Zaloguj się
Kalendarz zawodów
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
25
26
27
28
29
30
31
lipiec 2022
Najbliższe zawody
23.07.2022
Wisła HS-134
LGP

Niemieccy skoczkowie zgodnie z przewidywaniami zostali w Innsbrucku drużynowymi mistrzami świata. Medale zdobyli także Austriacy i Japończycy, Polacy zakończyli zawody poza podium...

Konkurs rozpoczął się przy jedenastej belce startowej i umiarkowanym wietrze pod narty. Pierwsze skoki, jak to zwykle bywa, nie zachwycały. Stosunkowo dobrze spisywali się Viktor Polasek (119 m - wiatr 0,13 m/s pod narty) i Halvor Egner Granerud (117,5 m - 0,1 m/s w plecy) i Yukiya Sato (119,5 m), ale na pierwszy skok za punkt K musieliśmy poczekać aż do próby Karla Geigera (129 m). Za czerwoną linią lądował również Piotr Żyła (121,5 m), dzięki któremu zajmowaliśmy drugie miejsce.

Wyniki po I kolejce
kraj punkty
1 Niemcy Niemcy 127.6
2 Polska Polska 114.8
3 Japonia Japonia 109.6
4 Norwegia Norwegia 107.7
5 Czechy Czechy 107.4
6 Austria Austria 107.3
7 Słowenia Słowenia 102.7
8 Szwajcaria Szwajcaria 90.4
9 Finlandia Finlandia 83.6
10 Rosja Rosja 82.5
11 USA USA 69.9
12 Kazachstan Kazachstan 16.2
Dla drugiej grupy rozbieg wydłużono do dwunastej bramki. Pozytywnych efektów takiego posunięcia doczekaliśmy się przy okazji skoku Tomasa Vancury (118 m - wiatr 0,61 m/s), a następnie podczas próby Petra Prevca (123 m - 0,29 m/s). Jeszcze dalej lądował Andreas Stjernen (123,5 m - 0,24 m/s), a tylko minimalnie bliżej Michael Hayboeck (122,5 m - 0,16 m/s).

Po tym, jak słabszy występ zanotował Daiki Ito (117 m - 0,09 m/s), nie zawiódł Richard Freitag. Przy wietrze 0,15 m/s w plecy Niemiec uzyskał 121 metrów. Po skoku Stefana Huli (113,5 m - 0,13 m/s pod narty) nasi zachodni sąsiedzi wciąż prowadzili, a Polacy spadli na szóstą lokatę.
Wyniki po II kolejce
kraj punkty
1 Niemcy Niemcy 240.9
2 Norwegia Norwegia 221.3
3 Austria Austria 218.9
4 Słowenia Słowenia 214.9
5 Japonia Japonia 210.5
6 Polska Polska 207.5
7 Czechy Czechy 205.0
8 Szwajcaria Szwajcaria 175.3
9 Rosja Rosja 166.2
10 Finlandia Finlandia 160.1
11 USA USA 153.2
12 Kazachstan Kazachstan 86.3
W trzeciej grupie całkiem przyzwoicie spisał się Sergiej Tkaczenko - Kazach uzyskał 116 metrów (wiatr 0,27 m/s pod narty). Jeszcze lepszy wynik uzyskał startujący tuż po nim Kevin Bickner (121 m przy wietrze 0,82 m/s), ale naprawdę dobrą próbę zobaczyliśmy w wykonaniu Simona Ammanna (125,5 m - 0,54 m/s).

Indywidualnego osiągnięcia Szwajcara nie poprawił Johann Andre Forfang, ale 122 metry (0,33 m/s) wystarczyły, by Norwegowie objęli prowadzenie. Nie na długo - po chwili dużo dalej lądował Daniel Huber (126,5 m - 0,46 m/s), który otrzymał też wysokie noty za styl.

Jeszcze lepszą odległość osiągnął Junshiro Kobayashi - 127 m (0,57 m/s) w słabszym stylu w tej chwili wystarczało na trzecie miejsce Japończyków. O pozycję niżej zepchnęli ich Niemcy (126 m Stephana Leyhe przy wietrze 0,67 m/s) i Polacy (127 m Dawida Kubackiego - wiatr 0,26 m/s). Tym samym awansowaliśmy na czwarte miejsce.
Wyniki po III kolejce
kraj punkty
1 Niemcy Niemcy 356.8
2 Austria Austria 338.7
3 Norwegia Norwegia 329.8
4 Polska Polska 327.7
5 Japonia Japonia 326.2
6 Słowenia Słowenia 312.1
7 Czechy Czechy 303.1
8 Szwajcaria Szwajcaria 286.6
9 Rosja Rosja 255.6
10 USA USA 254.6
11 Finlandia Finlandia 250.9
12 Kazachstan Kazachstan 182.6
Dla ostatniej grupy rozbieg skrócono do jedenastej bramki. To nie była dobra wiadomość dla skoczków z Kazachstanu czy USA, którzy lądowali daleko przed punktem K. Blisko czerwonej linii doleciał za to Antti Aalto (118 m - 0,42 m/s), dla którego jednak i tak był to ostatni skok na Bergisel podczas tych mistrzostw.

Dużo lepszy rezultat uzyskał Jewgienij Klimow. Reprezentant Rosji poleciał na odległość 123,5 metra, ale na miejsce w ósemce również to było za mało. Do drugiej serii mogli za to przygotowywać się Roman Koudelka (120,5 m) i Killian Peier (127 m - tylko 0,15 m/s pod narty).

Swoim występem nie zachwycili Timi Zajc (121 m - 0,52 m/s) i Robert Johansson (zaledwie 117,5 m - 0,34 m/s); mimo to Słoweńcy i Norwegowie wychodzili kolejno na prowadzenie. Jednak nie na długo - po chwili skokiem Stefana Krafta (125 m - 0,19 m/s) zepchnęli ich Austriacy.

Na czele nie zmieniło się nic po skoku Ryoyu Kobayashiego (127 m - 0,03 m/s w plecy), za to nowego lidera musieliśmy mieć po skoku Markusa Eisenbichlera. I mieliśmy - Niemiec w bardzo dobrym stylu lądował na 128. metrze (wiatr 0,12 m/s) i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Pierwszą serię kończył Kamil Stoch. Polak nie zawiódł - 125 metrów (wiatr 0,09 m/s) nie dało nam awansu, zajmowaliśmy więc czwartą lokatę z niewielką stratą do Japończyków.
Wyniki po IV kolejce
kraj punkty
1 Niemcy Niemcy 487.0
2 Austria Austria 462.8
3 Japonia Japonia 454.2
4 Polska Polska 451.8
5 Norwegia Norwegia 432.9
6 Słowenia Słowenia 422.3
7 Szwajcaria Szwajcaria 413.7
8 Czechy Czechy 412.7
9 Rosja Rosja 370.9
10 Finlandia Finlandia 354.1
11 USA USA 342.5
12 Kazachstan Kazachstan 214.6
Drugą serię rozpoczęto przy dwunastej belce startowej. Już na otwarcie mieliśmy całkiem niezłą próbę - Viktor Polasek uzyskał 121,5 metra. (0,02 m/s pod narty) W tym samym miejscu po kilku minutach wylądował Halvor Egner Granerud (121,5 m - 0,04 m/s w plecy). Przed czerwoną linią lądowali za to Anze Lanisek i Philipp Aschenwald (po 118 m).

Istotny w walce Polaków o podium był skok Yukiyi Sato. Japończyk spisał się bardzo dobrze - 125 metrów (0,2 m/s pod narty) dało reprezentantom Kraju Kwitnącej Wiśni prowadzenie. Nie na długo, bo chwilę później wspaniale pokazał się Karl Geiger (130 m - 0,13 m/s pod narty).

Kończący tę grupę Piotr Żyła niestety spisał się dużo słabiej - 119,5 metra (0,08 m/s w plecy) w tym momencie wystarczało tylko na czwartą lokatę z coraz większą stratą do strefy medalowej...
Wyniki po V kolejce
kraj punkty
1 Niemcy Niemcy 619.2
2 Japonia Japonia 575.2
3 Austria Austria 572.1
4 Polska Polska 564.4
5 Norwegia Norwegia 548.6
6 Słowenia Słowenia 532.7
7 Czechy Czechy 526.7
8 Szwajcaria Szwajcaria 504.2
9 Rosja Rosja 370.9
10 Finlandia Finlandia 354.1
11 USA USA 342.5
12 Kazachstan Kazachstan 214.6
Przed kolejką szóstą rozbieg wydłużono do trzynastej bramki, co nie wpłynęło pozytywnie na osiągane przez skoczków odległości. Całkiem przyzwoicie, biorąc pod uwagę trudne warunki (0,28 m/s w plecy) spisał się Peter Prevc (120 m); nieco dalej lądował Andreas Stjernen (120,5 m - 0,27 m/s w plecy) - obie drużyny kolejno wychodziły na prowadzenie.

Walka o podium była kontynuowana wraz ze skokiem Michaela Hayboecka, który lądował w tych samych okolicach, co poprzednicy - 120,5 metra (0,47 m/s w plecy) oczywiście swobodnie wystarczało do objęcia prowadzenia, a także utrzymania go po skoku Daikiego Ito (tylko 116 m - 0,5 m/s w plecy).

