Zaloguj się
Nie masz konta? Zarejestruj się!
Kalendarz zawodów
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
13
14
15
16
17
21
22
23
24
25
28
29
30
31
sierpień 2017
Najbliższe zawody
26.08.2017, godz. 11:00
Hakuba HS-131
(LGP)

Stefan Kraft zdeklasował rywali w 1. serii finałowego konkursu PŚ w Planicy, a drugą serię odwołano, wobec czego triumfował w konkursie i w całym sezonie. Dziś na podium stanęli też Wellinger i Kasai.

30 skoczków spotkało się w ostatnim konkursie PŚ w sezonie 2016/17. Najlepsza trzydziestka sezonu miał zagwarantowane punkty jako nagroda za całą trudną zimę. Wśród nich było pięciu Polaków. Byłoby sześciu, gdyby nie absencja Stefana Huli.

W serii próbnej najlepszy okazał się Stefan Kraft i chyba tylko matematyka mówiła, że Stoch mógłby jeszcze wyprzedzić Austriaka i zdobyć kryształową kulę. Właściwie konkurs był o przysłowiową pietruszkę, ewentualnie o rekordy, o które mogło być trudniej niż w poprzednich dniach z powodu pogody. Stoch teoretycznie mógł jeszcze liczyć na 2. miejsce w klasyfikacji lotów.

Zawody rozpoczął Stephan Leyhe słabym skokiem na 193 metr z 10. belki. Znacznie lepiej spisał się Taku Takeuchi - 210 metrów. Kolejnymi liderami zostawali: Lanisek (212,5 m) i Koudelka (216,5 m). Simon Ammann uzyskał 220 metrów, ale oczywiście noty za styl nie dały mu prowadzenia. Udało się to Klimovowi - 218 metrów.

Jan Ziobro lądował na 210,5 metra co było przedostatnim wynikiem, a Dawid Kubacki uzyskał 223 metry i był na czele tabeli.

Anders Fannemel skacząc 224 metry zmienił Polaka na prowadzeniu. Norweg jako pierwszy przekroczył notę 200 punktów. Metr dalej lądował jego rodak - Johann Andre Forfang i to on był na czele. Chwilę potem skakali dwaj kolejni podopieczni Stoeckla. Stjernen uzyskał 224 metry, a Johansson 232 metry i mieliśmy czterech Norwegów na czele!

Skaczący tuż po nich Maciej Kot lądował na 220,5 metra i znalazł się na 5. pozycji, tuż przed Kubackim. Piotr Żyła osiągnął 228,5 metra i był w czołówece.

Markus Eisenbichler jako pierwszy osiągnął 240 metrów, a konkretnie 3 metry więcej i bezapelacyjnie był nowym liderem za sporą przewagą nad Johanssonem.

Norwegowie mieli nieco gorsze humory, bo okazało się, że Daniel Andre Tande nie został dopuszczony do 1. serii z powodu nieregulaminowego kombinezonu. Mógł jednak wystąpić w finałowej serii z uwagi na tylko 30-tkę zawodników w konkursie.

Jury obniżyło rozbieg po skoku na 231,5 metra Jurija Tepesa na 9-tkę, gdyż wiatr zaczął mocno wiać po narty. Domen Prevc uzyskał z niego 226,5 metra i Słoweniec był poza czołową dziesiątką. Jego starszy brat lądował na 229 metrze i był wice liderem.

239 metrów osiągnął Noriaki Kasai i doświadczony Japończyk był liderem konkursu. Wyprzedził Niemca o 0,7 punktu dzięki wysokim notom za styl. Tuż po nim na belce pojawił się Kamil Stoch. Polak uzyskał jednak tylko 222,5 metra, ale z obniżonej do 8-mej belki i zajmował trzecie miejsce.

Andreas Wellinger poleciał znacznie dalej - aż 238,5 metra. Niemiec był zdecydowanym liderem z przewagą 12,3 punktu nad Kasaim. Ostatni na rozbiegu Kraft skoczył niesamowicie - 250 metrów, ale oczywiście przysiadł próbę. Austriak wyprzedzał Niemca o 8,1 punktu, a piątego Kamila aż o 27,5 punktu... Kryształowa kula była już Austriaka.

Drugą serię rozpoczął Daniel Andre Tande, który został zdyskwalifikowany w pierwszej serii. Miał małe szanse jednym skokiem poprawić swoją pozycję. Norweg z 10. belki uzyskał 224 metry. Szybko wyprzedził go Leyhe skacząc 200,5 metra. Kolejnymi liderami zostawali: Ziobro (200 m), Takuechi (205 m) i Descombes Savoie (209 m).

Potem mieliśmy aż dziewięciu skoczków, których dzieliło zaledwie 5,4 punktu. Dobre skoki oddali Damjan - 226 metrów i Geiger (220 m). Niestety potem wiatr znacznie się wzmógł i jury odwołało drugą serię. Zwycięzcą został zatem Stefan Kraft.

