Zaloguj się
Kalendarz zawodów
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
kwiecień 2024
Najbliższe zawody
kalendarz na przyszły sezon
nie został jeszcze zatwierdzony

Stefan Kraft wygrał sobotni konkurs Pucharu Świata w Sapporo, pokonując Ryoyu Kobayashiego i Andreasa Wellingera. Najlepszy z Polaków, Dawid Kubacki, zajął ósme miejsce.

Konkurs ruszył przy trzynastej belce startowej i umiarkowanym wietrze pod narty. Pierwsze skoki nie należały do najdalszych - dotyczyło to również występu 51-letniego Noriakiego Kasaiego, choć doświadczony Japończyk spisał się przyzwoicie, lądując na 117. metrze (0,89 m/s) i obejmując prowadzenie. Słabszy wynik zanotował Klemens Murańka - 113 metrów przy wietrze 1,12 m/s pod narty przekreślało szansę na wejście do finału.

Kasai pozostawał na czele do momentu występu Erika Belshawa - Amerykanin też nie doleciał do punktu K, ale nie brakowało mu wiele (122 m - 0,95 m/s). Czerwoną linię przeskoczył za to Sindre Ulven Joergensen (126 m - 0,62 m/s. Nieźle spisał się też Junshiro Kobayashi (124 m - 0,44 m/s), który ustępował tylko Norwegowi.

Z czasem warunki zaczęły się pogarszać - na tyle, że uśredniony pomiar zaczął wykazywać podmuchy w plecy. Stąd brały się decyzje o wydłużaniu rozbiegu - najpierw do bramki czternastej, następnie do szesnastej. Taki najazd miał Kamil Stoch, który przy wietrze 0,47 m/s w plecy uzyskał 118,5 metra - w tym momencie nie dawało to awansu do drugiej serii.

Co innego Dawid Kubacki - on lądował na 122. metrze (0,22 m/s w plecy) i plasował się na trzecim miejscu. Chwilę później doczekał się i Stoch, natomiast Piotr Żyła nie miał co liczyć na awans - doleciał zaledwie do 107. metra (0,3 m/s w plecy).

Wreszcie przyszła pora na Aleksandra Zniszczoła - wiślanin, skacząc na odległość 123 metrów (0,28 m/s w plecy), znalazł się na drugim miejscu ze stratą 5,3 punktu do Joergensena. Taka sytuacja utrzymywała się przez jakiś czas, ale wkrótce walka się rozkręciła - najpierw na prowadzenie wyszedł Peter Prevc (129,5 m - 0,24 m/s pod narty), a po chwili taką samą odległość w gorszych warunkach (0,07 m/s w plecy) osiągnął Daniel Tschofenig.

Słaby skok oddał Johann Andre Forfang - 115 metrów (0,26 m/s w plecy) oznaczało, że Norweg wpuścił do drugiej serii Kasaiego! Sam jednak też mógł przygotowywać się do jeszcze jednego skoku - chwilę później dużo gorzej spisał się Gregor Deschwanden (108,5 m - 0,47 m/s w plecy).

Skoki gorsze były przeplatane z lepszymi - po tym, jak Manuel Fettner wszedł na drugie miejsce (127 m), blisko lądowali Lovro Kos (116 m - 0,42 m/s), Marius Lindvik (117 m - 0,6 m/s), Karl Geiger (116,5 m - 0,5 m/s) czy Pius Paschke (111,5 m - 0,58 m/s) - przy czym ten ostatni wyeliminował się z dalszej walki w dzisiejszym konkursie.

Stosunkowo nieźle - biorąc pod uwagę warunki (0,6 m/s w plecy) - poradził sobie Jan Hoerl: 121,5 metra dało mu piąte miejsce. Jeszcze lepszy rezultat zanotował Ryoyu Kobayashi - 128,5 metra przy wietrze 0,32 m/s oznaczało prowadzenie z przewagą 1,8 punktu nad Tschofenigiem. Nieco bliżej w trochę korzystniejszych warunkach (127,5 m - 0,15 m/s w plecy) lądował Andreas Wellinger - to wystarczyło na trzecią lokatę. Wreszcie kończący pierwszą serię Stefan Kraft w dobrych warunkach (0,02 m/s w plecy) doleciał do 129. metra - był drugi, tylko 1,7 punktu za Kobayashim.
Wyniki po I serii
zawodnik kraj odl. 1 punkty
1 Ryoyu Kobayashi Japonia 128.5 119.0
2 Stefan Kraft Austria 129.0 117.3
3 Daniel Tschofenig Austria 129.5 117.2
4 Andreas Wellinger Niemcy 127.5 114.4
5 Manuel Fettner Austria 127.0 113.9
6 Peter Prevc Słowenia 129.5 112.0
7 Sindre Ulven Joergensen Norwegia 126.0 111.2
8 Jan Hoerl Austria 121.5 108.9
9 Aleksander Zniszczoł Polska 123.0 105.9
10 Junshiro Kobayashi Japonia 124.0 105.8
11 Dawid Kubacki Polska 122.0 103.2
12 Roman Koudelka Czechy 122.5 103.1
13 Benjamin Oestvold Norwegia 123.5 102.7
14 Erik Belshaw USA 122.0 100.4
15 Felix Hoffmann Niemcy 123.5 100.1
16 Artti Aigro Estonia 124.0 99.5
17 Kamil Stoch Polska 118.5 99.4
18 Marius Lindvik Norwegia 117.0 99.3
19 Clemens Aigner Austria 118.0 98.4
20 Kristoffer Eriksen Sundal Norwegia 121.0 97.8
21 Philipp Raimund Niemcy 118.0 97.1
22 Karl Geiger Niemcy 116.5 96.3
23 Domen Prevc Słowenia 118.5 95.5
24 Lovro Kos Słowenia 116.0 95.1
25 Ren Nikaido Japonia 119.0 94.2
26 Stephan Leyhe Niemcy 116.5 93.5
27 Antti Aalto Finlandia 114.5 91.4
28 Noriaki Kasai Japonia 117.0 90.6
29 Johann Andre Forfang Norwegia 115.0 90.2
30 Killian Peier Szwajcaria 114.0 89.0
31 Timi Zajc Słowenia 117.0 88.6
32 Niko Kytosaho Finlandia 115.5 88.5
33 Daniel Huber Austria 113.0 88.0
34 Pius Paschke Niemcy 111.5 87.1
35 Keiichi Sato Japonia 116.0 86.1
36 Alex Insam Włochy 112.0 83.8
37 Giovanni Bresadola Włochy 108.0 83.7
38 Eetu Nousiainen Finlandia 111.0 80.6
39 Robin Pedersen Norwegia 108.5 80.5
40 Simon Ammann Szwajcaria 110.0 80.3
41 Gregor Deschwanden Szwajcaria 108.5 79.9
  Klemens Murańka Polska 113.0 79.9
43 Vladimir Zografski Bułgaria 112.5 78.1
44 Naoki Nakamura Japonia 107.0 73.1
45 Piotr Żyła Polska 107.0 71.0
46 Sakutaro Kobayashi Japonia 105.0 70.8
47 Casey Larson USA 107.0 70.4
48 Jason Colby USA 91.5 44.1
49 Asahi Sakano Japonia 89.5 37.0
50 Zak Mogel Słowenia 89.0 36.1
przesuń kursor myszy nad odległość, aby zobaczyć szczegóły skoku