Po tym, jak na 120. metrze wylądował Richard Freitag (co - rzecz jasna - dawało Niemcom pierwsze miejsce), polscy kibice mocno trzymali kciuki za Stefana Hulę. Próba naszego skoczka wiele jednak nie zmieniła - 116,5 m (wiatr 0,31 m/s) sprawiła, że do trzeciego miejsca już 11,2 punktu.
Wyniki po VI kolejce
kraj punkty
1 Niemcy Niemcy 734.1
2 Austria Austria 687.8
3 Japonia Japonia 680.7
4 Polska Polska 669.5
5 Norwegia Norwegia 660.9
6 Słowenia Słowenia 643.3
7 Czechy Czechy 610.0
8 Szwajcaria Szwajcaria 591.5
9 Rosja Rosja 370.9
10 Finlandia Finlandia 354.1
11 USA USA 342.5
12 Kazachstan Kazachstan 214.6
W związku z coraz silniejszym wiatrem z tyłu skoczni przed siódmą kolejką belka startowa powędrowała do bramki czternastej. O ile nie pomogło to szczególnie Cestmirowi Koziskowi (112 m), to dobry skok oddał Simon Ammann (123 m - wiatr 0,34 m/s).

Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Johann Andre Forfang, który poleciał dużo dalej niż w pierwszej serii - 127 metrów (wiatr 0,15 m/s w plecy) dawało Norwegom prowadzenie. Niewiele bliżej wylądował Daniel Huber (126,5 m - 0,09 m/s z tyłu), dzięki czemu Austriacy znaleźli się na czele.

Japończyków do medalu znacząco przybliżył Junshiro Kobayashi (126 m - 0,05 m/s w plecy), a Niemców do złota - Stephan Leyhe (128,5 m - 0,01 m/s). Ostatni w tej grupie Dawid Kubacki nie przybliżył nas natomiast do podium - 126,5 metra (0,02 m/s pod narty) sprawiło, że do Japończyków traciliśmy 11,1 punktu...
Wyniki po VII kolejce
kraj punkty
1 Niemcy Niemcy 858.4
2 Austria Austria 808.0
3 Japonia Japonia 798.0
4 Polska Polska 786.9
5 Norwegia Norwegia 781.2
6 Słowenia Słowenia 749.1
7 Szwajcaria Szwajcaria 703.4
8 Czechy Czechy 701.5
9 Rosja Rosja 370.9
10 Finlandia Finlandia 354.1
11 USA USA 342.5
12 Kazachstan Kazachstan 214.6
W ostatniej grupie zawodnicy oczywiście startowali w zmienionej kolejności - odwrotnej do miejsc zajmowanych po siedmiu skokach (a także z krótszego rozbiegu - dwunasta belka). Nieźle pokazał się Roman Koudelka (122 m), kolejny znakomity skok zaprezentował Killian Peier (128,5 m), natomiast bardzo blisko lądował Timi Zajc (117 m); nie zachwycił też Robert Johansson (121 m). Te skoki jednak nie zmieniły nic w układzie sił w czołówce.

Podobnie było również po kolejnych próbach - Kamil Stoch co prawda skokiem na odległość 122,5 metra (0,27 m/s w plecy) wyprowadził nas na czoło, ale tylko na chwilę. Zmiany na prowadzeniu następowały po każdym kolejnym skoku, bowiem Ryoyu Kobayashi uzyskał 123 m (0,23 m/s w plecy), Stefan Kraft - 123,5 m (0,09 m/s w plecy), a Markus Eisenbichler - 128,5 m (0,07 m/s pod narty).

Złoto, zgodnie z przewidywaniami, zdobyli więc Niemcy. Srebro przypadło gospodarzom - Austriakom, a brązowy medal zdobyli Japończycy. Poprzedni mistrzowie świata, Polacy, ostatecznie zajęli czwarte miejsce.
Wyniki końcowe
kraj punkty
1 Niemcy Niemcy 987.5
2 Austria Austria 930.9
3 Japonia Japonia 920.2
4 Polska Polska 909.1
5 Norwegia Norwegia 900.2
6 Słowenia Słowenia 858.7
7 Szwajcaria Szwajcaria 837.0
8 Czechy Czechy 818.4
9 Rosja Rosja 370.9
10 Finlandia Finlandia 354.1
11 USA USA 342.5
12 Kazachstan Kazachstan 214.6
Nieoficjalne wyniki indywidualne
Wyniki końcowe
zawodnik kraj odl. 1 odl. 2 punkty
1 Killian Peier Szwajcaria 127.0 128.5 260.7
2 Karl Geiger Niemcy 129.0 130.0 259.8
3 Markus Eisenbichler Niemcy 128.0 128.5 259.3
4 Ryoyu Kobayashi Japonia 127.0 123.0 250.2
5 Stefan Kraft Austria 125.0 123.5 247.0
6 Kamil Stoch Polska 125.0 122.5 246.3
7 Stephan Leyhe Niemcy 126.0 128.5 240.2
8 Daniel Huber Austria 126.5 126.5 240.0
9 Dawid Kubacki Polska 127.0 126.5 237.6
10 Junshiro Kobayashi Japonia 127.0 126.0 233.0
11 Yukiya Sato Japonia 119.5 125.0 230.6
12 Johann Andre Forfang Norwegia 122.0 127.0 228.8
13 Richard Freitag Niemcy 121.0 120.0 228.2
14 Piotr Żyła Polska 121.5 119.5 227.4
15 Michael Hayboeck Austria 122.5 120.5 227.3
16 Roman Koudelka Czechy 120.5 122.0 226.5
17 Andreas Stjernen Norwegia 123.5 120.5 225.9
18 Halvor Egner Granerud Norwegia 117.5 121.5 223.4
19 Simon Ammann Szwajcaria 125.5 123.0 223.2
20 Peter Prevc Słowenia 123.0 120.0 222.8
21 Robert Johansson Norwegia 117.5 121.0 222.1
22 Viktor Polasek Czechy 119.0 121.5 221.4
23 Timi Zajc Słowenia 121.0 117.0 219.8
24 Philipp Aschenwald Austria 117.0 118.0 216.6
25 Anze Lanisek Słowenia 117.0 118.0 213.1
26 Daiki Ito Japonia 117.0 116.0 206.4
27 Ziga Jelar Słowenia 117.0 119.0 203.0
28 Stefan Hula Polska 113.5 116.5 197.8
29 Cestmir Kozisek Czechy 118.5 112.0 189.6
30 Tomas Vancura Czechy 118.0 106.0 180.9
  Andreas Schuler Szwajcaria 112.0 108.0 180.9
32 Luca Egloff Szwajcaria 111.5 110.5 172.2
33 Evgeniy Klimov Rosja 123.5   115.3
34 Antti Aalto Finlandia 118.0   103.2
35 Kevin Bickner USA 121.0   101.4
36 Sergey Tkachenko Kazachstan 116.0   96.3
37 Eetu Nousiainen Finlandia 115.5   90.8
38 Roman Sergeevich Trofimov Rosja 115.0   89.4
39 Casey Larson USA 113.0   87.9
40 Dimitry Vassiliev Rosja 111.5   83.7
41 Jarkko Määttä Finlandia 110.5   83.6
42 Andrew Urlaub USA 111.0   83.3
43 Denis Kornilov Rosja 109.5   82.5
44 Andreas Alamommo Finlandia 106.5   76.5
45 Sabirzhan Muminov Kazachstan 102.5   70.1
46 Patrick Gasienica USA 103.0   69.9
47 Nikita Devyatkin Kazachstan 84.0   32.0
48 Gleb Safonov Kazachstan 75.0   16.2
tabela medalowa MŚ Seefeld 2019 »
Typuj wyniki i wygrywaj nagrody!
« luty 2019 - wszystkie artykuły
Komentarze
fan skoków85
Klasyfikacja medalowa Niemców i Niemek, którzy stawali na podium konkursów drużynowych PŚ, LGP, ZIO, MŚ i MŚL:
1.Richard Freitag 43 (10 22 11)
2.Andreas Wellinger 31 (10 16 5)
3.Martin Schmitt 31 (6 10 15)
3.Michael Uhrmann 31 (6 8 17)
5.Severin Freund 30 (9 14 7)
6.Andreas Wank 24 (5 10 9)
7.Michael Neumayer 23 (6 8 9)
8.Markus Eisenbichler 18 (6 10 2)
9.Stephan Leyhe 16 (4 10 2)
10.Sven Hannawald 15 (5 3 7)
11.Christoph Duffner 15 (4 4 7)
12.Karl Geiger 13 (3 7 3)
13.Dieter Thoma 11 (2 4 5)
14.Jens Weissflog 10 (2 4 4)
15.Hansjoerg Jaekle 9 (4 3 2)
16.Georg Spaeth 9 (2 3 4)
17.Carina Vogt 6 (4 0 2)
18.Alexander Herr 6 (3 0 3)
19.Maximilian Mechler 6 (1 2 3)
20.Stephan Hocke 6 (1 1 4)
21.Marinus Kraus 5 (2 3 0)
22.Gerd Siegmund 5 (1 2 2)
23.Ulrike Graessler 5 (1 1 3)
24.Katharina Althaus 4 (3 1 0)
25.Svenja Wuerth 3 (2 0 1)
26.Pascal Bodmer 3 (1 2 0)
27.Juliane Seyfarth 2 (2 0 0)
28.Ralf Gebstedt 2 (0 2 0)
29.Frank Loeffler 2 (0 0 2)
Joerg Ritzerfeld 2 (0 0 2)
31.Ramona Straub 1 (1 0 0)
David Siegel 1 (1 0 0)
Anna Rupprecht 1 (1 0 0)
34.Andreas Scherer 1 (0 1 0)
Pius Paschke 1 (0 1 0)
36.Heiko Hunger 1 (0 0 1)
Andre Kiesewetter 1 (0 0 1)
Tobias Bogner 1 (0 0 1)
Felix Schoft 1 (0 0 1)
Geiger umocnił się na 12. miejscu; Freitag umocnił się na 1. miejscu; Leyhe awansował z 11. miejsca na 9. miejsce wyprzedzając: Duffnera i Hannawalda; Eisenbichler umocnił się na 8. miejscu.