Wyniki końcowe
 
zawodnik
kraj
odl. 1
punkty
1
Stefan Kraft
Austria
250.0
244.3
2
Andreas Wellinger
Niemcy
238.5
236.2
3
Noriaki Kasai
Japonia
239.0
223.9
4
Markus Eisenbichler
Niemcy
243.0
223.2
5
Kamil Stoch
Polska
222.5
216.8
6
Peter Prevc
Słowenia
229.0
211.9
7
Robert Johansson
Norwegia
232.0
211.8
8
Jurij Tepes
Słowenia
231.5
209.9
9
Johann Andre Forfang
Norwegia
225.0
209.6
10
Anders Fannemel
Norwegia
224.0
207.9
11
Piotr Żyła
Polska
228.5
206.7
12
Michael Hayboeck
Austria
225.5
204.0
13
Andreas Stjernen
Norwegia
224.0
203.9
14
Maciej Kot
Polska
220.5
200.9
15
Dawid Kubacki
Polska
223.0
197.6
16
Richard Freitag
Niemcy
217.5
194.9
17
Domen Prevc
Słowenia
226.5
193.8
18
Manuel Fettner
Austria
218.5
191.9
19
Evgeniy Klimov
Rosja
218.0
191.6
20
Roman Koudelka
Czechy
216.5
191.3
21
Simon Ammann
Szwajcaria
220.0
190.3
22
Daiki Ito
Japonia
213.0
190.1
23
Karl Geiger
Niemcy
213.0
190.0
24
Jernej Damjan
Słowenia
212.0
189.5
25
Anze Lanisek
Słowenia
212.5
185.0
26
Vincent Descombes Sevoie
Francja
213.5
183.8
27
Taku Takeuchi
Japonia
210.0
183.6
28
Jan Ziobro
Polska
210.5
179.3
29
Stephan Leyhe
Niemcy
193.0
165.6
30
Daniel Andre Tande
Norwegia
DSQ
DSQ

