Sobotni konkurs Pucharu Kontynentalnego kobiet w Zakopanem miał dosyć nietypowy przebieg - Daniela Iraschko przerwała passę zwycięstw Sary Hendrickson i zwyciężyła, mimo upadku w pierwszej serii.
Wszystkie trzy zawodniczki, które stanęły na podium - Daniela Iraschko, Sarah Hendrickson i Ema Klinec - zwróciły uwagę na warunki, które wcale nie sprzyjały oddawaniu dobrych skoków:
- Warunki były nieco gorsze, niż wczoraj - szczególnie wiatr. Mimo wszystko był to bardzo dobry konkurs - stwierdziła Hendrickson.
Jej słowa potwierdziła Klinec:
- Dzisiaj wiatr był zmienny, jednak je¶li jest się w dobrej dyspozycji, to nie ma to zbyt dużego znaczenia. Podobnie jak wczoraj była trzecia, szczególnie mój pierwszy skok był bardzo udany.
Daniela Iraschko opowiedziała o swoim upadku:
- Mój skok w pierwszej rundzie był bardzo dobry. Miałam sprzyjaj±cy wiatr, jednak w ostatniej fazie lotu zabrakło noszenia. Nie poleciałam aż tak daleko, jak my¶lałam - dlatego moje l±dowanie nie było najlepsze i zaliczyłam podpórkę. Na szczę¶cie nic poważnego mi się nie stało. Ten skok był dobry, a cała sytuacja dała mi więcej pewno¶ci siebie - tłumaczyła liderka Pucharu Kontynentalnego.
Z kolei liderka Pucharu ¦wiata opowiedziała o przyczynach swojej przegranej z Austriaczk±:
- W serii próbnej oddałam bardzo dobry, daleki skok. Ponieważ w pierwszej rundzie mój trener obawiał się zbyt dalekiego lotu, zdecydował się na skrócenie rozbiegu. Niestety, podczas skoku nie było wiatru pod narty, więc nie wyl±dowałam tak daleko, jak w finale - stwierdziła Hendrickson.
Najmniej do¶wiadczon± spo¶ród trzech zawodniczek była zaledwie trzynastoletnia Klinec:
- Z pewno¶ci± brakuje mi trochę pewno¶ci siebie podczas skoków. Na pocz±tku sezonu byłam w gorszej formie, ale teraz jest już lepiej. Dzisiaj oddałam jeden bardzo dobry skok i mam nadzieję, że następnym razem też pójdzie mi tak dobrze - opowiadała Słowenka.
Zawodniczki nawi±zały też do odwołania zawodów Pucharu ¦wiata w Szczyrku i wstawienia w ich miejsce Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem:
- Informacja, że zawody Pucharu ¦wiata kobiet w Szczyrku zostały odwołane, była dla nas rozczarowuj±ca - mówiła Iraschko. - Kiedy jednak dowiedziały¶my się, że Zakopane zorganizuje zawody Pucharu Kontynentalnego w tym samym czasie, co zawody Pucharu ¦wiata panów, były¶my bardzo zadowolone. Cieszymy się, bo miały¶my możliwo¶ć zaprezentowania się mediom. Również na skoczni było wielu kibiców, którzy gło¶no nas dopingowali. To idealna sytuacja, kiedy jeste¶my dopingowane podczas zawodów, kiedy kibice s± zainteresowani skokami kobiet. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku w Zakopanem odbęd± się zawody P¦ kobiet.
- Bardzo mi się podobały konkursy w Zakopanem - wtórowała jej Klinec. - Jestem bardzo szczę¶liwa, że mogę tu być, i na dodatek stanęłam na podium.
- Wszystkie bardzo lubimy skoki i pokazujemy, jak bardzo cieszymy się tym sportem. Na każdych zawodach dobrze się bawimy - stwierdziła Hendrickson.
Na zakończenie zawodniczki zostały poproszone o prognozy na dalsz± czę¶ć sezonu. Przed nimi jeszcze siedem konkursów P¦ i dwa konkursy PK.
- W klasyfikacji generalnej P¦ Sarah wyprzedza mnie już o ponad 120 punktów (w rzeczywisto¶ci 156 - przyp. red.) - przypomniała Iraschko. - Sarah jest w bardzo dobrej formie, dlatego bardzo trudno j± pokonać. Aby móc skutecznie z ni± rywalizować, trzeba oddać dwa naprawdę dobre skoki. Staram się być coraz lepsza, nabieram większej pewno¶ci siebie. To pierwszy Puchar ¦wiata kobiet, dlatego chcemy skakać jak najlepiej. Nie jest jednak ważne, czy jest się pierwsz±, czy drug±. Najważniejsze to czerpać rado¶ć z tego, co robimy - stwierdziła wiceliderka P¦.
- Do końca sezonu pozostało jeszcze siedem konkursów, wszystko może się zdarzyć. Daniela i inne dziewczyny s± w coraz lepszej formie i mog± mnie dogonić. Będę starała się oddawać jak najlepsze skoki w następnych konkursach, chcę utrzymać formę i wysoki poziom motywacji - zadeklarowała Hendrickson. - Zobaczymy, co się wydarzy.
Rozważania zwi±zane z Pucharem ¦wiata nie dotycz± Klinec, która ze względu na młody wiek nie może jeszcze startować w najbardziej prestiżowym cyklu zawodów.
- Mam dopiero trzyna¶cie lat, dlatego muszę poczekać jeszcze dwa lata na starty w P¦. W tym czasie będę zdobywać do¶wiadczenie, więc gdy już będę mogła wzi±ć udział w P¦, powinnam być w 100% gotowa! - zakończyła optymistycznie Słowenka.