(13.05.2019, 03:33)
fan skoków85
Klasyfikacja medalowa Austriaków i Austriaczek, którzy stawali na podium konkursów drużynowych PŚ, LGP, ZIO, MŚ i MŚL:
1.Thomas Morgenstern 54 (34 12 8)
2.Gregor Schlierenzauer 54 (31 14 9)
3.Wolfgang Loitzl 43 (21 10 12)
4.Andreas Kofler 36 (26 5 5)
5.Martin Koch 33 (19 9 5)
6.Andreas Widhoelzl 30 (11 9 10)
7.Michael Hayboeck 28 (5 10 13)
8.Stefan Kraft 26 (4 10 12)
9.Martin Hoellwarth 25 (11 6 8)
10.Stefan Horngacher 21 (6 6 9)
11.Andreas Goldberger 19 (5 6 8)
12.Manuel Fettner 16 (5 4 7)
13.Reinhard Schwarzenberger 9 (3 3 3)
14.Andreas Felder 7 (3 3 1)
15.Ernst Vettori 7 (3 2 2)
Heinz Kuttin 7 (3 2 2)
17.Jacqueline Seifredsberger 7 (1 4 2)
18.Thomas Diethart 6 (2 2 2)
19.Manuel Poppinger 6 (0 2 4)
20.Daniela Iraschko 5 (1 3 1)
21.Werner Rathmayr 4 (3 1 0)
22.Christian Moser 4 (1 2 1)
23.Daniel Huber 4 (0 3 1)
24.Florian Liegl 3 (1 0 2)
25.Chiara Hoelzl 3 (0 2 1)
26.David Zauner 3 (0 1 2)
Clemens Aigner 3 (0 1 2)
28.Philipp Aschenwald 2 (1 1 0)
29.Markus Eggenhofer 2 (1 0 1)
30.Armin Kogler 2 (0 2 0)
31.Eva Pinkelnig 2 (0 1 1)
32.Stefan Thurnbichler 2 (0 0 2)
33.Christian Nagiller 1 (1 0 0)
Arthur Pauli 1 (1 0 0)
Markus Schiffner 1 (1 0 0)
36.Hans Wallner 1 (0 1 0)
Hubert Neuper 1 (0 1 0)
Gunther Stranner 1 (0 1 0)
Jan Hoerl 1 (0 1 0)
40.Richard Schallert 1 (0 0 1)
Franz Neulaendtner 1 (0 0 1)
Florian Schabereiter 1 (0 0 1)
Lisa Eder 1 (0 0 1)
Aschenwald awansował z 32. miejsca na 28. miejsce wyprzedzając: Schiffnera, Pauliego, Nagillera, Thurnbichlera, Pinkelnig, Koglera i Eggenhofera; Hayboeck umocnił się na 7. miejscu; Huber awansował z 24. miejsca na 23. miejsce wyprzedzając: Hoelzl i Liegla; Kraft awansował z 9. miejsca na 8. miejsce wyprzedzając Hoellwartha.


(13.05.2019, 03:28)
fan skoków85
Klasyfikacja medalowa Japończyków i Japonek, którzy stawali na podium konkursów drużynowych PŚ, LGP, ZIO, MŚ i MŚL:
1.Noriaki Kasai 31 (5 10 16)
2.Daiki Ito 18 (2 3 13)
3.Kazuyoshi Funaki 16 (4 8 4)
4.Taku Takeuchi 15 (2 4 9)
5.Sara Takanashi 13 (7 3 3)
6.Masahiko Harada 13 (5 6 2)
7.Takanobu Okabe 13 (4 4 5)
8.Hideharu Miyahira 12 (2 6 4)
9.Yuki Ito 11 (6 2 3)
10.Hiroya Saito 7 (3 3 1)
11.Jinya Nishikata 7 (1 4 2)
12.Yuta Watase 6 (3 3 0)
13.Kazuya Yoshioka 6 (2 2 2)
14.Junshiro Kobayashi 5 (1 1 3)
15.Shohhei Tochimoto 5 (0 1 4)
16.Karoi Iwabuchi 4 (2 1 1)
17.Yukiya Sato 4 (1 0 3)
18.Reruhi Shimizu 4 (0 2 2)
19.Yuka Seto 3 (2 0 1)
20.Kenji Suda 3 (1 2 0)
21.Naoki Yasuzaki 3 (1 0 2)
22.Akira Higashi 3 (0 1 2)
23.Ryoyu Kobayashi 3 (0 0 3)
24.Kento Sakuyama 2 (0 0 2)
25.Nozomi Maruyama 1 (1 0 0)
26.Jyun Shibuya 1 (0 1 0)
Hiroki Yamada 1 (0 1 0)
28.Akihiro Higashi 1 (0 0 1)
Yuhji Ashimoto 1 (0 0 1)
Sato awansował z 20. miejsca na 17. miejsce wyprzedzając: Yasuzakiego, Sudę, Seto i Shimizu; Daiki Ito umocnił się na 2. miejscu; Junshiro Kobayashi awansował z 16. miejsca na 14. miejsce wyprzedzając: Iwabuchi i Tochimoto; Ryoyu Kobayashi znalazł się samodzielnie na 23. miejscu wyprzedzając: Sakuyamę.
(13.05.2019, 03:15)
fan skoków85
Najlepsi w poszczególnych grupach:
Grupa I:
1.Geiger, 2.Sato, 3.Żyła, 4.Granerud, 5.Polasek, 6.Aschenwald, 7.Lanisek, 8.Schuler, 9.Maeaettae, 10.Kornilov, 11.Gasienica i 12.Safonov.
Grupa II:
1.Freitag, 2.Hayboeck, 3.Stjernen, 4.Prevc, 5.Ito, 6.Hula, 7.Vancura, 8.Egloff, 9.Vassiliev, 10.Urlaub, 11.Alamommo i 12.Muminov.
Grupa III:
1.Leyhe, 2.Huber, 3.Kubacki, 4.J.Kobayashi, 5.Forfang, 6.Ammann, 7.Jelar, 8.Kozisek, 9.Bickner, 10.Tkachenko, 11.Nousiainen i 12.Trofimov.
Grupa IV:
1.Peier, 2.Eisenbichler, 3.R.Kobayashi, 4.Kraft, 5.Stoch, 6.Koudelka, 7.Johansson, 8.Zajc, 9.Klimov, 10.Aalto, 11.Larson i 12.Devyatkin.
(13.05.2019, 03:05)
Zenek Alkoholik
W przyszłym sezonie Wąsek i Pilch jeśli będą w formie, to powinni w PŚ startować, a Hula i Kot do PK.
(26.02.2019, 00:22)
sebinweb
@Polonus
Mnie nie chidzilo o koniec kariery Kamila. Mam nadzieje ze bedzie jeszcze dalej skakal (przynajmniej tak dlugo, jak Kasai :).
Kamil wygral:
Zloto ZIO na duzej i sredniej skoczni.
Zloto MS na duzej skoczni.
TCS, Willingen 5, Raw Air, Planica 7.
No i PS !
Byl tez:
Wicemistzem Swiata w Lotach, 2. miejsce w PSwL i 2.miejsce w LGP.
Jedyny MEDAL ktorego jeszcze nie ma to MS na sredniej skoczni ! (To jest rowniez jedyny TYTUL, ktorego nie wywalczyl slynny Matti Nykänen. Byl dwa razy Wicemistrzem !)
To OSTATNI medal ktorego brakuje Kamilowi w calej wspanialej karierze. (Mam nadzieje, ze nie bedzie tez czwarty, jak Adam Malysz na MSwL. To tez jest niestety jedyny medal, ktory brakuje Adamowi w jego wspanialej karierze :(
To jest najwazniejszy konkurs w calym roku dla Kamila, ale on temu podola i wygra jedyny medal dla Polski na tych MS :)
(25.02.2019, 23:12)
marmi
To napisz co takiego się stało, jak również którego polskiego skoczka nie lubisz i za co. W przeszłości o tym pisałaś nie chcąc jednak podać o kogo ani o co chodziło.
Ciekawe czy inni kibice uznaliby to za wystarczający dla nich powód do trwałego negatywnego stosunku do nich.
(25.02.2019, 19:29)
Fanka
@ Czarny Baron
Tu nie o autograf chodzi. A właśnie tamten weekend w 2017 r. spowodował, że jeszcze mocniej zaczęłam kibicować Noriakiemu (o ile to w ogóle możliwe), Daikiemu, Taku i Kento.
Skutek w czasie konkursu drużynowego jest taki, że z powodu obecności w składzie jednego zawodnika (za którym się, delikatnie mówiąc, nie przepada) nie bardzo ma się ochotę kibicować całej drużynie. W sobotę bardzo kibicowałam Daikiemu (Zakopane 2015 i 2017 r. i wszystko jasne!).
(25.02.2019, 18:13)
Polonus
@Vbk
Wiemy. Leszek Blanik.
Tyle, ze on złoty medal igrzysk zdobył ponad 10 lat temu. Myślisz, że teraz też da radę? Chociaż, w sumie, o wiek bym się aż tak nie martwił. Jest prawie 5 lat młodszy niż Kasai. Ten w jego wieku zostawał właśnie wicemistrzem olimpijskim.
No i czy Horngacher zgłosi go do konkursu? W końcu skok przez konia różni się nieco od skoku, kiedy przez tego konia się nie skacze.
(25.02.2019, 09:47)
Polonus
@sebinweb
Czemu ostatni?
Nie decyduj za niego w sprawie zakończenia kariery.
A ponadto. Nie jest też mistrzem świata w lotach. Dlatego mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będzie jeszcze skakał.
(25.02.2019, 09:41)
Czarny Baron
@Fanka
Jak myślę, nie dał ci autografu lub nie chciał w ogóle rozmawiać i sobie poszedł. Jak tak spoglądam na jego wyniki z Zakopca 2017 to się jak tak było, to się nie dziwię. Dla Japończyków był to bardzo słaby weekend.
Ja akurat więcej mam autografów kolarzy (miejsce zamieszkania pozwala mi na częste bywanie na starcie lub mecie etapu), ale zdarza się często, że jakiś sportowiec jest poirytowany. Albo kibic go zdenerwuje, albo po prostu coś mu nie wyszło. Nie raz zostałem tak potraktowany przez Polaka.
Ale jak się podejdzie do tego samego sportowca innego dnia to może być całkiem inny :)
(25.02.2019, 09:07)
Fanka
@ Areq
A gdzie Ty widzisz hejt? Wręcz przeciwnie - ja go podziwiam, że ma właściwie zawsze najgorsze warunki (widziałeś wczorajsze punkty podczas I serii?) i zajął pierwsze miejsca już w tylu konkursach PŚ, że KK jest praktycznie jego.
@ Czarny Baron
Nie mam żadnej fobii związanej z Japończykami (gdybyś zobaczył mój zestaw, z którym pojawiałam się na skoczni w Zakopanem ;-), bardzo kibicuję Noriakiemu, Taku, Daikiemu (zwłaszcza po PŚ w Zakopanem 2015 i 2017), Kento, a z młodszych - Naoki is the best (wiem to od PK w Zakopanem 2015 r.). Natomiast R. Kobayashiego również pamiętam z debiutu w PŚ w Zakopanem w 2016 r., a potem z konkursu w 2017 r. i właśnie tamten konkurs spowodował, że obecny lider PŚ nie jest moim ulubionym zawodnikiem.
(25.02.2019, 06:02)
sebinweb
Kamil zdobedzie na sredniej skoczni medal (moze nawet zloty), ten ostatni, ktory mu brakuje w karierze :)
(25.02.2019, 01:02)
.
Tomek co to za wiek. Trzeba dodać dwa lata a nie rok. Zyla i Stoch to ten sam wiek. Jesli bedzie polski trener to kilku powie pass
(25.02.2019, 00:37)
Ryszard
Przed konkursem powiedziałem że 8 naszych skoków powyżej 120 m da nam medal. Tych skoków było 5 z 8. Gdyby do każdego z tych skoków dodać te brakujące metry do punktu K byłby brąz. Zabrakło nie wiele. Ale te Mistrzostwa jeszcze można uratować. Trzeba walczyć na małej skoczni i tyle.
(24.02.2019, 23:16)
tomek44
Niestety nie możemy zaliczyć tego konkursu do udanych. Czwarte miejsce jest niezłe, ale oczekiwania były inne. Nie ma co szukać winnych;czwarte miejsce zajęła cała drużyna i nie ma co gdybać.