W drugiej serii rozbieg znacznie wydłużono - na początku obowiązywała belka osiemnasta. Mimo to otwierający finał Killian Peier lądował blisko (110 m - 0,58 m/s w plecy). Lepiej spisał się Johann Andre Forfang (121,5 m - 0,67 m/s), jednak wszystkie oczy kierowały się na 51. letniego Noriakiego Kasaiego. Tym razem Japończyk spisał się zdecydowanie słabiej niż godzinę wcześniej - mimo to 104 metry (0,43 m/s; rozbieg wydłużony do bramki dziewiętnastej) nie przekreślały tego, co dziś osiągnął - ponownie punktował w Pucharze Świata.

Po Forfangu liderem został Stephan Leyhe (124,5 m - 0,75 m/s), który - wobec słabszych występów rywali - awansował nieco w tabeli wyników. Później zmiany w czołówce następowały szybko - najpierw Kristoffer Eriksen Sundal uzyskał 134,5 m (0,18 m/s), następnie na drugie miejsce wchodzili kolejno Clemens Aigner (128 m - 0,24 m/s), Marius Lindvik (130,5 m - 0,07 m/s) i Kamil Stoch (128,5 m - 0,15 m/s; do tego niezłe noty za styl).

W kolejnych minutach górna część tabeli nie ulegała zmianom, co zapewne było związane z pogarszającymi się warunkami. Te jednak nie przeszkodziły Dawidowi Kubackiemu - Polak przy wietrze 0,7 m/s w plecy doleciał do 128. metra i znalazł się na drugim miejscu, tracąc do Sundala tylko 0,4 punktu.

Po skoku Junshiro Kobayashiego (124,5 m - 0,71 m/s) Norweg awansował do czołowej dziesiątki. Chwilę później z lokaty w TOP10 na koniec konkursu mógł cieszyć się również Kubacki. Stało się tak za sprawą nieudanego występu Aleksandra Zniszczoła, który w teoretycznie dobrych warunkach (0,12 m/s w plecy) doleciał zaledwie do 117. metra. W tym momencie dawało to dopiero siedemnastą lokatę...

Na prowadzenie wyszedł za to Jan Hoerl - 133 metry przy wietrze 0,28 m/s, na dodatek w dobrym stylu, dawało mu dziewięć punktów przewagi nad Sundalem. Austriaka nie wyprzedzili Sindre Ulven Joergensen (126 m - 0,05 m/s) i Peter Prevc (122,5 m - 0,75 m/s), zrobił to za to Manuel Fettner (135 m - 0,45 m/s). Doświadczony skoczek nie cieszył się jednak długo z pierwszego miejsca - chwilę później o 2,3 punktu wyprzedził go Andreas Wellinger (134 m - 0,58 m/s).

Tym samym wkroczyliśmy w fazę walki o podium. Jako pierwszy na swoją korzyść rozstrzygnął ją właśnie Wellinger - to za sprawą Daniela Tschofeniga, który spisał się nieco słabiej (129,5 m - 0,58 m/s). Do dekoracji mógł szykować się także Stefan Kraft - 139 metrów (0,13 m/s) w znakomitym stylu (wyłącznie 19,5) dawało mu prowadzenie z przewagą 6,1 punktu nad Niemcem.