klasyfikacja generalna Pucharu Świata »
wirtualna klasyfikacja Światowej Listy Rankingowej (WRL) »
klasyfikacja generalna PŚ w lotach »
Typuj wyniki i wygrywaj nagrody!
« marzec 2017 - wszystkie artykuły
Komentarze
fan skoków85
Małgosia
Nie wiem, że czy to przeczytasz: nie wiem, powody mogą być różne, to są tylko ludzie, którzy mogą się spieszyć, że a mogą być zwyczajnie zmęczeni. Nie mam pretensji.
(16.04.2017, 21:04)
cedryk
@marmi
Horngacher też wygrywał oboma stylami
(01.04.2017, 14:14)
mac15011
@Jaśko
*jako jedyny wygrał TCS zarówno stylem klasycznym jak i V
(01.04.2017, 13:44)
Malgosia
fan skoków85
Nie wiem czy to jeszcze przeczytasz, ale jak to P.Prevc was olał? N.Kasai też niezbyt ochoczo rozmawiał z fanami, czy po prostu się spieszył?
(31.03.2017, 14:29)
Jaśko
@marmi
*jako jedyny wygrywał Igrzyska zarówno stylem klasycznym jak i V.
(28.03.2017, 00:40)
marmi
@żal
Schlierenzauer zdobył podobną ilość punktów w 9 lat, Ahonen w 10, Ammann i Morgi w 12. Schlieri miał łatwiej od Małysza czy Aho bo więcej konkursów się odbywało.
Chodzi o to aby nie brać jakichś dowolnie ustalanych wycinków z kariery, które pasowałyby do tezy, którą chce się udowodnić.
U Nykaenena imponująca jest średnia na konkurs z całej kariery.
Każdy czołowy skoczek miał wzloty i upadki podczas dłuższej kariery, czyli były sezony gdzie zdobywał znacznie mniej punktów pomiędzy takimi gdzie był w ścisłej czołówce. Wyjątkiem jest Nykaenen, może za wyjątkiem sezonu 1987 gdzie pół sezonu nie startował (ale i tak był 8.). W sezonie 1989 startował tylko do TCS włącznie a i tak był 9. na koniec, a to był ten sezon, w którym Bokloev wygrał już stylem V. W 1990r. skakał też już tylko na początku i zajął już dalsze miejsce, to był praktycznie już koniec jego kariery m.in. ze względu na styl V. Ale do średnich ma liczone wszystkie starty jak wspomniałem.
Tak przy okazji to Weissflog jest skoczkiem, który ma osiągnięcie raczej niepowtarzalne: jako jedyny wygrywał zarówno stylem klasycznym jak i V. To pokazuje, że przestawienie się na inny styl to nie bułka z masłem...
Sam jestem wiernym kibicem Małysza, żeby było jasne. Po prostu po głębszych analizach uznaję, że Nykaenen był najlepszy. A gdyby nie pozasportowe problemy (głównie alkoholowe) to miałby z pewnością takie rekordy, że ani Schlieri ani Ahonen nie dorównywaliby mu w liczbie zwycięstw czy podiów. Można powiedzieć, że gdybać nie należy, ale tutaj mi chodzi o miarę sportowego talentu i umiejętności.
(28.03.2017, 00:16)
fan skoków85
A no i zdjęcie z Małyszem i Horngacherem.
(27.03.2017, 19:05)
fan skoków85
Fanka
Weszliśmy, wprawdzie chyba nie do końca legalnie, bo akurat ochrona sobie poszła i wykorzystaliśmy tę chwilę, ale weszliśmy na imprezę Norwegów. Nie byli źli, zresztą sami byli sami winni od 0,5 godziny ich wołaliśmy, a Tande na wszystko odpowiadał podnosząc browar w naszą stronę, wcześniej wysłał Forfanga, żeby na odczep dał nam autografy. Chcieliśmy zdjęcie z Forfangiem, ale ten ciągle rozmawiał przez telefon i w końcu pojechał. Z kulą mieliśmy przez siatkę z kimś ze sztabu, który nią niósł, podszedł do nas, dał dotknąć i zrobić zdjęcie. Jeszcze P.Prevc nas olał. Kasaiego ledwo zatrzymaliśmy. Żyły już nie było. Zdjęcia mam z: Kubackim, Stochem, M.Kotem, R.Kotem, Kuttinem, z tym gościem z kulą, Janusem, D.Prevcem, Kranjcem, Kasaim, Stoecklem i z ekipą norweską bez Forfanga. Najlepsze jest to, że w życiu nie pomyślałbym, że będę takie rzeczy robić, trochę sobie małą siarę. No i jeszcze 3 razy w wiadomościach byłem.
(27.03.2017, 19:04)
Fanka
@ fan skokow85
Weszliście do domku skoczków? Masz zdjęcie z kryształową kulą? O niech mnie drzwi!
Masz rację - czasem jeden wyjazd potrafi dać fantastyczne wspomnienia na ładnych parę lat - ja tak wspominam "wypad" na pierwsze zakończenie kariery przez Janne Ahonena (Lahti lipiec 2008 r. - zawsze z przyjemnością oglądam zawody PŚ stamtąd, a zwłaszcza występy Noriakiego Kasai ;-) oraz ubiegłoroczny PK w Zakopanem i piękną fotkę z Austriakami. Tylko o tym cicho sza, bo na forum nie powinnam (tak sugerowali piszący) okazywać sympatii czerwono-biało-czerwonym. Ale wspomnień nikt mi nie zabierze i liczę, że dzięki nim przetrwam do listopada ;-).