@jb

To super,że mamy zdolnych juniorów z rocznika 2003,2004 i 2005. Ale to nie zmienia faktu,że między obecną kadrą a tymi juniorami jest straszna dziura pokoleniowa. Pozwolę sobie wypisać wiek kadry A i kadry B na MŚ w 2021 w Oberstdorfie:

K.Stoch -33 lata
P.Żyła-34 lata
S.Hula-34 lata
D.Kubacki-30 lat
M.Kot-29 lat
J.Wolny-25 lat

P.Wąsek-21 lat
T.Pilch-20 lat
A.Zniszczoł-26 lat
K.Murańka-26 lat
P.Kantyka-25 lat
B.Czyż-21 lat

Wniosek? Stoch,Żyła i Hula najprawdopodobniej albo dojadą jeszcze do ZIO 2022 albo już skończą po MŚ w Oberstdorfie. Wąsek i Pilch wskoczą pewnie za nich do kadry A, ale czy już będą skakać na ich poziomie? Ciężko powiedzieć, ale nie można tego uznawać za pewnik. Murańka i Kantyka to raczej poziom PK. Zniszczoł raczej też,chociaż on ma jakieś przebłyski.Jest jeszcze Mateusz Gruszka czy właśnie Juroszek, ale zadajmy sobie pytanie: czy to za 2 lata będą zawodnicy na punktowanie w PŚ?Stawiam szanse 20/80 na nie.

Oczywiście lubię tych chłopaków, kibicuję im, ale trzeba to oceniać realnie. Nie jestem spokojny o to, co będzie za 3 lata.
(24.02.2019, 23:11)
Gonsior1991
Vbk tez licze na kubackiego najbardziej..
(24.02.2019, 22:39)
vbk
Ciekawy moze byc mikst jak przyjedzie 2 Rumunów i 2 Chinczyków
(24.02.2019, 22:02)
vbk
Największe szanse na medal na skoczni małej z PL ma gość o wybiciu kangura, latający 4 piętra wyżej niz konkurencja.
Wiexie kto?
(24.02.2019, 21:58)
KoneserSkoków
To może ja zabiorę głos z pozycji znawcy. Powiedziałbym, że wręcz eksperta.Tutaj ewidentnie, i nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości, zawinił szeroko tu ostatnimi dniami opisywany PZNN, a przekładając na język potoczny - problem źle nasmarowanej narty. Zwróćcie uwagę, że każdemu z naszych brakowało dokładnie tyle ile dodaje druga narta nasmarowana podobnie jak pierwsza. Losowanie nart naszym reprezentantom niestety znowu się nie powiodło i obawiam się, że będzie tylko gorzej. Zwłaszcza, że takie wyrzutnie nie wybaczają błędów. Jeżeli potrzebujecie szczegółowych analiz, albo szitaka, piszcie na maila. Jestem koneserem.
(24.02.2019, 21:34)
Czarny Baron
Fanka to chyba cierpi na jakąś fobię związaną z Japończykami. Mam nadzieję, że nie doświadczyła żadnych niedogodzeń ze strony pracowitych i inteligentmych Azjatów.
A co do Babiarza. To jemu wiele rzeczy się myli. Stefan Kraft ze Stefanem Horngacherem (konkurs w Zakopanem), imiona i nazwiska wielu skoczków no i skocznie jak te Ramsau i Seefeld, a wraz z tym Bischofshofen i Innsbruck.
(24.02.2019, 21:27)
Areq
@Fanka
Trochę żałosny jest ten twój ciągły hejt na Kobayashiego ...

Ogólnie czemu Babiarzowi ciągle myli się Ramsau z Seefeld? Wczoraj też chyba coś takiego mówił. :D

Tak wracając do Ramsau '99 to kilka analogii można zauważyć:
- dublet Niemców na dużej skoczni
- złoto Niemców w drużynie, a na podium też Japonia i Austria

Z tego wynika, że w piątek wygra Japończyk, a podium będzie biało-czerwone (może 3 Polaków?) :p

