półtora metra bliżej, ale zrobił to w słabszych warunkach (0,16 m/s). Mniej więcej w tym samym czasie Piotr Żyła dowiedział się, że już ma wolne - ze względu na nieregulaminowy kombinezon nie został dopuszczony do startu...

Wkrótce na drugie miejsce wyszedł Alex Insam (124 m - 0,62 m/s), po nim na rozbiegu zobaczyliśmy Kamila Stocha (119,5 m - 0,73 m/s). W tym momencie Polak nie mógł być pewny awansu do drugiej serii - ale po chwili już taką pewność zyskał. Podobnie zresztą jak Dawid Kubacki, który jednak nie spisał się tak dobrze, jak w kwalifikacjach - był dziesiąty (118 m - 0,44 m/s).

Po długim okresie bez większych emocji w końcu mogliśmy oglądać daleki skok - dał go nam Domen Prevc (136,5 m - 0,66 m/s), który wyprzedził Kytosaho o ponad dwadzieścia punktów. Tak daleko nie lądował Aleksander Zniszczoł, ale 129 metrów (0,54 m/s) też było dobrym wynikiem (drugie miejsce).

To nie był koniec dalekich skoków - tuż za plecami Prevca plasowali się kolejno Ren Nikaido (136 m - 0,79 m/s) i Kristoffer Eriksen Sundal (139,5 m - 1,19 m/s). Wtedy sędziowie stwierdzili, że czas skrócić rozbieg - od tego momentu obowiązywała belka piętnasta.

I tym samym na pewien czas skończyły się bardzo dalekie skoki. Całkiem nieźle spisywali się jednak Peter Prevc (129 m - 0,62 m/s), Manuel Fettner (128 m - 0,49 m/s), Lovro Kos (131,5 m - 0,71 m/s) - to nie były jednak występy na miarę czołowej trójki.

Ze swoich skoków nie mogli być zadowoleni niemieccy skoczkowie - do drugiej serii nie awansowali Stephan Leyhe (112 m - 0,21 m/s) i Pius Paschke (114 m - 0,55 m/s), a dalsze lokaty zajmowali Karl Geiger (121 m - 0,29 m/s) i - przede wszystkim - Andreas Wellinger (116 m - 0,39 m/s). Powody do umiarkowanej radości mieli za to Ryoyu Kobayashi (133 m - 0,83 m/s) i Stefan Kraft (129,5 m - 0,47 m/s), którzy zajmowali odpowiednio czwarte i szóste miejsce.
Wyniki po I serii
zawodnik kraj odl. 1 punkty
1 Domen Prevc Słowenia 136.5 134.7
2 Kristoffer Eriksen Sundal Norwegia 139.5 133.8
3 Ren Nikaido Japonia 136.0 130.9
4 Ryoyu Kobayashi Japonia 133.0 129.2
5 Lovro Kos Słowenia 131.5 126.8
6 Stefan Kraft Austria 129.5 125.8
7 Peter Prevc Słowenia 129.0 123.3
8 Manuel Fettner Austria 128.0 121.4
9 Aleksander Zniszczoł Polska 129.0 119.0
10 Jan Hoerl Austria 126.5 117.5
11 Niko Kytosaho Finlandia 124.5 114.0
12 Philipp Raimund Niemcy 123.5 111.7
13 Marius Lindvik Norwegia 122.5 108.3
14 Karl Geiger Niemcy 121.0 108.0
15 Alex Insam Włochy 124.0 107.6
16 Johann Andre Forfang Norwegia 120.0 106.8
17 Felix Hoffmann Niemcy 126.0 106.3
18 Vladimir Zografski Bułgaria 122.0 106.0
  Benjamin Oestvold Norwegia 123.0 106.0
20 Daniel Tschofenig Austria 119.0 102.7
21 Roman Koudelka Czechy 120.5 100.5
22 Sindre Ulven Joergensen Norwegia 120.0 99.5
23 Andreas Wellinger Niemcy 116.0 98.9
24 Erik Belshaw USA 118.5 98.2
25 Kamil Stoch Polska 119.5 97.8
26 Dawid Kubacki Polska 118.0 97.7
  Tate Frantz USA 118.0 97.7
28 Gregor Deschwanden Szwajcaria 115.5 97.4
29 Artti Aigro Estonia 117.0 97.3
30 Robin Pedersen Norwegia 117.5 95.6
31 Killian Peier Szwajcaria 115.5 94.1
32 Junshiro Kobayashi Japonia 115.5 92.3
33 Stephan Leyhe Niemcy 112.0 92.1
34 Pius Paschke Niemcy 114.0 91.6
35 Daniel Huber Austria 115.0 89.6
36 Clemens Aigner Austria 113.0 89.3
37 Keiichi Sato Japonia 115.0 89.0
38 Antti Aalto Finlandia 113.0 88.7
39 Eetu Nousiainen Finlandia 111.5 83.5
40 Zak Mogel Słowenia 109.5 82.3
41 Casey Larson USA 111.0 80.6
42 Remo Imhof Szwajcaria 109.5 78.4
43 Noriaki Kasai Japonia 107.5 77.7
44 Klemens Murańka Polska 108.0 77.0
45 Simon Ammann Szwajcaria 104.0 72.6
46 Taku Takeuchi Japonia 103.0 66.7
47 Asahi Sakano Japonia 97.5 55.9
48 Giovanni Bresadola Włochy DNS DNS
49 Timi Zajc Słowenia DSQ DSQ
50 Piotr Żyła Polska DSQ DSQ
przesuń kursor myszy nad odległość, aby zobaczyć szczegóły skoku