(27.03.2017, 15:08)
fan skoków85
Fanka
Polecam, ja kiedyś bym nie pomyślał że tam będę. Mam kilka skoczek ze skoczkami i nie tylko np. z Rafałem Kotem, a nawet z kulą za Puchar Narodów. Najzabawniejsze było jak koleżanka chciała mieć zdjęcie z Tande, a Norwegowie siedzieli w domku i nas olewali. W końcu jak sobie poszedł ochroniarz, to weszliśmy do ich domku i poprosiliśmy, żebyśmy mogli mieć zdjęcie z nimi, no i mam z niemal całą ekipą, bez Forfanga, który cały czas gadał przez telefon i w końcu pojechał. No i nawet załapałem się do wiadomości na TVP, 3 razy byłem pokazany. Jeden wyjazd i tyle wspomnień. Polecam.
(27.03.2017, 14:50)
Fanka
@ taka jedna
W tej sytuacji pozostaje tylko pogratulować najlepszym we wczorajszym konkursie (Stefan. Andreas, a przede wszystkim Noriaki - brawo!), najlepszym w PŚ (Stefan, Kamil, Daniel Andre - brawo!), najlepszym w PŚwL (Stefan, Andreas, Kamil - brawo) no i naszej złoto-kryształowej drużynie - brawo!
Podziękować za piękny sezon, emocje, chwile wzruszeń i nerwów przed TV i na skoczni.
Forumowiczom za dyskusje, a Redakcji - za kawał dobrej roboty :-).
I tylko ciężko się robi na sercu, że następne takie emocje dopiero za 8 miesięcy.
(27.03.2017, 14:32)
taka jedna
@ Fanka
Prognozy pogody nie zawsze się sprawdzają. Jeśli takie decyzje podejmują na podstawie prognoz to moim zdaniem postępują głupio. Powinny się liczyć aktualne warunki.
(27.03.2017, 13:56)
Fanka
@ taka jedna
Może rzeczywiście pogoda (wiatr), a FIS miał dokładniejsze prognozy (np. tego, co będzie za 10-15 minut, czyli bliżej skoków czołówki) i wolał nie dopuścić do sytuacji, że przerwą zawody np. po skoku kogoś, kto zajmował miejsce 6-10 , nie dając szansy oddania skoku zawodnikom walczącym o zwycięstwo w konkursie.
Nie wiem, od kiedy oglądasz skoki, ale ja dobrze pamiętam konkurs w Oslo w 2003 r. Po I serii prowadził Adam Małysz, liderem PŚ był Sven Hannawald, który w I serii skoczył dość słabo (zajmował miejsce w połowie drugiej dziesiątki). W drugiej serii bardzo się poprawił, a konkurs przerwano... na 4 skoki przed końcem. Gdyby rywalizację dokończono, Niemiec pozostałby liderem PŚ, w wyniku zaliczenia rezultatów tylko I serii żółty plastron przejął Adam Małysz. Takie rozstrzygnięcie wzbudziło wiele kontrowersji.
A może o przerwaniu zawodów zadecydowały inne czynniki, o których my (jako obserwatorzy skoków w TV i nieliczni szczęśliwcy, którzy byli na miejscu) nigdy się nie dowiemy.
Bo mimo wszystko takie szybkie zakończenie konkursu było dla mnie dość dziwne.
(27.03.2017, 12:00)
Malgosia
@146,5
Ten artykuł był dodany na tej stronie. Na pewno w przerwie między sezonami rok lub dwa lata temu, także w tym przypadku google nie powinno zawieść.
(27.03.2017, 11:40)
taka jedna
@ Fanka
Tylko tam nie było na co czekać jeśli wierzyć w to co pokazywało TVP1. Żadna wartość nie była na czerwono czyli nie przekraczała dopuszczalnego korytarza. Albo FIS dysponuje lepszymi pomiarami wiatru, albo... A może to właśnie powód dla, którego napisałaś ,,na poprawę warunków'' w cudzysłowiu.
(27.03.2017, 11:33)
Fanka
@ Sweet
Prawdopodobieństwo, że wyniki konkursu po II serii wywróciłyby się tak, że Stefan Kraft spadłby na miejsce 17. lub niższe, a Kamil Stoch by wygrał (tylko taki układ dawałby KK Polakowi) było iluzoryczne.
A jaka by była Twoja reakcja, gdyby konkurs ciągnięto na siłę i doszło do ciężkiego upadku któregoś z zawodników, którzy jeszcze nie oddali skoku? Jak np. w Zakopanem w 2007 r., gdy zawody przerwano z powodu warunków dopiero po makabrycznym upadku Jana Mazocha. Ja nie chciałabym przeżywać podobnej sytuacji po raz kolejny.
Może trochę dziwić, że przerwano po stosunkowo krótkim oczekiwaniu na zmianę sytuacji pogodowej, podczas gdy wielokrotnie oczekiwano po 2 godziny "na poprawę warunków", ale taka decyzja została podjęta i trzeba się z nią pogodzić.
@ fan skokow85
Gratuluję i "zazdraszczam". Też chciałabym kiedyś pojechać do Planicy i może to marzenie mi się spełni.
(27.03.2017, 11:00)
fan skoków85
Pierwszy raz w życiu na skokach poza Polską i drugi raz w ogóle, przeżycia niesamowite.
(27.03.2017, 03:18)
ricardo-78
@mac15011