(24.02.2019, 21:04)
Kkk
Zobaczymy co będzie w seefeld, ale obecna niepewna sytuacja z trenerem nie pomaga, wręcz przeciwnie przeszkadza. W Niemczech trener kilka tygodni przed mistrzostwami powiedział że odchodzi a u nas zrobiło się nerwowo w głowach, umiejętności i możliwości są ale stres robi swoje. Z całym szacunkiem ale możliwe że i na normalnej skoczni będzie równie słabo. Może po mistrzostwach się poprawi i w Raw air, będzie dobrze. Ale puchar dla Kamila jest przegrany, może puchar narodów obronimy...
(24.02.2019, 21:01)
@Niestety
Nie sprzyja dobrym rokowaniom podeszły wiek pacjenta.
(24.02.2019, 20:49)
Seba
@śmietana daj sobie siana z takim komentarzem, to nie randka w ciemno.
(24.02.2019, 20:34)
Exewin
Z jednej strony troche rozczarowanie, że 4 miejsce, a z drugiej Japończycy zasłużyli bardziej na to podium. Ryoyu cały sezon trzyma poziom, Junshiro wariat ostatnio bardzo dobrze, Sato dobrze. Przy ciut lepszych skokach Ito mieliby nawet srebro. A Polacy... cóż można mówić różne rzeczy: że wina trenera, że Huli, że Wolnego itp. Wszyscy za bardzo zapeszali - że Kamil to mistrz, że jesteśmy najlepsi, że treningi nic nie znaczą, że Wolny był chory i na konkursie będzie wszystko OK. Nie da się słuchać tego pier... Jest 4. miejsce i tyle. Wiele konkursów przed nami. Szkoda jedynie, że ten był określony jako mistrzostwa świata.
(24.02.2019, 20:28)
śmietana
Ja bym wybrała innych zwycięzców. Ci nie do końca mi pasują. Trochę za mało są sympatyczni. Moi zwycięzcy byliby mili i pogodni. Wrócę później, bo coś mnie swędzi szitaka.
(24.02.2019, 20:00)
KIBIC
Fakt pech polaków 4 miejsce.ale Norwegowie też katastrofa.W sezonie 2017/2018 taka potęga a teraz Kaplica.
(24.02.2019, 19:53)
Tomek
Strasznie dziwne te wyniki, niby bardzo w porządku, ale Niemcy jakby mieli inne narty, Austriacy też i Peier. Te ich skoki to normalnie najprzeciętniejsze na świecie były, a odlatywali jakby samolotem, a reszta jakby ciężarki jakieś mieli. Sędziowanie coś okropnego. Wszystkim którym kibicowałem lub liczyłem że nie zawiodą to właśnie najwięcej mieli pecha. Dosłownie wszyscy.
(24.02.2019, 19:51)
Fanka
Biedny Kobayashi, ciągle wiatr w plecy. Naprawdę można się załamać!
(24.02.2019, 19:50)
jb
Skoro tak się martwicie o następców, to przypomnę, co już kiedyś pisałem. Mamy kilku utalentowanych juniorów: Jan Habdas z rocznika 2003, Jan Rzadkosz i Michał Martynek z rocznika 2004, Klemens Joniak z rocznika 2005. A nawet młodszy Pilch. Tylko trzeba nimi odpowiednio pokierować i nie dać im się zmarnować. W zeszłym sezonie mieliśmy zmarnowany talent Jarząbka, w tym stojących w miejscu Niemczyka i Pawłowskiego oraz cofającego się w rozwoju Czyża. Z drugiej strony - postępy Juroszka, Gruszki czy Stosela. Za to na zawody FISCupowe wysyłamy połowę przysługującej nam kwoty startowej - dlaczego?
Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę na najwyższym stopniu podium drużynę w składzie np. T. Pilch, Habdas, Rzadkosz, Wąsek.
(24.02.2019, 19:47)
Niestety
Niegroźne wydawać się mogło przeziębienie polskich skoków w sobotę powalilo oslabiony organizm. Dzisiejsza operacja doprowadziła do kolejnego zawału. Pacjent walczy o życie, kluczowy będzie piątek, ale zaufani lekarze mówią, żeby szykować się na najgorsze.
(24.02.2019, 19:45)
DojczBoy
Japonia - 980.5m = 1764.9pkt
Austry - 979.5m* = 1763.1pkt
=+12,5pkt
*tyle im policzyli
(24.02.2019, 19:35)
troll
cóż. Moim zdaniem najbardziej zawiódł Żyła i Stoch choć Hula też mógł lepiej. ogółem tylko Kubacki skakał tak jak skakać umie. Obawiam się że to początek końca naszej dominacji
(24.02.2019, 19:31)
DojczBoy
Odległościowo:
1.Niemcy - 1011m
2.Japonia - 980.5m
3.Bonuski - 979.5m
4.Polska -973m
5.Norwegia - 970m
(24.02.2019, 19:30)
Zenek Alkoholik
Nie lubię Niemców jako kraj i naród, ale zasłużenie niestety wygrali, brawa dla Japonii, wrócił na podium MŚ po 12 latach.
(24.02.2019, 19:26)
T
Pozostaje nam jedynie pozazdrościć i pogratulować dominacji Niemców, zasłużyli na to zwycięstwo. Ktoś musiał być czwarty by ktoś mógł być trzeci, itd. Nie ma sensu pisać kto dziś zawinił, jest to wynik całego zespołu. Tak sobie myślę, że w czasach dominacji Adama Małysza, czwarte miejsce w konkursie drużynowym bralibyśmy z pocałowaniem ręki. Aktualnie jesteśmy przyzwyczajeni do innych wyników, ale sport jest poprzeplatany porażką i sukcesem. Jedno jest pewne, sezon ciągle trwa, jest w nim jeszcze coś do zdobycia, a po tym sezonie zawsze będzie następny, następne mistrzostwa i turnieje. Nie wiadomo tylko ilu polskich sukcesów dożyjemy. Martwi trochę fakt, co to będzie gdy np. Kamil czy Piotr zakończą kariery, ale jesteśmy chyba krajem który wie, że nie wolno się poddawać, a wiara w lepsze dni zawsze dodaje skrzydeł. Dziś ja wierzę w dobry konkurs na normalnej skoczni oraz waleczną końcówkę sezonu na skoczniach mamucich. Wspomniana wypowiedź Dawida bardzo mnie rozbawiła, dobrze że Panowie się nie załamują i starają się dalej. Ja osobiście po dzisiejszym konkursie do nikogo pretensji nie mam,, wierzę że zrobili wszystko co mogli i dziękuję za te czwarte miejsce na świecie :)
(24.02.2019, 19:15)
Kibic
Moi Zwycięzcy w turniejach po mistrzostwach świata:

Raw Air - Ryoyu Kobayashi/Kamil Stoch/Markus Eisenbichler

Planica 7 - Kamil Stoch
(24.02.2019, 18:37)
normalny
@Franek

ilu Niemców znasz osobiście że 'nie lubisz ich jako naród'?

żenujące jest czytać w 21 wieku takie wypowiedzi jak twoja
(24.02.2019, 18:35)
Kibic
Tak jak powiedział Radi.MŚ to nie Puchar Świata po mistrzostwach czeka nas Raw Air i Planica 7 w tych turniejach trzeba skakać na swoich poziomach
(24.02.2019, 18:30)
Fanka
Nadal twierdzicie, że wczorajsze podium było przypadkowe? Przecież oni dzisiaj tylko zamienili się miejscami. Chociaż wczorajsza kolejność podobała mi się zdecydowanie bardziej :-).
Przykre to dzisiejsze czwarte miejsce - najgorsze dla sportowca, bo tuż za podium. Może gdybyśmy przegrali z Norwegią lub Słowenią - mniej by bolało. Cóż - jak powiedział Dawid Kubacki po konkursie - walczyliśmy jak lwy, polegliśmy jak antylopy. Po 3 medalach drużynowych na MŚ z rzędu przyszedł słabszy konkurs. Trzeba sobie jakoś z tym poradzić i spróbować powalczyć w piątek.
Gratulacje dla najlepszych dzisiaj drużyn - Niemców, którzy na podium drużynowe w MŚ wrócili po 6 latach, Austriaków, którzy pomału wracają do wysokiej dyspozycji i Japończyków.
Niesamowita forma Markusa - kibicuję mu od kilku lat, ale to, co pokazuje podczas tych Mistrzostw, jest po prostu nieprawdopodobne - dwa złote medale, a to dopiero połowa zawodów. Gratulacje i powodzenia na mniejszej skoczni!
(24.02.2019, 18:26)
hej
No i nie będzie wielkiej kasiory na którą liczyło cwaniactwo szykujące skok na kadrę. I dobrze.
Czy PZN zacznie wreszcie szukac porządnego trenera poza granicami czy skaże zawodników na przeciętniactwo a skoki na gwałtowny odpływ kibiców?
(24.02.2019, 18:25)
Kibic
mam 3 pytania:
1.Czy Polska będzie startować w konkursie mix? mimo że mamy 2 skoczkinie
2.Jakby Polska skakała w konkursie mix to które miejsce maksymalnie by zajeli?
3.Czy na skoczni w Seefeld jest oświetlenie?
(24.02.2019, 18:25)
ja
Już wczoraj mówiłem że medalu dziś nie będzie bo brakuje nam czwartego dobrego zawodnika i ktoś z dwójki Japonia Norwegia ten brąz nam odbierze. I niestety miałem racje. Dobrze skakał dzisiaj tylko Dawid. Stoch przeciętnie, Żyła słabo a Hula bardzo słabo.