Kończący konkurs Ryoyu Kobayashi lądował bardzo blisko zielonej linii - 138,5 metra w minimalnie gorszych warunkach (0,15 m/s) i w trochę gorszym stylu (tylko 19 punktów) nie wystarczyło, by Japończyk wygrał na swojej ziemi - do Austriaka stracił zaledwie 0,4 punktu!
Wyniki końcowe
zawodnik kraj odl. 1 odl. 2 punkty
1 Stefan Kraft Austria 129.0 139.0 263.0
2 Ryoyu Kobayashi Japonia 128.5 138.5 262.6
3 Andreas Wellinger Niemcy 127.5 134.0 256.9
4 Manuel Fettner Austria 127.0 135.0 254.6
5 Daniel Tschofenig Austria 129.5 129.5 250.1
6 Jan Hoerl Austria 121.5 133.0 243.2
7 Kristoffer Eriksen Sundal Norwegia 121.0 134.5 234.2
8 Dawid Kubacki Polska 122.0 128.0 233.8
9 Peter Prevc Słowenia 129.5 122.5 231.1
10 Junshiro Kobayashi Japonia 124.0 124.5 230.3
11 Sindre Ulven Joergensen Norwegia 126.0 126.0 227.2
12 Kamil Stoch Polska 118.5 128.5 223.5
13 Marius Lindvik Norwegia 117.0 130.5 223.2
14 Clemens Aigner Austria 118.0 128.0 221.6
15 Roman Koudelka Czechy 122.5 121.5 220.9
16 Stephan Leyhe Niemcy 116.5 124.5 218.7
17 Benjamin Oestvold Norwegia 123.5 121.0 214.5
18 Artti Aigro Estonia 124.0 124.5 213.4
19 Domen Prevc Słowenia 118.5 122.0 211.8
20 Johann Andre Forfang Norwegia 115.0 121.5 210.9
21 Philipp Raimund Niemcy 118.0 122.0 210.6
22 Karl Geiger Niemcy 116.5 124.0 208.5
23 Lovro Kos Słowenia 116.0 120.5 206.5
24 Ren Nikaido Japonia 119.0 122.0 204.0
25 Aleksander Zniszczoł Polska 123.0 117.0 203.8
26 Erik Belshaw USA 122.0 116.5 203.6
27 Felix Hoffmann Niemcy 123.5 118.0 202.4
28 Antti Aalto Finlandia 114.5 115.5 194.6
29 Killian Peier Szwajcaria 114.0 110.0 185.0
30 Noriaki Kasai Japonia 117.0 104.0 169.2
31 Timi Zajc Słowenia 117.0   88.6
32 Niko Kytosaho Finlandia 115.5   88.5
33 Daniel Huber Austria 113.0   88.0
34 Pius Paschke Niemcy 111.5   87.1
35 Keiichi Sato Japonia 116.0   86.1
36 Alex Insam Włochy 112.0   83.8
37 Giovanni Bresadola Włochy 108.0   83.7
38 Eetu Nousiainen Finlandia 111.0   80.6
39 Robin Pedersen Norwegia 108.5   80.5
40 Simon Ammann Szwajcaria 110.0   80.3
41 Klemens Murańka Polska 113.0   79.9
  Gregor Deschwanden Szwajcaria 108.5   79.9
43 Vladimir Zografski Bułgaria 112.5   78.1
44 Naoki Nakamura Japonia 107.0   73.1
45 Piotr Żyła Polska 107.0   71.0
46 Sakutaro Kobayashi Japonia 105.0   70.8
47 Casey Larson USA 107.0   70.4
48 Jason Colby USA 91.5   44.1
49 Asahi Sakano Japonia 89.5   37.0
50 Zak Mogel Słowenia 89.0   36.1
przesuń kursor myszy nad odległość, aby zobaczyć szczegóły skoku