I jeszcze jedno,w tamtych czasach nie było internetu ani polskiego Eurosportu.Eurosport oczywiście był ale na satelicie na co mało kogo było stać.Akurat kolega miał bogatych rodziców i z wypiekami na twarzy oglądaliśmy skoki na Eurosporcie z angielskim komentarzem...Skoki stylem klasycznym...Kasai,pierwsze zwycięstwo Małysza w Oberstdorfie w 1995...
(26.03.2017, 23:54)
żal
Jeszcze tak dodam, że z obecnie skaczących to największe szanse na wskoczenie do grona wszech czasów ma Prevc. I życzę mu tego, bo lubię tego skoczka i muszę przyznać, że w ostatnich latach z tych wszystkich najlepszych(Freund, Kraft, Stoch, itp) to właśnie Słoweniec zrobił na mnie największe wrażenie.

Gdyby w przyszłym roku wygrał złoto IO, MSL i KK to myślę, że już można by go do tego grona powoli zaliczać.
(26.03.2017, 23:42)
Mak11015
Kamil Stoch jest najlepszym skoczkiem wszechcZasów bo on skacze a inni nie, i on siedzi jedzie leci i ląduje a inni jak Małysz czy nikanen albo wejsflog czy jak im tam już nie siedzą nie jadą nie lecą i nie lądują. Wiem to bo jestem ekspetem. Ogólnie rzecz ujmując to niby tak ale nie do końca.
(26.03.2017, 23:39)
kzez1986
Widzę na Wikipedii, że

Turniej Czeski Nykanen wygrał 1 raz w 1986 roku
Szwajcarski: 1x1 miejsce i 1x2 miejsce

Puchar KOP 2x1 miejsce (Adam Małysz podobnie)

Było sporo tych turniejów:
np. Szwedzkie Igrzyska Narciarskie
tutaj idealny remis Małysz i Nykanen 2x1 miejsce i 1x2 miejsce
(26.03.2017, 22:12)
mac15011
Teraz mogę oficjalnie powiedzieć, że sezon 2016/2017 w skokach narciarskich jest już zakończony. Także pozdrawiam wszystkich użytkowników, a hejterów zachęcam do nauki. Nie będę powtarzał tego przysłowia bo to się robi nudne. Natomiast widziałem też jedną rzecz na temat Noriakiego Kasai, że jeszcze mu dużo brakuje do pobicia rekordu Janne Ahonena w ilości zdobytych punktów w PŚ. Także dziękuję użytkownikowi marmi za udostępnienie tej informacji.
(26.03.2017, 22:06)
żal
kzez1986

Turniej Szwajcarski - 1 miejsce i 2 miejsce
Turniej Czeski - 1 miejsce
Puchar KOP - 2x1 miejsce
(26.03.2017, 22:05)
kzez1986
@żal
A są dane jak Nykanen wypadał w ówczesnych turniejach, które kiedyś były, a teraz nie m? W sumie Nykanen nie mógł mieć trofeów w turniejach, których wtedy nie było.
(26.03.2017, 21:59)
146,5
znajdziesz gdzieś ten artykuł/wypowiedź Koudelki?? tak z ciekawości
(26.03.2017, 21:56)
żal
Małysz w trofeach nadrabia Turniejem Nordyckim - 3x1 miejsce, 2x2 miejsce.

Turniej 4 Narodów - 1x1 miejsce, 3x2 miejsce
Puchar KOP - 2x1 miejsce, 1x2 miejsce
Letnie Grand Prix - 3x1 miejsce, 1x2 miejsce i 2x3 miejsce.
(26.03.2017, 21:50)
żal
marmi

Przez dekadę(liczę cały czas od wybuchu formy 2000r) Małysz zdobył 11352pkt i licząc właśnie okres 10 lat to chyba tylko Ahonen mógłby się z nim równać?
(26.03.2017, 21:47)
kzez1986
@marmi
Artyluł niwątpliwie wiele pokazuje. W sumie dość regularnie śledzę serwis i kiedyś go już widziałem.Nykanen jest bardzo wysoko jak na tak mało startów i krótką karierę.

@żal
Co do małej kuli to przewaga Nykenena akurat. Ze statystyk z naszej strony jak się wejdzie w Zwycięzcy PŚ w lotach:
1982/1983Matti NykänenFinlandia
1983/1984 Matt i NykänenFinlandia

2006 /2007Ada m Małysz

Nie wiem czy wtedy dawali małe kule, ale jeśli tak, to Nykanen by zdobył 2. Swoją drogą ciekawe dlaczego na tej stronie Małysz jest nieoficjalnym zwycięzcą PŚ w lotach, skoro dostał konkretne trofeum i była oficjalna dekoracja.
(26.03.2017, 21:46)
marmi
Taka ciekawostka, że sławy ostatnich lat: Stoch, Prevc i Freund mieszczą się blisko siebie w granicach 80pkt za całość, co przy 7500pkt. łącznie można uznać za remis :)
(26.03.2017, 21:25)
marmi
Dobra, to teraz podaję moją punktację wszechczasów wg obecnej (od 1993) punktacji. Mam 99% pełnych wyników konkursów od początku z nielicznymi wyjątkami, gdzie nigdzie nie da się znaleźć kto był poniżej miejsca 15.
1. Ahonen 15786pkt.
2. Kasai 13231
3. Małysz 13070
4. Ammann 11931
5. Schlieri 11452
6. Morgi 10875
7. Goldberger 9679
8. Weissflog 8895
9. Nykaenen 8648
10.Widhoelzl 8628
11.Schmitt 8354
12.Vettori 7871
13.Hautameki 7776
14.Kofler 7713
15.Stoch 7580
16.Ljokelsoey 7538
17.Prevc 7528
18.Freund 7503
19.Felder 7268
20.Loitzl 7211
21.Hoellwarth 6975
22.Bardal 6932
23.Nikkola 6528
24.Thoma 6436
25.Funaki 6334
26.Hannawald 6191
27.Kranjec 5703
28.Koch 5304
29.Jacobsen 5179
30.Parma 5134
31.Ito 5040
32.Uhrmann 4995
33.Kraft 4990
34.Ploc 4957
35.Peterka 4952
36.Kogler 4779
37.Bulau 4724
38.Horngacher 4690 (tak, nasz trener)
39.Harada 4610
40.Janda 4609
41.Romoeren 4596
42.Soininen 4505
43.Kuettel 4340
44.Ulaga 4320
45.Koudelka 4248
46.Cecon 4078
47.Okabe 4067
48.Hayboeck 4026
49.Freitag 3995
50.Hilde 3949
51.Puikkonen 3840
-
78.Żyła 2390
83.Kot 2133
84.Fijas 2109
168.Kubacki 791
174.Mateja 754
175.Bobak 753
205.Hula 593
230.Ziobro 500
252.Skupień 418
299.Murańka 306