Dwa konkursy za nami, zero medali. Czas nazwać rzeczy po imieniu. To jest kompromitacja polskich skoczków i wielka spektakularna porażka Horngachera jako trenera. Trenerem jest mimo wszystko dobrym bo wyniki z poprzednich sezonów mówią same za siebie. Ale to nie zmienia faktu, że Horngacher źle wręcz fatalnie przygotował naszych skoczków na te mistrzostwa. Zawalił sprawe na całej linii. On jest trenerem, ponosi za to odpowiedzialność i w tym przypadku ewidentnie zawalił przygotowania do mistrzostw. Pytanie czy to przypadek... Nie oskarżam, tylko zadaje pytanie. Jednak koincydencja zdarzeń jest zastanawiająca. Już przed sezonem było wiadomo że Polacy mogą być jednym z największych rywali Niemców na mistrzostwach w Seefeld. Tych Niemców których trenerem Austriak niewykluczone że już wkrótce zostanie. I nagle przed sezonem dowiadujemy sie, że polscy skoczkowie zaczynają przygotowania do sezonu miesiąc wcześniej niż zwykle. Dziwne. A przecież wiadomo było, że skoro wcześniej zaczną przygotowania do sezonu to i szczyt formy prawdopodobnie przyjdzie wcześniej i potem może tej formy już zabraknąć na mistrzostwa. Czy to możliwe że tak dobry trener o tym nie wiedział? Dziwne, bardzo dziwne. W efekcie szczyt formy w tym sezonie nasi zawodnicy mają już za sobą i stąd brak medali. I dzięki temu Niemcy tak łatwo zdobywają złoto za złotem. Może to przypadek, może nie... ale koincydencja zdarzeń daje do myślenia. Dziwnie to wygląda.
(24.02.2019, 18:24)
Niestety
Po prostu katastrofa. Dziś powinien być dzień żałoby w polskich skokach.
(24.02.2019, 18:23)
Radi
Puchar Swiata ,to nie MŚ ,w pucharze trzeba skakać w miarę równo ,a tu trzeba oddać dwa dobre skoki ,ale nam ewidentnie wyszedł brak czwartego ,bo tak naprawdę nie mamy zaplecza, Hula za słaby Kot bez formy a Wolny chory i dalej brak , u Niemców nieskacze Wellinger zastępuje go Lehye, u Japończyków mało znany Sato skacze dobrze w Austrii nie ma Gregora jest Hubber, w Słowenii Zajc a u nas jeden zachoruje to koniec drużyny.Uważam że jak Stoch zakończy karierę to na sukcesy w drużynie będziemy długo czekać zawodnicy wiekowi a każdy z zaplecza jest za słaby na puchar świata o mś nie mówiąc a dodatkowo dziennikarze wieszali nam medale już w Willingen, mimo wszystko liczę na medal Stocha Seefeld i ciekawe jak będzie pierwszy raz w mikście .
(24.02.2019, 18:19)
marmi
Z jednej strony można powiedzieć, że Niemcy dołożyli nam prawie tyle, co my im tydzień temu. Łącznie prawie 160pkt. różnicy co naprawdę ciężko pojąć czy wytłumaczyć.
Z drugiej strony po wcześniejszych wynikach na tej skoczni trudno było się spodziewać lepszego miejsca niż 4, które zajęliśmy. Można powiedzieć, że prawidłowe wyniki łatwo było wytypować (przynajmniej jeśli się to robiło po indywidualnym).
Wszyscy skakali gorzej niż w Willingen, ale gdybyśmy mieli choć Wolnego w tamtej formie, to srebro byłoby w zasięgu...
Patrząc indywidualnie pierwsza 6. identyczna jak wczoraj, tylko nieco zmieniona kolejność. Nie ma więc mowy o żadnych przypadkach, fuksie czy jakimś faworyzowaniu. Te konkursy były jednymi z bardziej sprawiedliwych w sezonie jeśli chodzi o warunki. Przewagę Niemców łatwiej zrozumieć jeśli się zobaczy co zrobił Leyhe, którego z niepojętych powodów nie wystawiono do konkursu wczoraj. Choć oczywiście przy bardzo dobrych skokach pozostałych nawet z Wellingerem by to wygrali.
Nam pozostaje trzymać kciuki na normalnej skoczni, może tam uda się zdobyć medal?
(24.02.2019, 18:12)
dfsa
@abs Największym problemem jest to, że w czasie wielkich imprez nie możemy liczyć na Kubackiego i Żyłę, którzy skaczą kompletną padakę. Tylko Stoch trzyma poziom. Ostatnio na TCS Kubacki był 4 pomimo dwóch spartaczonych skoków, a Żyła to już w ogóle się nie liczył. Tak samo w sumie w trakcie Igrzysk Olimpijskich i Mś w Lotach.
(24.02.2019, 18:03)
abs
Mnie najbardziej irytuje fakt, że nie zdobyliśmy medalu pomimo tego że mamy 3 zawodników w pierwszej 5 PŚ. Patrząc na tabelę to byliśmy przed tymi mistrzostwami największymi faworytami, ale już od samego początku sezonu rzucał się w oczy brak czwartego zawodnika do drużyny - Wolny - ok jest dobry, ale młody i nie ma jeszcze tego doświadczenia, Hula - widać że poprzedni sezon był jego najlepszy w karierze i Stefan już raczej nic z siebie nie wykrzesa, Kot - dla mnie największe rozczarowanie bo dwa sezony temu top 5 PŚ, a teraz to nie wiem, chyba sobie zabalował czy coś, ogólnie czas najwyższy już zacząć wprowadzać juniorów żeby się oskakali - nie możemy popełnić tego samego błędu co Austriacy kiedy się zachłysnęli Morgensternami, Schlierenzauerami a potem przez kilka sezonów popadli w kryzys. Nas czeka to samo jeśli nie pomyślimy o młodzieży.
(24.02.2019, 17:56)
Kibic
Ja myśle że w Seefeld jest nadzieja i chociaż Stoch będzie miał medal.
(24.02.2019, 17:55)
hej
Skoczkowie sie przejmują ze dostaną za trenera jakiegoś polskiego tyrana i piekielnika. Widac ze działacze nie szukają nikogo poza granicami. To tak jakby ich sprzedawano na targu niewolników. Przeciez oni nie mogą zmienić pracy jesli i. Sie tyran trafi. Juz im rozwalono wygrywające drużyny.
(24.02.2019, 17:46)
Kamil Stoch
O%
(24.02.2019, 17:46)
@Kibic
0,0%
(24.02.2019, 17:44)
Kibic
Jak oceniacie szanse polaków na medal na skoczni w Seefeld (w %)
(24.02.2019, 17:34)
fffffffff
Fajnie, że Wolny nie skakał. Przynajmniej nie będzie wyzywany przez kolejne kilka lat, a Hula da sobie radę z tym brzemieniem. Można powiedzieć, że Horngaher uratował karierę Polaka.
(24.02.2019, 17:32)
toyotasupra
Uważnie dziś analizowałem narty i podobnie do coraz częściej pojawiających się głosów uważam, że jedna narta jest źle posmarowana. Właśnie oglądam powtórki w celu zdiagnozowania ułomności. W razie czego jeszcze nie testowałem szitaka.
(24.02.2019, 17:27)
Danek
Niestety nie udało się wywalczyć nawet 3 miejsca . Nie da się tego do końca wytłumaczyć co się na tej skoczni z nami działo . W Willingen wszyscy skakali super na miarę możliwości z wyjątkiem Kota , przychodzą 3 dni później treningi i po za Kamilem nikt nie jest w stanie spokojnie skoczyć na swoim zwykłym poziomie . Później to miało odzwierciedlenie na zawodach bo nie udało się do końca tych skoków poprawić . Czasami jednak skocznia ma znaczenie bo nawet jak nasi nie oddawali super prób to i tak te wyniki powinny być lepsze . Najbardziej rozczarował Piotrek Zyła który ma najlepszy sezon w karierze a na tej skoczni czy to był turniej czy teraz te mistrzostwa po prostu nie istniał i nie mógł nic z tym zrobić . W zasadzie miał jeden udany skok wczoraj w próbnej przed zawodami a tak to nic . Stefan pierwszy skok dziś zepsuł natomiast w tym drugim zrobił wszystko wydaje się optymalnie jak na niego a i tak nie był w stanie odlecieć . Dobrze , że żegnamy się z tą pechową dla nas skocznią i przenosimy się do Sefeeld może tam nam lepiej pójdzie . Oczekuje teraz od trenera że wyjaśni wszystkim co mogło pójść nie tak że na tej skoczni się tak męczyli . Nie wierze , że w 3 dni można zgubić formę , przyczyna musi być inna .
(24.02.2019, 17:19)
KIBIC
Jedyny sukces jaki Polacy mogą zdobyć w tym sezonie to Puchar Narodów
(24.02.2019, 17:14)
KIBIC
Głosowanie na stronie

Kto zostanie MŚ panów na skoczni normalnej:

Kamil Stoch 34%
Markus Eisenbichler 17%

Jeśli Kamil Wygra to będzie cud
(24.02.2019, 17:09)
rubio
Ogladam skoki od 25 lat,pamietam jak Malysz pierwszy raz wygral...skoki w Polsce sa naprawde na wysokim poziomie...ale...oczywiscie kazdy spodziewal sie medalu a tu niespodzianka.
Nie trafiliscie w dyspozycje...pewnie tak po czesci,ale to nie jest wlasnie to...problem lezy gdzie indziej,wiele osob wie gdzie.
DAWAC DO PRZODU,zeby nie stracic jeszcze tego na co pracowaliscie caly sezon.
(24.02.2019, 17:09)
Trollznafca
@Niestety
Masz rację. Powoli zbliza sie koniec polskich skoków. To był ostatni gwizdek zeby jeszcze cos osiągnąć w tej dyscyplinie. Stoch skacze tylko zeby skakac. Bez jakiegoś takiego błysku i nie widać w tych jego skokach "energii" Zreszta on sam jakiś taki "przybity" ... Moze chce juz karierę zakończyć? Żyła, nie wiem co sie z nim stało. Przed mistrzostwami skakał przeciez dobrze. Kubacki - on w sumie skakal dzisiaj przyzwoicie. Hula bez komentarza. Powinien juz kariere zakonczyc. Ten sezon kompletnie nieudany dla Huli.
(24.02.2019, 17:06)
Xyz
No wiec tak. To ze w polskich skokach bedzie gorzej wiadomo nie od dzis. Zobaczcie na inne nacje. Norwegowie co sezon wprowadzaja do PŚ nowych Pedersenów, Lindvików czy Markengów. Niemcy z powodzeniem skakali takim Hamanbem. Słoweńcy mimo ze sezon slabszy to jakas kopalnia talentow. Bartol, Zajc, Domen, Mogel, Pavlovcic, Jelar. Zaden nie ma wiecej niz 22 lata a juz sa szerzej znani. Austriacy wprowadzili Hoerla czy Aschenwalda (juz nie tak mlodego). A u nas? Od paru sezonow krecimy sie wokol 5 skoczkow - Stocha, Zyly, Kubackiego, Kota i Huli. Z tylu tli sie ten Wolny ktory niezrozumiale zostal odsuniety od druzynowki. Wolny jest nasza aktualnie najwieksza nadzieja w skokach. Z tylu tli sie jeszcze Wąsek i Pilch ale fakt ze obaj raz w zyciu zdobyli punkty ma sie nijak do tego jak wprowadzaja mlodziez inne nacje. Brak porzadnego trenera kadry B - to problem. Z innych kadr Hula i Kot zostali by za wyniki wyrzuceni dawno. A u nas? Nadal jezdzili na kolejne zawody. Z tym ze jezdzili calkiem zasluzenie bo lepszego nie bylo. Zniszczol i Wasek jak juz byli na innych PŚ to i tak byli slabsi od Stefana i Macka. Malo kto zwraca na to uwage ale naszym zlotym rocznikiem byl rocznik okolo 94. Muranka i Zniszczol za juniora byli jednymi z najwiekszych talentow. Wolny z rocznika 95. Grzesiek Mietus z rocznika 93, ktory jako 17-latek zdobywal punkty PS. Dlaczego sie zgubili? Tutaj trzeba mocniej postawic na szkolenie bo za 5 lat kiedy Stoch i Zyla pokoncza kariery zostaniemy w lesie. Kubacki i Kot beda u schylku kariery. Jesli do tego czasu Wolny sie nie rozkreci, wypadniemy z obiegu. Mam nadzieje ze Hula po tym sezonie skonczy kariere. Nie dlatego ze go nie lubie albo co, tylko ze on znowu sie z ta kadra wozi. Pamietacie jeszcze te 4, 5 lata temu, kiedy na tym forum wylewaly sie pomyje na Kruczka za to ze ciagle jezdzi Hula ktory klepie bule? W przyslym sezonie bedzie podobnie. Zdecydowanie wiecej da takiemu Waskowi czy Pilchowi wspolpraca z (oby) Horngacherem niz dziadkowi Huli ktory jest znow slaby a bedzie tylko slabszy. Ponadto te zawirowania w PZNie, serwisanci (choc za bardzo nie wiem o co w tej calej aferze chodzi, mam tylko ogolny obraz)
(24.02.2019, 17:05)
Horus
Co tu można napisać? Wyniki mówią same za siebie. Jeśli na normalnej skoczni nasi się nie obudzą, to te MŚ będą największą porażką za kadencji Horngachera.

A Niemcy to ustanowią chyba jakiś rekord. Dwa złote medale już mają. Na pewno będą faworytami na normalnej skoczni, w konkursie drużynowym kobiet i w mieszanym. Tak naprawdę tylko Lundby może odebrać im jedno złoto.
(24.02.2019, 17:05)
fan skoków85
@hej
Stoch stracił 3,9 pkt, ale nie aż 8, tylko Hula i Żyła w jednym skoku stracili aż tyle, w pozostałych skokach straty jak były, to nie duże, czasem ułamki punktów
(24.02.2019, 17:03)
hej
Stoch stracił do Kobayashiego 4 pkt. Kazdy cos stracił oprócz Kubackiego. Winien ten co wcisnął Horbgacherowi Hule.
(24.02.2019, 16:58)
znawca
O i guma się odezwał,co znów zwalniasz Stefana?Nie martw się,już jest dogadany z Niemcami ,jeszcze za nim zatęsknisz i za 4 miejscem na MŚ.
(24.02.2019, 16:58)
Ktoś
Horngaher to jeden z najleprzych trenerów skoczków narciarskich, i niech się nie marnuje i wyjerzdża z tego kraju cebulą pachnącym i jadem plującym za zachodnią
granicę bo tam i większe pieniądze i lepsza drużyna i jak coś nie wyjdzie to nikt nie będzie obrażał.
(24.02.2019, 16:56)
znawca
Tajner załatw jak najszybciej obywatelstwo Gąsienicy i Tkaczence bo za dwa lata nie będzie z czego drużyny złożyć. Dzisiaj było całkiem dobrze ,trzecie od końca miejsce wśród zawodowców:)A ci co płaczą to niech wiedzą że na następnych mistrzostwach będziemy marzyć o takiej pozycji w konkursie drużynowym.
(24.02.2019, 16:54)
fan skoków85
Niestety Hula w I serii stracił 8,2 pkt, a Żyła w II serii 8,4 pkt, w tych 2 skokach straciliśmy medal :-(
(24.02.2019, 16:53)
Franek
Niemców nie lubię jako naród, ale na ten medal sobie zasłużyli. Oni nigdy nie odpuszczają: kwalifikacje, treningi wszystkie konkursy skaczą dobrze. I jest efekt. Polacy w treningu do drużynowki i w kwalifikacjach wypadli FATALNIE i mają za swoje
(24.02.2019, 16:52)
Zenek Alkoholik
Huli powinno się wypłaty zatrzymać, zawalił nam medal i tyle w temacie, Kot jest słaby ale w drużynie zawsze mocny.
(24.02.2019, 16:51)
Kkk
Z jednym się zgodzę. Horngaher powinien powiedzieć, odchodzę/ jestem z wami dalej, taki czeski film... To jest tak jeśli szukasz pracy aplikujesz i czekasz czy ja masz, a może nie i musisz szukać dalej, to taka niepewność, może ja mam, może nie, może akurat. To taka niepewność, nerwowość, więc poniekąd im się nie dziwię że się denerwuja
(24.02.2019, 16:50)
Kuba
Zasłużone 4 te miejsce. Nikt nie zasłużył na wyższe więc oliwa sprawiedliwa
(24.02.2019, 16:50)
seb
@Fuzion jak ja Cię rozumiem, mam podobne zdanie na ten temat. Większość ma jakieś ogromne oczekiwania wobec zawodników. Komenatrze typu "w drugiej serii niech się poprawią i będzie medal" a po co się rozdrabniać, rozkażcie im skakać po 135m wtedy pewne złoto jest ... myślicie, że oni specjalnie skaczą wam na złość i nie chcą wygrać ? skoczyli tyle ile mogli ... co za komentarze
(24.02.2019, 16:50)
hej
Zmuszono trenera do tolerowania fatalnych serwisantow (Dzis jakimś cudem dali sie posmarować). Zmuszono trenera do usunięcia Kota rozwalając psyche drużyny. Zmuszono do usunięcia Wolnego. Mamy sukces Hula ma stypendium. Co tam jakies medale. Hurra.
(24.02.2019, 16:48)
zielu
Taki jest sport. Brak czwartego, nieodstającego poziomem zawodnika, lekka zadyszka tercetu liderów. I praktycznie niemożliwe stało się faktem - brak medalu.Trzymajmy kciuki w sobotę, na normalnej skoczni powinien wpaść jakiś medal. No i jeszcze pozostała walka o 6-kę w mikście.
(24.02.2019, 16:46)
rubio
Fuzion...i dokladnie tego samego zdania jestem!!!
Dzieki Horgacher-owi zaszlismy tak daleko...no ale coz,dzieje sie duzo i co niektorzy odpuscili...
(24.02.2019, 16:46)
Zyga
To chyba bedzie jak z pilka nozna i reczna
(24.02.2019, 16:43)
Czarny Baron
Od sezonu 2016/17 Horngacher był jak zbawca, bóg. Ktoś, kto sprawił, że Polska w końcu była potęgą w tym sporcie, a nie krajem 1 mistrza. Tak było do wczoraj. Od wczoraj ujawniła się typowa polska cecha, czyli nie winimy prezesów, ani sportowców. Winimy trenerów. Tak było z Kuttinem (tu słusznie), tak było z Lepisto, tak było z Benhakkerem w piłce. Tak też jest z Horngacherem. A kto jest za to winien?
W skokach, za obecną sytuację, winien jest nie kto inny jak Tajner i mafia PZNowska. Co jeśli za kulisami doszło do jakiegoś sporu na linii Horngacher - Tajner i ktoś jeszcze? (Mam na myśli rodzinę Kotów)? A może cały sztab już wie jaka jest decyzja Horngachera i może to wpływa na skoczków? Ten strach, że nie wiadomo kto będzie, że Tajner zatrudni jakiegoś drugoligowego, ale posłusznego trenera?
Wg. mnie sytuacja jest nieciekawa, a Stoch cały sezon jest taki nijaki mimo sukcesów. Tak jakby chciał coś przekazać. Mianowicie to, że chce zakończyć karierę, póki jest na szczycie - tak jak Adam Małysz. Bo Stoch to skoczek wielkiego formatu i dla niego, trener drugiej klasy zatrudniony przez PZN byłby kpiną z niego samego.
(24.02.2019, 16:42)
Lolek
Pięknie na tych MŚ nie zdobędziemy żadnego medalu i dobrze wreszcie może zamiast grać w reklamach to zaczną skakać
(24.02.2019, 16:42)
Fuzion
Polacy jak zwykle pokazują poziom w komentarzach, znawcy i specjaliści od siedmiu boleści