klasyfikacja generalna Pucharu Świata » wirtualna klasyfikacja Światowej Listy Rankingowej (WRL) »
Typuj wyniki i wygrywaj nagrody!
« luty 2024 - wszystkie artykuły
Komentarze
TomaszJ
Widzę marki, że ciężko przyznać że ktoś inny ma rację... Broszki napisał bardzo wyczerpujący post odnośnie Krafta i jego ocen. Swoje racje to swoje racje ale warto czasem przyznać, że anemia nie jest się nieomylnym i ktoś napisał coś zgodnego z prawdą całkowicie z sensem. Wszyscy zresztą widzą co się obecnie dzieje w skokach narciarskich, tylko Ty jeden bronisz i bronisz Austriaka z niewiadomego powodu. Od siebie jedynie dodam, że Wellinger też dostaje noty zawyżone(a może inaczej - nie są sztuczne zaniżane). Tylko w tym przypadku mamy skoczka który nie daje się wyciągać za uszy bo jest po prostu słabszy niż Kraft, ale dzięki niewiadomym zasługom dopiero w końcówce sezonu znalazł się za Ryoyu w generalne.
(17.02.2024, 23:29)
Broski
Dobrze, że ty taki nieomylny jesteś i się na wszystkim znasz, wielka wyrocznia skoków od siedmiu boleści. I jeśli myślisz, że nie lubię Krafta tylko dlatego, że naszym nie idzie w tym sezonie to jesteś tak samo śmieszny i żałosny jak rycerz avenger.
(17.02.2024, 23:26)
marmi
Tak tak Broski, nie masz argumentów to wyśmiewasz i skupiasz się na czymś innym. Ja czytam dokładnie i ze świetnym zrozumieniem i wytknąłem ci, że się mylisz. Na ocenianiu skoków się nie znasz w porównaniu do sędziów cokolwiek będziesz twierdził. Ja już napisałem, z czego to wynika, że nie tylko ty masz takie wrażenie. Jestem gotów założyć się, że w Austrii takie wrażenie ma bardzo mało kibiców, hmm ciekawe dlaczego lol
(17.02.2024, 23:09)
Broski
*Oceniał sam styl w przeciwieństwie do prawdziwych sędziów.
(17.02.2024, 22:55)
Broski
Leatherface myślał, że jest sprytny i nie nazwał mnie bałwanem słowem, ale użył jakiegoś małego obrazka z bałwanem. Drugi koleś już sprytny w ogóle nie jest i nazwał mnie bałwanem bezpośrednio, ale nie oczekiwałbym jakiegokolwiek sprytu po osobie, która nawet pół zdania nie potrafi sklecić poprawnie. Szkoda mi się robi, że podatki na edukację marnują się, gdy czytam wypociny takiego Rycerza Avengera.
Widzę marmi, że bardzo nie lubisz mieć życia, skoro ciągle siedzisz nad statystykami, żeby tylko wyszło, że jesteś największym mądralą. Gratuluję, policzyłeś i sprawdziłeś, brawo. Ja nie zamierzam, mam ciekawsze rzeczy do robienia. Pamiętaj jednak, że nie tylko ja odnoszę takie wrażenie wobec Krafta, a znikąd też się takie rzeczy nie biorą. Ale siedź sobie z głową w tych swoich świętych protokołach. Bo do głowy Ci nie przyjdzie, że 1,5 punktu na skok to tylko przykład, a różnice u sędziów mogą być większe za podobne skoki (równie dobrze Ryoyu mógłby dostać wliczane 3x 18,5, różnica nagle zrobiłaby się znacznie większa, tylko czy słusznie?). A jakbyś czytał dokładnie i ze zrozumieniem, zamiast ślepo patrzeć na swoje święte statystyki, to wyczytałbyś wyraźnie, że się odniosłem do ich dzisiejszych rezultatów i przyznałem, że Kraft lądował łącznie dalej, tylko w lepszych warunkach.
M. A choćby skok Laniska w Ruce w 2022. Skoczył 149 metrów, pobił rekord, piękny nienaganny telemark. Oceny wliczone do noty? 19, 19 i 19,5. Czyli cały punkt mniej niż dzisiaj dostał Kraft. Co ten Anze miał zrobić, żeby tu choć jedną 20 dostać? Salto przed lądowaniem? I wbrew opiniom niektórych nie trzeba mieć jakiegoś specjalnego wykształcenia, żeby oceniać skoki, bo każdy średnio rozgarnięty fan potrafi to robić po paru konkursach. Taki sędzia też nieomylny nie jest, bo wiele razy się oni kompromitowali. Branie ich ocen bez jakiejkolwiek krytyki wystawiane jest po prostu na śmieszność. Zdecydowanie lepiej działał system oceniania w klasycznym DSJ, gdzie nie liczyła się odległość, tylko system oceniał sam styl od prawdziwych sędziów.
(17.02.2024, 22:53)
M.
"Ile razy taki Lanisek za rozmiarem skoczni lądował w przepięknym stylu i nie dostawał takich not jak Kraft." Ile? Podaj przykłady.
(17.02.2024, 21:57)
marmi
Nawet zachciało mi się policzyć i dokładnie 8 z 39 zwycięstw odniósł Kraft o 3 lub mniej punktów (z czego 2 w tym sezonie, trzecie o 3,2). Dodatkowo niektóre nad Stochem lub Wellingerem, którzy także są znani z wysokich ocen. To tyle jeśli chodzi o zderzenie faktów z czymś co się wydaje czy nawet się jest o tym przeświadczonym.
(17.02.2024, 21:50)
Pawmak
@ Artix9
Tylko trochę identycznie jak w tamtym konkursie z Takeuchim wyglądała dzisiaj sytuacja z Kasaim ;) Tyle że wiadomo, że Kasai jest w formie, a Takeuchi od wielu tygodni bez, tylko mu akurat wyszedł skok. Tak naprawdę to w razie czego powinien zrezygnować na rzecz kogoś w lepszej formie - tak jak zresztą rok temu J. Kobayashi zrezygnował po Sapporo właśnie na jego rzecz (może on nie był w gorszej formie, no ale po prostu zrezygnował).

@ jamesbond007
A skąd wiesz, że Huber ma pewne miejsce do końca periodu? Taką tam mają zasadę, że choćby nie wiem co? Wątpię, ale nawet jeśli (i to rzeczywiście byłaby decyzja federacji), to nie odstawialiby zawodników ze ścisłej czołówki, tylko Aignera, a już prędzej niż ich nawet Fettnera albo Tschofeniga. Powody musiały być albo zdrowotne, albo osobistej rezygnacji - przynajmniej tylko to wydaje się logiczne.

@ marmi
To weź się po prostu zastanów. Tak, zadałem tylko pytanie, skąd pomysł, że to decyzja federacji, żeby nie wysłać akurat dwóch najlepszych po Krafcie, bo skoro ich nie ma, to logiczne jest jedynie, że albo z własnej woli/powodów rodzinnych, albo z powodu choroby (bo owszem, jak skoczek nie chce, albo nie może skakać, to nikt go nie zmusi). I TYLKO to napisałem i zacząłeś atakować personalnie - każdy może to zobaczyć. Tylko ciśnienie komuś się tak podnosi i tak nie wygląda dyskusja, sorry.