Dla Arttiego Aigro druga seria zakończyła się jeszcze przed rozpoczęciem - Estończyk został zdyskwalifikowany ze względu na nieregulaminowy kombinezon. Dla innych finał ruszył przy szesnastej belce i - znów - umiarkowanym wietrze pod narty. W takich warunkach nieźle spisał się Tate Frantz (122,5 m - 0,62 m/s); taką samą odległość osiągnął Dawid Kubacki, jednak Polak miał więcej punktów odjętych za warunki (0,71 m/s).

Znacznie dalej od poprzedników poleciał Kamil Stoch. 128,5 metra (0,58 m/s) pozwalało Polakowi być z siebie zadowolonym, dawało mu też pewien awans w tabeli wyników. Jaki? To zależało od rywali, a ci spisywali się różnie.

W awansie Stocha na pewno nie pomógł Andreas Wellinger. Trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata tym razem doleciał do 131. metra (0,76 m/s), otrzymał też całkiem wysokie noty za styl - stąd prowadzenie z przewagą 4,7 punktu nad Polakiem. Jeszcze lepiej spisywali się inni - najpierw Daniel Tschofenig (132,5 m - 0,8 m/s), później Benjamin Oestvold (136 m - 1,03 m/s).

Po kilku słabszych skokach Kamil Stoch awansował do czołowej dwudziestki dzisiejszego konkursu; Oestvold tymczasem zbliżał się do TOP10. Nie wpuścił go tam Jan Hoerl, który objął prowadzenie, wyprzedzając Norwega bardzo wyraźnie - 138 metrów (0,88 m/s) dało mu notę o 18,2 punktu wyższą. Po nim na belce usiadł Aleksander Zniszczoł - Polak jednak nie potrafił wykorzystać sprzyjających warunków (0,99 m/s) i doleciał tylko do 124. metra. To w tym momencie wystarczało na szóste miejsce, natomiast Oestvoldowi dało lokatę w czołowej dziesiątce.