Horngacher jak i Kruczek to wspaniali trenerzy, którzy podnieśli poziom polskich skoków o kilka schodków, ale oczywiście jak jest spadek to psy wieszane

Może i dobrze dla Horngachera jak odejdzie, przynajmniej będzie pracować w kraju gdzie szanuje i rozumie się pracę trenera, Wy polacki nie zasługujecie aby zdobywać dla Was medale jeśli jesteście z zawodnikami tylko jak jest dobrze

Wstyd i mam gdzieś co będziecie pisać o mnie
(24.02.2019, 16:41)
rubio
Horngacher nie ma tu nic wspolnego...to nasi sa ciotkami...tylko Dawid pokazal klase reszta juz odpuscila dawno.
A Hula to wogole nie powinien byc w druzynowce.
Porazka.
I jak tak dalej pojdzie to i po pucharze narodow bedzie.
(24.02.2019, 16:40)
guma
Trener Horngacher powinien nam rzeczowo wyjaśnić, co się stało z naszymi skoczkami od konkursu drużynowego w Willingen. Zasługujemy na to.
(24.02.2019, 16:40)
Lolek
Ale przynajmniej 1 jest pewne medale indywidualne to nie przypadek widać że oni tutaj najlepiej skaczą
(24.02.2019, 16:38)
guma
Szkoda, że wygrały pętaki, które nie potrafią się kulturalnie zachować. Demonstracyjna radość z nieudanych skoków konkurencji to wiocha zadupna.
(24.02.2019, 16:37)
Kibic
Pieprzyć takie zawody.

Ale lepiej 4 niz ostatnie miejsce.
(24.02.2019, 16:37)
Ajsenbisla
Do niestety. Po takich skokach to sukces
(24.02.2019, 16:36)
Kkk
Nie ma co oglądac zawodów do końca sezonu szkoda czasu... Jedziemy po medal, bronimy mistrzostwa chyba w głupocie,...
(24.02.2019, 16:35)
Niestety
Ciekawe czy ktoś dzisiaj napisze że czwarte miejsce to sukces.
(24.02.2019, 16:34)
Kkk
Wstyd, brak słów, czym komentatorzy się podniecają, to koniec!!!
(24.02.2019, 16:33)
Ajsenbisla
Z czym do ludzi...
(24.02.2019, 16:32)
Donald
im szybciej odejdzie Hongaher ,tym lepiej dla nas
(24.02.2019, 16:31)
Niestety
Dzisiaj serwis powinien być w ciemnych barwach.
(24.02.2019, 16:27)
Kkk
Im bliżej końca sezonu tym gorzej. Dobrze że sezon się kończy, bo nie ma co oglądac, szkoda czasu. Tydzień temu pisałem że jest źle, to inni na mnie nadawali. Koncz waść wstydu oszczędź!
(24.02.2019, 16:25)
Ober
@niestety- Ja kilka tygodni temu napisałem coś podobnego i zostałem tu zmieszany z psimi odchodami
(24.02.2019, 16:20)
Niestety
Jesteśmy świadkami początku końca polskich skoków. Będzie tylko gorzej
(24.02.2019, 16:14)
Obserwator
Dla nas chyba 4 lub nawet 5 miejsce, po drugim skoku Żyły wszystko się wyjaśniło...
(24.02.2019, 16:07)
Kkk
Chyba żyją już zmiana trenera
(24.02.2019, 16:05)
Sergey Fankazachov
Wasz Hula gorszy od mojego idola :)
(24.02.2019, 16:04)
Stefan Kläpä
Niedawno był taki konkurs gdzie wskoczyliśmy na podium dzięki DSQ Norwega. Dziś będzie podobnie.
(24.02.2019, 15:56)
tyhyn
A wystarczy zainwestować w kadrę B, nie szukać następny mistrza tylko mistrzów. A tak to jeżdżą za swoje...
(24.02.2019, 15:53)
Rhb
Panowie spiąć tyłki i pokażcie że nie bez powodu prowadzimy w generalce!
(24.02.2019, 15:52)
Rhb
Po 1 serii nie zasługujemy nawet na brąz, nie trafiliśmy z formą. Oby w drugiej nasi się spieli i pokazali że nie bez powodu prowadzą w generalce! Walczcie!
(24.02.2019, 15:51)
Czarny Baron
Niestety, wszystko zgodnie z oczekiwaniami. No może poza małą stratą Polski do Japonii. Nadzieja medalowa dla Polaków leży w Sato i Ito, że znowu skoczą słabo.
(24.02.2019, 15:50)
Pacze na warunki
Do skoku Kamila zostało jeszcze trzech zawodników, a Nieszęsny już przyznał mu więcej punktów od Johanssona. W czasie takiego akurat konkursu "komentarz" tego g@monia denerwuje potrójnie.
(24.02.2019, 15:43)
KoneserSkoków
Zapomniałem dodać, że ta wyrzutnia nie wybacza błędów!
(24.02.2019, 15:42)
Lukkier
Każdy niech dołoży i będzie podium.
(24.02.2019, 15:42)
Xd
Stoch musi bardziej powalczyc o odległość Zyła tak samo, Dawid super skok na jego możliwości a Hula to jest dramat...
(24.02.2019, 15:41)
KoneserSkoków
No i wszystko tak jak prorokowałem. Problem źle nasmarowanej narty powrócił. PZNN...klątwa, która nas dopadła po raz trzeci. dwa pierwsze pamiętacie. Ten też będziecie pamiętać. Ja na szczęście szybko zapominam, gdy zachodzi potrzeba. A było mówione. Szitaka.
(24.02.2019, 15:41)
Sven
Z całym szacunkiem, ale trener S. Horngacher się pogubił na tych MŚ. Niestety, jak już wskazywałem w ubiegłym tyg., pierwszy błąd popełnił przy odsunięciu M. Kota od składu na MŚ. Drugi błąd to zastąpienie J. Wolnego dużo słabszym S. Hulą. Przez tego ostatniego mamy bardzo małe szanse na medal. Niestety oba ww. błędy w 100% obciążają konto trenera. Mam spore i uzasadnione wątpliwości czy po takich fatalnych decyzjach powinien on utrzymać swój stołek w Polsce...
(24.02.2019, 15:40)
Trollznafca
Zgodnie z przewidywaniami. Niemcy deklasuja rywali. Nasi: Hula-słabo, Zyła - przecietnie, Kubacki - dobrze, Stoch - tylko dobrze - bez zadnego błysku. Zasluzone 4 miejsce. Nie trafili z forma na najwarzniejsze zawody. W drugiej serii tez szalu nie bedzie. Taka prawda.
(24.02.2019, 15:40)
Matteo
Lepiej, niż się spodziewałem. Gonimy, gonimy!
(24.02.2019, 15:39)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby komentować:
Kategorie użytkowników
niezarejestrowany
zarejestrowany
redaktor
VIP
MŚ Innsbruck: Niemcy mistrzami świata, Polacy bez medalu
MŚ Innsbruck: Niemcy mistrzami świata, Polacy bez medalu

MŚ Innsbruck: Niemcy mistrzami świata, Polacy bez medalu

Kalendarium
Daniel-Andre Forfang
Dziś urodziny obchodzą:
Agata Stare (1998)
Przekaż 1% podatku na rehabilitację syna naszego redaktora - Adam Mysiak
Reklama
Typer - typuj wyniki skoków narciarskich
Reklama
krzesła biurowe Warszawa
Poznaj Skokinarciarskie.pl
Przecieramy tory
Skokinarciarskie.pl to najstarszy polski portal o skokach - istniejemy od maja 2000 roku...
Cookies
Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk.
Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej.
Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Administratorem danych osobowych, udostępnionych przez Klienta, jest 10 OFFICE Paweł Stawowczyk. Dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie w celu identyfikacji użytkowników piszących komentarze, w celu obsługi konkursów, w celu wysyłki wiadomości drogą mailową itp. i nie będą w żaden inny sposób archiwizowane, gromadzone lub przetwarzane.
Publikowane materiały mogą zawierać Piksel Facebooka i inne technologie śledzenia, stosowane za pośrednictwem stron internetowych osób trzecich.
ukryj ten komunikat na stałe »
copyright © 2000-2022 10office.pl
Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Facebooku Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Twitterze RSS na Skokinarciarskie.pl - newsy o skokach narciarskich