Żegnam, jak na razie.
(17.02.2024, 21:41)
marmi
Też tak myślę, że jest jak piszesz 007, tylko nie mam potwierdzonych informacji, żeby były tam takie zasady więc pisałem ogólnie.
@Broski
O tym bałwanie to było w jakimś komentarzu, który został usunięty, bo nie widzę? Widzę, że twierdził iż piszesz bzdury, ale to nie to samo.
Widzisz Broski, ty nie widzisz różnicy, no i nie musisz. Inni jednak ją widzą, a przede wszystkim sędziowie, przy czym pół punktu to jest minimalna właśnie różnica, mniejszej już być nie może. Te pół punktu, jeśli każdy sędzia ją wychwyci składa się właśnie na 3 punkty za dwa skoki. Co jest z kolei składową noty, która ostatecznie decyduje o lokacie. Wiadomo też, że wydłużając skok jest trudniej ładnie wylądować i często skoczkowie kalkulują czy ryzykują w tym względzie.
Różnicę w skokach dzisiejszej dwójki ktoś już w komentarzu podał. Jakoś się do tego nie odnosisz, tylko twierdzisz to, co masz zakodowane od lat i czego nikt i nic nie zmieni oczywiście...
Nie znaczy to jednak, że masz rację. Jestem też gotowy założyć się, że więcej niż połowa zwycięstw Krafta była o więcej niż 3 punkty.
(17.02.2024, 21:29)
marmi
Owszem Pawmak, pisałeś do mnie, zadałeś mi nawet pytanie. A ja precyzyjnie ci na nie odpowiedziałem.
To, że ty coś twierdzisz nie znaczy, że tak jest. Nie mam się czego oduczać, ty zacznij od siebie.
Miałeś nie komentować, ale czepiać się każdego mojego słowa to jednak masz chęć i niezmordowanie będziesz to robił, bo musisz mieć ostatnie słowo. Mimo, że miałeś w ogóle nie komentować. Oducz się tego.
To federacja zgłasza zawodników do konkursów, a nie oni sobie przychodzą i mówią ja chcę skakać, zapiszcie mnie.
To, że ty inaczej rozumiesz te same słowa niż ja nie znaczy, że ja jestem w błędzie i musisz się mnie czepić. Nie robisz tego wobec innych, tylko wobec mnie, więc powtarzam przestań się mnie czepiać. Oczywiście nie dasz rady, będziesz musiał napisać, że jesteś mądrzejszy i ja się nie znam a ty wiesz lepiej, a jakbym za miesiąc tu zajrzał i odpowiedział to też byś zareagował. Dam ci tą satysfakcję, napisz sobie co chcesz tyle, że mój brak reakcji nie będzie oznaczał, że nie mam nic do powiedzenia.
Osobiście uważam tak, jak 007 tyle, że nie mam żadnych potwierdzonych informacji, że tak rzeczywiście jest, więc stwierdzałem tylko fakt, że nie zostali rotacyjnie powołani. Jest to fakt bezsporny, z którego wprost wynika przyczyna tego o czym pisałem, czyli niepunktowaniu we wszystkich konkursach. Po co później ma być połowa zbędnych komentarzy pod artykułem z jałową dyskusją, która nic nie wnosi.
(17.02.2024, 21:14)
Artix9
@Pawmak
Ja nie napisałem, że Takeuchi ma jeden punkt, tylko że powinien mieć jeden, bo ten w Willingen zdobył tylko dzięki loterii
(17.02.2024, 20:12)
PawRycerzBogaAvengers2467
Broski już dawno powinien dostać bana redaktorzy, więcej szacunku dla starszych, podaj się najlepiej do utylizacji.
(17.02.2024, 20:03)
jamesbond007
@Pawmak Po prostu Austriacy mają obecnie jednego więcej skoczka z formą na punkty w PS, niż przewiduje limit. A że Huber ma pewne miejsce do końca periodu, bo je sobie wywalczył w COC, więc odstawiają innych - po kolei, aby aby za bardzo nikogo nie pokrzywdzic. Nie będzie zdziwienia, jesli do Obersdorfu nie pojedzie np. Fettner.
(17.02.2024, 19:56)
Broski
leatherface, od bałwanów to sobie możesz swojego ojca wyzywać. Kraft jak zauważyłeś wygrał odległością i mu tego nie odbieram. Zasłużył na 2 miejsce. Dlaczego na drugie? Bo skakał w lepszych warunkach. Nie zasłużył na wyższe oceny, bo wcale nie lądował ładniej od Kobayashiego, lądowali podobnie, a już na pewno nie na tyle ładniej, żeby każdy z sędziów dał 0,5 punktu więcej. Nie pierwszy to raz, gdy sędziowie wyciągają Krafta na zwycięstwo, niestety pewnie też nie ostatni. Nie miałbym żadnych pretensji, gdyby wygrywał zdecydowanie i nie czepiałem się tego na początku sezonu, gdy faktycznie nikt nie był w stanie mu doskoczyć. Ale teraz robi się z tego farsa. Ile razy taki Lanisek za rozmiarem skoczni lądował w przepięknym stylu i nie dostawał takich not jak Kraft. A ten ma u sędziów za samo nazwisko minimum 1,5 punktu. Co daje 3 punkty na konkurs. Z połowa jego wygranych to była właśnie taka minimalna wygrana właśnie za nazwisko.
(17.02.2024, 19:32)
Pawmak
@ marmi
Nic nie pisałem do Ciebie personalnie, a jedynie merytorycznie zareagowałem, a Ty wolisz się przychrzaniać personalnie i oducz się tego. Zresztą w ogóle nie chciałem wchodzić na komentarze tutaj, tylko jak zobaczyłem akurat na głównej stronie wpis o "decyzji federacji", to musiałem zareagować. No bo jak ktoś ma np. ostrą grypę i nie startuje, to to jest decyzja federacji? No halo. A jakbym miał się czepiać, to bym się czepiał naprawdę.