Myślę, że to może być ciekawe dla kibiców pamiętających starych mistrzów dla porównania a sami tego nie przeliczali. Oczywiście wiadomo, że starzy skoczkowie stoją na straconej pozycji z powodu znacznie mniejszej ilości konkursów, ale przynajmniej moje podsumowanie uwzględnia pełne wyniki konkursów (a więc miejsca 16-30).
Dla tych co sami prowadzą taką statystykę to okazja do porównania liczby punktów. Jeśli ktoś ma inaczej to proszę o informację :)
(26.03.2017, 21:22)
marmi
@krzez1986
Zapomniałem dodać, że dziękuję za przeczytanie tego artykułu, choć nie adresowałem tego do Ciebie. Pouczająca lektura wraz z komentarzami prawda?
(26.03.2017, 20:58)
marmi
@krzez1986
Częściowo się zgadzam z Twoimi punktami a częściowo nie, ale nie mam już na tyle czasu aby prowadzić na ten temat polemikę.
Na pewno można się zgodzić z podsumowaniem, można tylko próbować porównywać.
(26.03.2017, 20:57)
żal
W zasadzie większość do 25 roku życia osiąga najlepszą formę.
(26.03.2017, 20:45)
żal
Widać też, że największe sukcesy skoczkowie osiągają do max 28-29 roku. Bardzo młodo w porównaniu do innych sportów.
(26.03.2017, 20:45)
Felidae
..to żeby zamknąć top10 wg mnie

6Ammann(23 wyg., 79 pod., 1-2-1 w PŚ, 1-1-2 na MŚ, 0-2-2 w TCS, 4-0-0 na IO, 11909pkt, 662/s+ 0 medali druż.,+MŚ w lot.)
7Morgenstern(23 wyg., 76 pod., 2-0-1 w PŚ, 1-1-1 na MŚ, 1-3-1 w TCS, 1-0-0 na IO, 10875pkt, 906/s, +15 medali druż.)
8Goldberger(20 wyg., 60 pod., 3-0-1 w PŚ, 0-2-2 na MŚ, 2-1-1 w TCS, 0-0-1 na IO, 8233pkt, 686/s, +5 medali druż., +MŚ w lot.)
9Schmitt(28 wyg., 52 pod., 2-1-0 w PŚ, 2-2-0 na MŚ, 0-0-2 w TCS, 0-0-0 na IO, 8354 pkt, 464/s, +9 medali druż.)
10Prevc(22 wyg., 51 pod., 1-2-0 w PŚ, 0-1-1 na MŚ, 1-0-1 w TCS, 0-1-1 na IO, 7528 pkt, 941/s, +1 medal druż., +MŚ w lot.)
(26.03.2017, 20:41)
żal
Felidae

Fajna rozpiska, jak widać Nykanen i Małysz niemalże na równi. Małysz jeszcze wygrał małą kryształową kule w lotach w 2007. No i turniej nordycki najwięcej razy w historii, też jakieś osiągnięcie to jest. Biorąc pod uwagę inne czynniki, cóż, dla mnie Małysz numer jeden.
(26.03.2017, 20:38)
Felidae
1Nykänen(46 wyg., 76 pod., 4-1-0 w PŚ, 1-1-2 na MŚ, 2-2-1 w TCS, 3-1-0 na IO, +MŚ w lotach +6 medali druż.)
2Małysz(39 wyg., 92 pod., 4-0-1 w PŚ, 4-1-1 na MŚ, 1-0-1 w TCS, 0-3-1 na IO, 13070pkt w PŚ, 769pkt/sezon,0 med. druż.)
3Schlierenzauer(53 wyg., 88 pod., 2-3-0 w PŚ, 1-3-0 na MŚ, 2-1-1 w TCS, 0-0-2 na IO, 11452pkt, 954/s +13 med. druż.+MŚ w lot.)
4Ahonen(36 wyg., 108pod., 2-2-4 w PŚ, 2-0-2 na MŚ, 5-3-2 w TCS, 0-0-0 na IO, 15753pkt, 750/s., +11 medali druż.)
5Weißflog(33 wyg., 73 pod., 1-3-0 w PŚ, 2-1-2 na MŚ, 4-4-1 w TCS, 2-1-0 na IO, +5 medali druż.).
(26.03.2017, 20:32)
żal
kzez1986

W końcu jakieś konkrety ktoś przedstawił. Tak jak przedstawiłem dekadę Małysza, kiedy "się zaczął", to jego średnia wręcz pożarła dekadę Nykenena, mimo że ten skakał mniej i powinien mieć lepszą, mieć więcej sił, odpoczynku, etc.