Hoerla na prowadzeniu zmienił jego kolega z reprezentacji, Manuel Fettner, który lądował najdalej ze wszystkich (140 m - 0,97 m/s). Niewiele krótszy skok (za to ze zdecydowanie gorszym lądowaniem i w lepszych warunkach) oddał Peter Prevc (138,5 m - 1,26 m/s) - Słoweniec był trzeci.

Przed ostatnią szóstką rozbieg skrócono do pozycji piętnastej. To nie przeszkodziło Stefanowi Kraftowi - po jego skoku na odległość 138,5 m (1,47 m/s; bardzo wysokie noty - same 19,5) mieliśmy na czele trzech Austriaków, przy czym cały czas prowadził Fettner. To nie zmieniło się po skoku Lovro Kosa (126,5 m - 0,97 m/s), ale po występie Ryoyu Kobayashiego - owszem. Japończyk przy wietrze 0,96 m/s doleciał bowiem do 139. metra, lądując w bardzo dobrym stylu (noty od 19 do 20 punktów).

Po skoku Rena Nikaido (131 m - 1,19 m/s) było już jasne, że Kobayashi znów stanie na podium. Chwilę później stało się jasne, że do dekoracji mogą szykować się również Manuel Fettner i Kristoffer Eriksen Sundal (138 m - 1,56 m/s), przez chwilę klasyfikowani wspólnie na drugim miejscu (do czasu korekty wyników - początkowo nie uwzględniano rekompensaty za skrócony rozbieg; po korekcie wyżej był Sundal, natomiast Fettner spadł za Krafta).

Wreszcie przyszła pora na Domena Prevca - Słoweniec w bardzo dobrym stylu skoczył na odległość 139,5 metra (wiatr 1,2 m/s) i zwyciężył pierwszy raz od niemal pięciu lat!
Wyniki końcowe
zawodnik kraj odl. 1 odl. 2 punkty
1 Domen Prevc Słowenia 136.5 139.5 273.6
2 Ryoyu Kobayashi Japonia 133.0 139.0 269.8
3 Kristoffer Eriksen Sundal Norwegia 139.5 138.0 261.7
4 Stefan Kraft Austria 129.5 138.5 260.0
5 Manuel Fettner Austria 128.0 140.0 258.0
6 Jan Hoerl Austria 126.5 138.0 252.0
7 Ren Nikaido Japonia 136.0 131.0 251.6
8 Peter Prevc Słowenia 129.0 138.5 248.6
9 Lovro Kos Słowenia 131.5 126.5 240.3
10 Benjamin Oestvold Norwegia 123.0 136.0 233.8
11 Daniel Tschofenig Austria 119.0 132.5 228.2
12 Karl Geiger Niemcy 121.0 128.0 227.8
13 Niko Kytosaho Finlandia 124.5 125.5 226.6
14 Aleksander Zniszczoł Polska 129.0 124.0 222.6
15 Marius Lindvik Norwegia 122.5 123.0 221.8
16 Andreas Wellinger Niemcy 116.0 131.0 220.6
17 Philipp Raimund Niemcy 123.5 121.5 220.3
18 Kamil Stoch Polska 119.5 128.5 215.9
19 Felix Hoffmann Niemcy 126.0 125.5 215.7
20 Alex Insam Włochy 124.0 121.5 209.5
21 Roman Koudelka Czechy 120.5 126.0 209.1
22 Vladimir Zografski Bułgaria 122.0 120.0 203.4
23 Tate Frantz USA 118.0 122.5 202.6
24 Johann Andre Forfang Norwegia 120.0 115.0 201.6
25 Dawid Kubacki Polska 118.0 122.5 201.1
26 Sindre Ulven Joergensen Norwegia 120.0 116.0 195.0
27 Erik Belshaw USA 118.5 116.0 192.7
28 Robin Pedersen Norwegia 117.5 114.0 184.9
29 Gregor Deschwanden Szwajcaria 115.5 108.0 178.6
30 Artti Aigro Estonia 117.0 DSQ 97.3
31 Killian Peier Szwajcaria 115.5   94.1
32 Junshiro Kobayashi Japonia 115.5   92.3
33 Stephan Leyhe Niemcy 112.0   92.1
34 Pius Paschke Niemcy 114.0   91.6
35 Daniel Huber Austria 115.0   89.6
36 Clemens Aigner Austria 113.0   89.3
37 Keiichi Sato Japonia 115.0   89.0
38 Antti Aalto Finlandia 113.0   88.7
39 Eetu Nousiainen Finlandia 111.5   83.5
40 Zak Mogel Słowenia 109.5   82.3
41 Casey Larson USA 111.0   80.6
42 Remo Imhof Szwajcaria 109.5   78.4
43 Noriaki Kasai Japonia 107.5   77.7
44 Klemens Murańka Polska 108.0   77.0
45 Simon Ammann Szwajcaria 104.0   72.6
46 Taku Takeuchi Japonia 103.0   66.7
47 Asahi Sakano Japonia 97.5   55.9
48 Giovanni Bresadola Włochy DNS   DNS
49 Piotr Żyła Polska DSQ   DSQ
50 Timi Zajc Słowenia DSQ   DSQ
przesuń kursor myszy nad odległość, aby zobaczyć szczegóły skoku