@ Artix9
Takeuchi ma 2 punkty. I było to fajne, póki Nakamura nie miał punktów, ale teraz Kasai przez to pod górę... Wiadomo, że nie jest zadowolony, bo stać go było na lepszy wynik. Oby go wzięli na jakiegoś mamuta, nawet jeśli nie już na Oberstdorf.
(17.02.2024, 19:31)
Rawianek12
Typera pewnie jutro rozliczą.
(17.02.2024, 18:57)
Artix9
Co ciekawe, w wywiadzie Kasai mówił, że nie jest zadowolony ze swoich skoków w tym konkursie
(17.02.2024, 18:32)
Artix9
@Adam Ławniczak00
Można powiedzieć, że Takeuchi ma jeden punkt, tak jak Kasai.
W Willingen wyciągnał go wiatr, w drugim skoku wtedy udowodnił, że w drugiej serii nie powinien się znaleźć
(17.02.2024, 18:28)
Maguriekwlk
@marmi Nic nie piszę ale wszystko czytam ( raczej mnie pamiętasz bo kiedyś ciągle tu pisałem).
(17.02.2024, 17:48)
marmi
Ty robisz Pawmak do mnie personalne przytyki czepiając się tego co ja piszę przy każdej okazji. Ja tylko odpowiadam na nie.
Nie masz kompletnie racji a czepiasz się jak rzep psiego ogona, odczep się ode mnie człowieku.
(17.02.2024, 17:43)
marmi
W życiu bym się nie przejął cokolwiek by napisał lol
Nawet nie jest to dla mnie istotne czy ktoś czyta, lubię się podzielić spostrzeżeniami czy statystykami, ale dzięki że czytasz Arturion :)
No i jeśli faktycznie federacja podjęła taką decyzję to żadne gdybanie o Kasai nie ma sensu, i tak nigdzie nie pojedzie :(
Niemniej sensu tej decyzji odmówić nie można. Dla nich to pewnie duży koszt a szanse na sensowne punkty jednak niewielkie. Chociaż nie wiem jak to u nich z finansowaniem, ponoć któryś jeździł w zeszłym roku na własny czy klubu koszt...
(17.02.2024, 17:41)
Pawmak
@ marmi
Federacja kojarzy się z działaczami. Ok, można trenera do niej zaliczyć, ale tak czy inaczej dalej nie widzę powodu, żeby ktoś tak sobie decydował o niewystawieniu Hayboecka czy Hoerla. Albo nie mogli, albo nie chcieli, po prostu innej opcji nie widać. Ja piszę tylko o tym, a personalne przytyki robisz Ty.

@ Arturion
Chodziło raczej o to, że ta trójka ma pewny wyjazd, tyle że to raczej oczywiste. Byłby duży absurd, gdyby nie brali choćby 4.
(17.02.2024, 17:38)
Arturion
@marmi - nie przejmuj się tym komentarzem poniższym. Ja czytam! :-)
(17.02.2024, 17:16)
marmi
Twoja zdolność do czepiania się jest zadziwiająca Pawmak, daję ci 100/100 tutaj.
Trener to też federacja, nie jest istotne rozróżnianie tego na potrzeby tego co napisałem. Jak jest chory to też federacja, która nominuje na zawody albo nie. Tyle, że decyzja jest wtedy raczej oczywista. Ja nie pisałem po to, żeby powiedzieć, że zła federacja na przykład czy cokolwiek oceniać, tylko stwierdzić fakt. Daj już sobie spokój z czepianiem się o takie szczegóły, ręce opadają...
(17.02.2024, 16:27)
Arturion
Taj czy owak podobno federacja japońska podjęła decyzję, że do końca sezonu będą skakać w trójkę - 2 x Koba + Nikaido.
(17.02.2024, 16:26)
Pawmak
Nie wiadomo, czemu federacja miałaby ich zawieszać - a tylko zawieszenie mogłoby wchodzić w grę, jeśli to od niej miałoby zależeć. Bo nie ma innego powodu odsuwać zawodników z czołówki niż choroba albo ich własne decyzje (a nie z czołówki no to trener ma chyba najwięcej do powiedzenia). Hoerl podobno był chory, ale może i chodzić o odpoczynek, nie każdy musi chcieć latać naraz na 2 kontynenty.

@ fan skoków85
Akurat ze skakania Nakamury ostatnio zaczęły wynikać (poza dzisiejszą wtopą) jakby nie było regularne punkty. Żeby nie to, to Kasai już byłby wirtualnym uczestnikiem PŚ w Europie. Takeuchi może po prostu zrezygnować, ale na razie miejsce mu przysługuje. No i jeszcze K. Sato i S. Kobayashi mogą zapunktować i wyprzedzić Kasaiego.
(17.02.2024, 15:05)
marmi
Z reguły są to decyzje federacji. Nie wyobrażam sobie, żeby zawodnicy ze ścisłej czołówki PŚ nie chcieli jechać na zawody bez bardzo specjalnego powodu jak Kubacki w zeszłym sezonie. A jakoś nic o takowych powodach nie słychać i nie ma ich tylko jeden weekend i rotacyjnie się to zmienia.
Wszystko wskazuje na to to, że to decyzje federacji a nic na to, że odmowa startu przez zawodników. Stąd ten nie tyle "pomysł" tylko dość oczywiste wnioskowanie.
(17.02.2024, 14:46)
fan skoków85
@Pawmak
Jak dla mnie jeśli jutro będzie lepszy od Nakamury lub Takeuchiego to powinien jechać. Tam ci się wożą cały sezon po Europie i niewiele z tego wynika. Jedynie obaj Kobayashi i Nikaido jakiś poziom trzymają. Wiadomo Ryoyou czołówka, Nikaido z pojedynczymi wyskokami regularnie punktujący, a Junshiro bardzo nierówny gdzieś na poziomie drugiej "10", ale w miarę regularnie punktuje.
(17.02.2024, 14:33)
Pawmak
A skąd pomysł, że to decyzje federacji? Widocznie nie mogli albo nie chcieli jechać.