A co do konkurencji, Małysz miał niesamowitą, naprawdę. Zdetronizował Schmitta, potem jak równy z równym walczył z Hannawaldem, ostatecznie go pokonując, rywalizował z Hautameakim i Ahonenem - wygrał. W swojej życiowej formie Małysz wygrywał z najlepszymi po 30pkt różnicy. Potem przyszło załamanie, ale wrócił w 2007 i znów wygrał, potem w 2010 zgarnął 2xsrebro IO, a przecież rywalizował z Morgersternem i Gregorem, kolejnymi wybitnymi.

W 2001 roku stanął na podium 14 razy w 20 konkursach, rok później znowu 14 razy w 20 konkursach.
(26.03.2017, 20:31)
kzez1986
Czytałem ten artykuł, o którym pisaliście. Jak domniemuję to ten: http://www.skokinarciarskie.pl /aktualnosci/9673,Najlepszy_sk oczek_w_historii ?

Takie porównywanie jest obarczone wieloma problemami.Np. rzeczywiście Nykaenen ma imponującą średnią, ale:

1. Kariera jego była krótka. W krótkim czasie łatwo mieć wysoką średnią. Gdyby wziąć Małysza nie wszystkie konkursy, a najlepszą dekadę od sezonu 2000/2001 też by miał lepszą średnią. W większej liczbie startów też trudniej utrzymywać stały wysoki poziom. Podczas wyczerpujących sezonów jakie mamy obecnie raczej żaden zawodnik nie ma szans osiągać cały czas wyników na podium. To po prostu nie wykonalne, bo człowiek to nie maszyna. W mniejszej liczbie startów da się. Większość zawodników startuje długo i ma sezony szczytowe i słabe. Nykanen skakał można powiedzieć tylko w swoim optimum.

2. Były inne zasady. Np. były zasady, że skakano 3 razy i najgorszy skok odpadał, nie mówiąc już o tym, że kilku najgorszych startów nie liczono. Małysz miałby np. niesamowitą serię zwycięstw gdyby nie wypadek Oslo kiedy wybił się ponad osłony. Według tamtych zasad nie liczono by mu tego konkursu.. Jak w jakimś skoku źle powiało komuś, to i tak najgorszy skok się nie liczył.

3. Nie możemy obiektywnie ocenić formy konkurencji z jaką ktoś rywalizował. Przykład, może na wyrost, ale o co mi chodzi. Gdyby dziś dajmy na to Kamil skakał w takim towarzystwie jak w tym sezonie, a powiedzmy Dawid Kubacki w takim sezonie, że poziom konkurencji był taki, jak zawodnicy z polskiej kadry B. Okazałoby się też, że Dawid miałby praktycznie zawsze podium. Mówi się, że Małysz rywalizował ze znamienitymi skoczkami. Owszem, ale też czasem byli w super formie, czasem nie. Nykanen podobnie. Żeby to dobrze porównać należałoby obiektywnie ocenić ówczesną formę konkurentów Nykanena i innych skoczków, a to jest chyba niemożliwe.

Jakoś więc nie widzę aby można było dokonać w 100% obiektywnego porównania. To były różne epoki.
(26.03.2017, 20:14)
heman
wkład poszczególnych zawodników w PN
Stoch 35,1%
Kot 25,8%
Żyła 19,4%
Kubacki 14,9%
Ziobro 2,0%
Hula 1,8%
Zniszczoł 0,2%
Murańka 0,1%
(26.03.2017, 20:09)
żal
Wygląda na to, że podałem najwięcej statystyk i wszystkie na korzyść Małysza.

Jak w Finlandii zapytasz kto jest najlepszy to powiedzą, że Nykanen, jak zapytasz w Austrii to powiedzą, że Gregor, a jak zapytasz w Polsce to...