klasyfikacja generalna Pucharu Świata » wirtualna klasyfikacja Światowej Listy Rankingowej (WRL) »
Typuj wyniki i wygrywaj nagrody!
« luty 2024 - wszystkie artykuły
Komentarze
Arturion
A jednak gadamy... ;-)
(20.02.2024, 21:04)
IceSkateWinter
@M. Aaaa szkoda gadać ;/
(20.02.2024, 20:46)
M.
Już pal licho to, że trzydziestoletni skoczek boi się skakać na mamucie, ale to, że nie ma go kim zastąpić to prawdziwa tragedia. Górale mieli (bo to jednak inna nacja niż reszta Polski patrząc po nepotyzmie, kolesiostwie i zaściankowości) 23 lata (licząc od nagłego wyskoku formy Małysza) na zbudowanie zastępowalności pokoleń. Teraz będą płakać, ale sami sobie zgotowali ten los.
(20.02.2024, 16:08)
Artix9
Skład na Oberstdorf to Żyła, Stoch, Kubacki i Zniszczoł. Murańka podobno czuje się zbyt mało pewnie, żeby skakać na mamucie
(20.02.2024, 15:30)
jamesbond007
Bjoertomt po upadku w drugim konkursie w Brotterode też kończy sezon.
(19.02.2024, 23:35)
marmi
W związku z ilością startów w PŚ wrócę jeszcze do mojego postu o przypadku Noriakiego, może ktoś to sprawdzał lub sprawdzi i się odniesie:

Ostatnio spędziłem dobre 2 godziny nad liczeniem jego występów w PŚ, bo miałem od dawna zapisane, że ma o 2 więcej niż podaje FIS. Liczyłem to ręcznie z bazy p. Kwiatkowskiego dla wszystkich skoczków z istotnym dorobkiem w PŚ, którzy zaczęli w latach 80tych bo wiadomo, że FIS bazuje tylko na swojej bazie, gdzie z części konkursów ma tylko punktowane top15, a jak ktoś nie punktował, to nie ma nawet występu... Przy czym jednak w tym przypadku już tak nie powinno być, bo w 1988 wystąpił tylko u siebie i te wyniki są, a potem to już jednak raczej są pełne z wszystkich konkursów.
Mogłem się oczywiście pomylić, więc liczyłem skrupulatnie jeszcze raz, oczywiście nie bierzemy pod uwagę obecnego weekendu w Sapporo. Nadal mi się nie zgadza o 1 występ.
Jak się wyświetli wyniki na stronie FIS w PŚ (aż do rozwinięcia wszystkich) to jest 646 pozycji, z czego 3x DNS, 3x to są pozycje w TCS jako całości w ostatnich latach, tych nie liczymy oraz jedna DSQ (w całej karierze!). 71 pozycji z nich to są team, czyli drużynowe, tych także FIS nie liczy! Żeby się zgadzało z tym, co sami podają musimy od 640 odjąć 71, wtedy zostaje 569 (czyli dyskwalifikacja jest liczona jako występ).
Teraz licząc z bazy p. Kwiatkowskiego mamy tam 669 pozycji w PŚ (po zaimportowaniu do Excela i odrzuceniu pozycji nie związanych z PŚ). Tyle razy właśnie Noriaki przystąpił tak naprawdę do zawodów PŚ!
Wśród nich jest 28x odpadnięcie w kwalifikacjach (czego też FIS nie liczy i niejako musimy to uznać czy nam się to podoba czy nie) no i 71 drużynówek.669-28-71 to 570 a więc jedna więcej niż podaje FIS. Pozycji DNS w tej bazie po prostu w ogóle nie ma, a to DSQ jest, ale tu by się zgadzało wtedy gdybyśmy tego występu nie liczyli, a ze strony FISu liczymy.
Zagadka jest taka, gdzie tu jest błąd...
(19.02.2024, 18:49)
marmi
Ciekawe, bo po słabym skoku w sobotę cieszył się jak dziecko. Niby wiadomo, że on zawsze, ale jakby go bolało to chyba by się tak nie szczerzył...
Zobaczymy w takim razie kogo wystawią na końcówkę sezonu, byłoby ciekawie z Noriakim!
(19.02.2024, 18:38)
jamesbond007
Nakamura już oficjalnie poinformował, że z powodu kontuzji pleców w tym sezonie już nie wystąpi.
(19.02.2024, 18:33)
Artix9
@solsar Nakamura podobno ma kontuzję, więc Noriaki z dużą szansą na występ
(19.02.2024, 16:38)
aaa
Ilość startów w PŚ klub 300