Super, że Kasai zdobył punkt (i to jako jedyny z krajówki), ale niestety nawet nie dogonił Takeuchiego w klasyfikacji, więc nie pojedzie do Europy (bez niczyjej rezygnacji), jeśli jutro też nie zdobędzie i nikt z krajówki nie może go przeskoczyć. No ale szanse są spore, a najważniejsze, że zapunktował.
(17.02.2024, 14:20)
marmi
W związku z decyzjami austriackiej federacji o niewysyłaniu na pełne światowe tournee najpierw Hoerla a teraz Hayboecka pozostało już tylko dwóch skoczków punktujących w każdym konkursie w tym sezonie, czyli R. Kobayashi i Wellinger.
Co ciekawe, o ile czołowa trójka ma znaczną przewagę w PŚ nad będącym na bezpiecznej 4tej pozycji Hoerlem to dalej robi się ciekawie, bo Paschke skacze teraz piach, Hayboecka nie ma, Geiger niewiele lepiej od kolegi Piusa a Lanisek ma z głowy przez kontuzję. Może się więc okazać, że Lindvikowi wystarczy jutro 9te miejsce do awansu w generalce z 9go aż na 5te miejsce (co jest całkiem prawdopodobne). Jeśli zaś Kos przypomni sobie jutro jak skakał w USA (drugi lub pierwszy) to on może awansować z 10go na piąte...
(17.02.2024, 14:13)
marmi
Aha, sprawdzałem też konkurs po konkursie w obu zestawieniach i tutaj mi się zgadzało, tzn. niczego nie brakowało na stronie FIS.
To jednak podaję jako ciekawostkę, bo biorąc po uwagę liczbę konkursów jest całkiem prawdopodobne, że mogłem się gdzieś pomylić, czegoś nie zauważyć...
(17.02.2024, 13:40)
marmi
Jest sprawa liczby występów Kasai w PŚ, może ktoś to też sprawdzał lub może zechce to zrobić teraz...
Ostatnio spędziłem dobre 2 godziny nad liczeniem jego występów w PŚ, bo miałem od dawna zapisane, że ma o 2 więcej niż podaje FIS. Liczyłem to ręcznie z bazy p. Kwiatkowskiego dla wszystkich skoczków z istotnym dorobkiem w PŚ, którzy zaczęli w latach 80tych bo wiadomo, że FIS bazuje tylko na swojej bazie, gdzie z części konkursów ma tylko punktowane top15, a jak ktoś nie punktował, to nie ma nawet występu... Przy czym jednak w tym przypadku już tak nie powinno być, bo w 1988 wystąpił tylko u siebie i te wyniki są, a potem to już jednak raczej są pełne z wszystkich konkursów.
Mogłem się oczywiście pomylić, więc liczyłem skrupulatnie jeszcze raz, oczywiście nie bierzemy pod uwagę obecnego weekendu w Sapporo. Nadal mi się nie zgadza o 1 występ.
Jak się wyświetli wyniki na stronie FIS w PŚ (aż do rozwinięcia wszystkich) to jest 646 pozycji, z czego 3x DNS, 3x to są pozycje w TCS jako całości w ostatnich latach, tych nie liczymy oraz jedna DSQ (w całej karierze!). 71 pozycji z nich to są team, czyli drużynowe, tych także FIS nie liczy! Żeby się zgadzało z tym, co sami podają musimy od 640 odjąć 71, wtedy zostaje 569 (czyli dyskwalifikacja jest liczona jako występ).
Teraz licząc z bazy p. Kwiatkowskiego mamy tam 669 pozycji w PŚ (po zaimportowaniu do Excela i odrzuceniu pozycji nie związanych z PŚ). Tyle razy właśnie Noriaki przystąpił tak naprawdę do zawodów PŚ!
Wśród nich jest 28x odpadnięcie w kwalifikacjach (czego też FIS nie liczy i niejako musimy to uznać czy nam się to podoba czy nie) no i 71 drużynówek.669-28-71 to 570 a więc jedna więcej niż podaje FIS. Pozycji DNS w tej bazie po prostu w ogóle nie ma, a to DSQ jest, ale tu by się zgadzało wtedy gdybyśmy tego występu nie liczyli, a ze strony FISu liczymy.
Zagadka jest taka, gdzie tu jest błąd...
(17.02.2024, 13:35)
marmi
Z punktem gwoli ścisłości, ale zgodzę się z mistrzem od tyłu, dla mnie to też wydarzenie dziś najważniejsze, a kto wie czy nie w całym sezonie.
Trzeba dodać, że o ile awans do konkursu już takim wydarzeniem był, tyle że spodziewanym i zasłużonym to już w wejściu do top30 trochę szczęście pomogło. Gdyby warunki podczas serii układały się odwrotnie (najpierw tylny później przedni wiatr) lub gdyby pierwszy skok Noriaki oddał taki jak drugi to by go w tej drugiej serii nie było. No ale udało się i staliśmy się świadkami historii tym samym...
Można powiedzieć, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc teraz chcemy jutro powtórki i awansu Kasai (chyba nazwiska się po polsku nie odmienia) do PŚ do końca sezonu! Byłoby to jeszcze bardziej epokowe wydarzenie.
Podium natomiast bez zaskoczenia. Ja oczywiście rozumiem, że narzekanie na oceny Krafta jest w Polsce popularne, tak samo jak brak takiego narzekania na noty Stocha, szczególnie wtedy gdy wygrywał. Daleko nam wszystkim do wiedzy i fachowości sędziów, wątpię aby ktokolwiek z komentujących znał choćby przepisy za co dokładnie i ile się odejmuje noty. No i oczywiście brak obiektywizmu u większości polskich kibiców w tym względzie, bo nas boli (mnie też), kiedy "biją naszych".
Wypada jednak pogratulować Kraftowi zrównania się w liczbie zwycięstw z naszymi legendami.
Bardzo fajny komentarz tutaj od Jawa125 a szczególnie ostatnie zdanie, to faktycznie niesamowite!
Mam nadzieję, że Kamil jednak Noriakiego wyprzedzi w tym sezonie :)
Polacy całkiem nieźle jak na ten sezon, w szczególności biorąc pod uwagę wywiady, które trochę wyjaśniły. Olek miał w drugim skoku zły wiatr na górze a skok był technicznie dobry, a to że lepiej wiało na dole już mu nic nie dało. Piotrek za bardzo się rzucił do przodu na progu przy tych warunkach, byłoby to dobre przy przednim wietrze, ale nie tylnym. Kamil i Dawid skakali dobrze a forma Klimka raczej nie jest na top30. Pewnie mógł skoczyć lepiej, ale czy na drugą serię? Oczywiście niech jutro się uda :)
(17.02.2024, 13:18)
zsyłaM madA
Kto wygrał - co za różnica.
Kto na podium - nieważne.