1 Kasai 571
2 Ammann 502
3 Stoch 430
4 Ahonen 412
5 Janda 361
6 Żyła 360
7 Loitzl 356
8 Ljoekelsoey 350
9 Małysz 349
10 Ito 341
11 Prevc 333
12 Fettner 331
13 Kranjec 325
14 Koudelka 320
15 Kofler 309
16 Hoellwarth 307
17 Kubacki 303
(19.02.2024, 10:03)
Arturion
Obstawiam, że na Rowera dopiero.
(18.02.2024, 20:40)
Artix9
Ciekawi mnie, kiedy wróci Granerud. Przerwę miał już trzy tygodniową, a jeśli nie pojedzie na loty w Oberstdorfie, to straci szansę na małą krzyształową kulę, zostanie mu tylko Raw Air i Planica Seven, a nie wiadomo, w jakiej formie wróci
(18.02.2024, 17:38)
marmi
Rzeczywiście ciekawe i niespodziewane wyniki nie licząc przypisanego Ryoyu w tym sezonie drugiego miejsca lol.
Co ciekawe ten ostatni jak i zwycięzca dostali takie same noty jak Kraft w drugim skoku (bardzo podobna ich długość). A w pierwszym nawet dostali wyższe, czyżby sędziowie zapomnieli dziś preferować Stefana? A może nie zapłacił abonamentu czy innej łapówki, bo i takie teorie kiedyś czytałem.
Olek ponownie jeden skok gorszy, czy ponownie warunki przeszkodziły czy pojawił się błąd tego nie wiem. Natomiast z psychologiem on współpracuje indywidualnie od lat, jak sam mówi bez tego by go nie było tu, gdzie teraz jest.
Szkoda, że Kubacki nie skoczył ani razu tak, jak w kwalifikacjach lub w poprzednim konkursie. Skoki były poprawne, ale czegoś zabrakło. U Kamila ten drugi dobry chociaż. Co tam z tym kombinezonem Piotrka było to nie wiem, ale aż trzech nie dopuszczonych do startu to sporo. Klimek to pojechał limit wypełnić najwyraźniej, przyznał chociaż, że przegrać z Kasai to wstyd, choć dziennikarz sugerował inaczej.
Ciekawe, czy zobaczymy jeszcze Noriakiego w PŚ czy właśnie to był już ostatni raz. Trzeba być w jego wieku, żeby w pełni świadomie docenić jak niesamowitych rzeczy dokonuje wciąż skacząc na tym poziomie...
Czy wiadomo może czemu nie wystartował Bresadola? Co prawda oglądałem, ale też przysypiałem przy tym, więc może mówili a mi umknęło...
Bardziej
(18.02.2024, 14:46)
Artix9
U Japończyków panuje dziwna zasada, kto ma więcej punktów, ten pewnie pojedzie, a z racji iż Noriaki ma mniej punktów w generalce od Takeuchiego, a dzisiaj Kasai był niewiele lepszy, nie spodziewam się żeby pojechał na loty
(18.02.2024, 10:06)
Broski
O jakie ciekawe i niespodziewane wyniki. Domena i Sundala na podium chyba nikt się nie spodziewał. Bez Laniska aż 3 Słoweńców w dyszce. Tylko ten Timi zaczął martwić, ale następny jest mamut to może się odbuduje.
Młode wilki z Norwegii pokazują się z dobrej strony. Póki co Tande i Granerud nie mają po co wracać.
Niemcy zaskakująco słabo. Najlepszy Geiger dopiero 12, a Paschke znowu beż punktów.
Reszta w normie.
(18.02.2024, 10:04)
solsar
Kasai pojedzie jako 5ty bo Nakamura wycofany
(18.02.2024, 10:04)
Marcin81
@Rawianek. Szkoda, a jakie wymagania musiał spełnić? Określona liczba punktów?
(18.02.2024, 10:03)
solsar
I jeszcze Belshaw, a z B klasy awans ma szanse Hoffman, Joergenzen i Aiggro no i pewnie Embacher jak wróci
(18.02.2024, 10:02)
Marcin81
@leatherface. Niepotrzebne złośliwości wobec Żyły. Weekend w Sapporo tak jak i cały sezon bardzo dla niego nieudany ale to dwukrotny indywidualny mistrz świata. Pamiętajmy o tym i szanujmy jego dokonania
(18.02.2024, 10:01)
solsar
Of razu mówię że C klasy zaraz wyjdą w górę Pedersen i Frantz
(18.02.2024, 09:58)
Rawianek12
@Marcin
Nie pojedzie nie spełnia wymogów.
(18.02.2024, 09:58)
Marcin81
Ciekawe czy Noriaki pojedzie na loty do Oberstdorfu. Zawsze miał smykałkę do lotów, a lotników Japończycy nie mają zbyt wielu. Poza tym nie sądzę aby latał gorzej niż Takeuchi czy Nakamura (zwłaszcza ten drugi)
(18.02.2024, 09:56)
leatherface
Dopiero teraz spojrzałem że reklamiarz bananów zdyskwalifikowany może wracać
(18.02.2024, 09:56)
solsar
Gdybym miał przydzielać klejnoty mocy na podstawie PŚ to:
Ekstraklasa to oczywišćie Kraft Kobayashi, Wellinger
I LIGA: Hoerl
II LIGA: 5-11
III LIGA: 12-15
IV Liga: 16-21
V liga: 22-26
IV liga: 27-28
A klasa: 29-38
B klasa: 37-44
C klasa: 45-63
(18.02.2024, 09:41)
poli
nie no brawo brawo dla pl buloklepuw 14 mieńsce super znuw wycieczka za nasz piniąc stoch znuw zadowolony pojezdzil po świecie zyła nawet pożądnie na kąbinezonie przyciac nie umie dramt
(18.02.2024, 09:04)
IceSkateWinter
Warto też wspomnieć, że dopiero teraz w Oberstdorfie dopiero, rozpocznie się walka o Małą Kryształową Kulę w lotach xD
(18.02.2024, 08:14)
IceSkateWinter
Oj Wellingerowi Kraft i Kobayashi powoli odjeżdżają, a co za tym idzie odjeżdża mu też powoli Kryształowa Kula. Co prawda do końca sezonu zostało jeszcze 12 konkursów indywidualnych i 1200 pkt do zgarnięcia, więc wszystko jest jeszcze możliwe ale przy obecnej formie tych dwóch pierwszych, Wellingerowi może być już ciężko dotrzymać im kroku. Powoli też wydaje się, że walka o KK rozegra się już tylko pomiędzy Austriakiem i Japończykiem.
Co do zwycięstwa Domena, miałem rację, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa w skokach, mimo zakończenia kariery po tym sezonie jego kolejnego starszego brata. Fajnie, że pod nieobecność Anze Laniska ktoś ciągnie te Słoweńskie skoki i wygrywa zawodnik z tego kraju. Brawa też dla Sundala za kolejne podium i znowu fajnie też, że pojawił się na nim akcent norweski, bo podium na, którym pojawiali się najczęściej AUS, JAP, GER było już nudne, zwłaszcza, że polskiego akcentu nie było na nim w tym sezonie jeszcze ani razu! ;/
No nic, rywalizacja przenosi się na "mamuta", zobaczymy czy Domen powalczy również i tam o zwycięstwo, okaże się też kto będzie lepszy Stefan czy Ryoyu, no i czy nasi odzyskają wiatr w żagle i może tam powalczą o pierwszy polski akcent na podium. Oczywiście największe nadzieje w tym aspekcie wiążemy z Piotrkiem i Aleksandrem i chyba tutaj większość się ze mną zgodzi :)
(18.02.2024, 08:10)
Marcin81
Z wyjątkiem drugiego msca Ryoyu takiego podium chyba nikt nie obstawiał. Szkoda, że nasi słabiej niż w sobotę. Liczyłem na 2 w pierwszej 10tce
Zniszczoł kolejny raz skacze dobrze tylko w jednej serii. Chyba kwalifikuje się do psychologa sportowego bo forma ewidentnie jest ale presji wytrzymać nie umie.
(18.02.2024, 06:33)
leatherface
Kristoffer Eriksen Sundal powinien wygrać ???kolejne zawody przekręcone.???
(18.02.2024, 06:32)
skifan
Bida z nędzą.
(18.02.2024, 05:56)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby komentować:
Kategorie użytkowników
niezarejestrowany
zarejestrowany
redaktor
VIP
PŚ Sapporo: Domen Prevc zwycięża, Zniszczoł czternasty
PŚ Sapporo: Domen Prevc zwycięża, Zniszczoł czternasty

PŚ Sapporo: Domen Prevc zwycięża, Zniszczoł czternasty

Przekaż 1,5% podatku na rehabilitację syna naszego redaktora - Adam Mysiak
Reklama
Typer - typuj wyniki skoków narciarskich
Reklama
krzesła biurowe Warszawa
Cookies
Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk.
Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej.
Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Administratorem danych osobowych, udostępnionych przez Klienta, jest 10 OFFICE Paweł Stawowczyk. Dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie w celu identyfikacji użytkowników piszących komentarze, w celu obsługi konkursów, w celu wysyłki wiadomości drogą mailową itp. i nie będą w żaden inny sposób archiwizowane, gromadzone lub przetwarzane.
Publikowane materiały mogą zawierać Piksel Facebooka i inne technologie śledzenia, stosowane za pośrednictwem stron internetowych osób trzecich.
ukryj ten komunikat na stałe »
copyright © 2000-2024 10office.pl
Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Facebooku Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Twitterze RSS na Skokinarciarskie.pl - newsy o skokach narciarskich