Panie i panowie - Noriaki Kasai z punktami!
(17.02.2024, 11:57)
fan skoków85
@Adam Ławniczak00
Już sam fakt, że dzisiaj zapunktował powinien i był numer 4 powinno mu dać szansę w Oberstdorfie, no chyba że jacyś 2 jutro ni z tego ni zowego wystrzelą. bo zakładam że 3 miejsca u Japończyków są zarezerwowane.
(17.02.2024, 11:49)
fan skoków85
Dał do myślenia swoim występem trenerom Kasai. O ile wiadomo było że od tych lepszych Kobayashich i Nikaido powinien być słabszy o tyle, że będzie numer 4 to nie spodziewałem się.
(17.02.2024, 11:45)
skifan
Znowu kicha.
(17.02.2024, 11:18)
Jawa125
Przetasowanie na liście wszechczasów:

2) Kraft 13503
3) Kasai 13484
4) Stoch 13424

Niesamowite jest to, że wszyscy trzej zdobyli punkty w dzisiejszym konkursie!
(17.02.2024, 11:16)
leatherface
Broski17.02.2024 Co ty za bzdury wypisujesz.
Kraft ⛄skoczył o 1 m dalej od Kobayashiego sumując oba skoki zasłużona wygraną Austriaka.
(17.02.2024, 11:16)
Broski
Kraft wyciągnięty za uszy na 1 miejsce? Nowe, nie znałem.
Brawo Kasai :)
(17.02.2024, 10:16)
Artix9
W tym konkursie debiutowało trzech skoczków: Sakano, Colby i Sakutaro, te debiuty jednak nie udane
(17.02.2024, 10:12)
xoutrade3@gmail.com
Oglądałem na powtórkach oba skoki, Kraft dostał zasłużenie 0,5pkt więcej na notach. Skoczył nieskazitelnie, Ryoyu natomiast zauważalnie zakrawędziował jedną nartą. I w mojej opinii skok idealny należy nagrodzić względem nieidealnego.
(17.02.2024, 10:07)
Renzauer7
Walka o KK raczej zakończona, watpie żeby Kobayashi odrabiał na konkurs srednio 20 pkt do krafcika, którego przepchną zeby mial kolejna KK
(17.02.2024, 10:00)
Iechu
Raz ktoś powie ze NOTY dostaje sie wyzsze za dalszy skok, a raz nagle za to ze kraft skoczy mniej ale ladniej i tak cały sezon XD
(17.02.2024, 10:00)
TomaszJ
Ciekawe czy dzisiaj obrońcy Krafta będą pisać, że wygrał zasłużenie. Owszem, leciał daleko i ładnie - ale dlaczego dostał noty aż o 1,5 punktu wyższe niż Kobayashi?
(17.02.2024, 09:50)
Semenic
Wyjątkowo się trochę zgodzę z @DojczBoy, Kraft zyskał 1,5 punktu na ocenach, według mnie niezasłużenie, bo obaj bardzo ładnie lądowali
(17.02.2024, 09:46)
DojczBoy
Szok i niedowierzanie, że Ryoyowi braknie, prawda??
(17.02.2024, 09:42)
Adam Ławniczak00
Jeżeli Kasai będzie miał więcej punktów w generalnej od Takeuchiego to Kasai leci do Obedsdorfu
(17.02.2024, 09:09)
Artix9
Lub punktem, ale liczę że zdobędzie więcej niż 1
(17.02.2024, 09:05)
Artix9
Trochę loteryjna ta seria, ale najważniejsze że Kasai z punktami :)
(17.02.2024, 08:59)
Fan Tande
Niesamowite że niespełna 52 letni skoczek jeszcze skacze, walczy o powrót i znowu jest w czołowej 30. Fajnie żeby Kasai'ego powołali na dalsze konkursy, ale szkoda mi Takeuchi'ego, bo to też weteran z którym sympatyzuje.
(17.02.2024, 08:56)
Mnichuzdzichu
Brawo Kasai!
(17.02.2024, 08:56)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby komentować:
Kategorie użytkowników
niezarejestrowany
zarejestrowany
redaktor
VIP
PŚ Sapporo: Kraft z 39. zwycięstwem, Kubacki ósmy
PŚ Sapporo: Kraft z 39. zwycięstwem, Kubacki ósmy

PŚ Sapporo: Kraft z 39. zwycięstwem, Kubacki ósmy

Przekaż 1,5% podatku na rehabilitację syna naszego redaktora - Adam Mysiak
Reklama
Typer - typuj wyniki skoków narciarskich
Reklama
krzesła biurowe Warszawa
Cookies
Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk.
Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej.
Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Administratorem danych osobowych, udostępnionych przez Klienta, jest 10 OFFICE Paweł Stawowczyk. Dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie w celu identyfikacji użytkowników piszących komentarze, w celu obsługi konkursów, w celu wysyłki wiadomości drogą mailową itp. i nie będą w żaden inny sposób archiwizowane, gromadzone lub przetwarzane.
Publikowane materiały mogą zawierać Piksel Facebooka i inne technologie śledzenia, stosowane za pośrednictwem stron internetowych osób trzecich.
ukryj ten komunikat na stałe »
copyright © 2000-2024 10office.pl
Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Facebooku Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Twitterze RSS na Skokinarciarskie.pl - newsy o skokach narciarskich