Polacy nigdy nie potrafią docenić tego co mają. Na szczęście jest wielu, którzy powiedzą, że Małysz.
(26.03.2017, 20:01)
Sweet
Można powiedzieć że Kamil nie przegrał oficjalnie w czystej walce. Hofer załatwił kraftowi kulę. Wszystko mogło sie zdarzyć w tym wietrze.
(26.03.2017, 19:46)
marmi
@żal
Wygląda na to, że nie znasz skoków i skoczków z lat 80, więc dalsza dyskusja nie ma sensu.
Małysz wzorował się na Weissflogu bo to był mistrz, z którym miał do czynienia na skoczni, zaś z Nykaenenem już nie. Weissflog do czasu Małysza i Ahonena był drugim najlepszym skoczkiem PŚ zresztą.
Natomiast z Nykaenenem skakał Kasai, w jednym z konkursów zajął z nim nawet miejsce ex equo, to jest dopiero niesamowite...
(26.03.2017, 19:31)
Prawda
żal

Ale prawda jest jedna. Prawda to prawda.
(26.03.2017, 19:30)
żal
@Prawda

Prawda jest taka, że nie ma to znaczenia o tym co pisaliśmy.
(26.03.2017, 19:23)
Prawda
żal

Prawda jest taka że Małysz w swojej karierze 45 razy nie wszedł do serii finałowej
(26.03.2017, 19:19)
żal
@Prawda

Czytaj wszystkie wpisy ze zrozumieniem :)
(26.03.2017, 18:32)
barnaba
Delikatnie zwrócę uwagę, że w początkach kariery Nykänena nie można było odpaść po I serii :)
(26.03.2017, 18:30)
Prawda
"żal
Nykanen: 142 konkursy - 8 razy odpadał w pierwszej serii.

Małysz: 238 konkursów - 7 razy odpadał w pierwszej serii.

O czym w ogóle mowa? :)"


Kolego Małysz aż 45 razy nie awansował do drugiej seri
(26.03.2017, 18:25)
146,5
nie wiem czy w postach "przechodzą" linki do yt, ale wrzucę przykład:

https://www.youtube .com/watch?v=fT7B9wQrWKo


^ ta dyscyplina przed oficjalnym przejsciem na style V i latanie przodem, to było totalne kuriozum - goście latali na baczność, pod kątem - jak hrabianka w babskim siodle [: było to widowiskowe na tle innych sportów zimowych, ale przy wspolczesnych lotach - nno to jednak delikatnie rzecz ujmując "drewienko" [:
(26.03.2017, 17:45)
Patryk 457
Po konkursach w Polsce byłem pewny że to Stoch zdobędzie KK a Polska wygra PN - jak się okazało było troszkę inaczej.
Jestem bardzo dumny z naszych zawodników bo jeszcze kilka sezonów temu nikt z nas się nie spodziewał że Polacy wygrają PN. Co do Krafta przyznam że nie polubiłem go przez te kilka ostatnich lat , ale trzeba przyznać że w tak młodym wieku ma już MŚ zwycięstwo w TCS i KK do tego wygranie klasyfikacji lotów i ten niebotyczny rekord świata. Nawet Kamil w takim wieku nie mail tyłu sukcesów co nie zmienia faktu że według mnie Kamil jest lepszy i w następnym sezonie ma ogromne szanse sięgnąć po drugą w karierze KK i tego mu zycze. Nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować Kraftowi bo to był wspaniały sezon, wspaniała walka, wspaniałe konkursy,wspaniałe rekordy świata i niewiarygodne emocje.Pytanie w tej chwili nasuwa sie jedno - czy Kraft utrzyma formę do IO - według mnie początek następnego sezonu może należeć do niego ale później ktoś inny zacznie dominować i miejmy nadzieję że będą to Polacy. Do usłyszenia na LGP i dziękuję naszym orłom za ten wspaniały sezon !!
(26.03.2017, 17:42)
żal
Ciekawe czemu nie Nykanen. :D
(26.03.2017, 17:36)
146,5
a dla Małysza, Weissflog
(26.03.2017, 17:34)
żal
przypomnę tylko, że dla Gregora najlepszym skoczkiem w historii jest Małysz i to na nim się wzorował i chciał tak skakać. :)
(26.03.2017, 17:24)
Wiem
@żal

O jakiej to 'niskiej' konkurencji Nykänena ty piszesz? nazwiska jak Weissflog, Felder czy Vettori nic ci nie mówią?
(26.03.2017, 17:24)
146
z Małyszem to jest grubsza historia - mało kto tak demolował w swoich zwycięzkich sezonach.. i trudno kwestionować to w jakim stopniu inspirował młodzież do pogoni za jego wynikami.. ale jednak



przyciągną ł do skoków całą masę..."dziwnych typów", którzy z dnia na dzień stali się internetowymi ekspertami od najazdów, telemarków, "noszenia" i ruchów powietrza - statystyczna rozmowa o skokach narciarskich do roku 1997 i w erze post-małyszowej to dwa światy - nie ukrywam, że zdecydowanie wolę skoki w swej wspólczesnej, bezpieczniejszej formie, ale grono kibiców zmieniło się in minus, bardzo.

tutaj też to widać - jeden komentarz na 15 ma sens, tonie w morzu dziwnych potyczek, zaczepek i wydumanych wywodów..

a może za stary jestem i nie umiem / nie chcę się dopasować do współczesnych "standardów"..
(26.03.2017, 17:22)
Pabloo
czasem nie zapominacie trochę o Schlierenzauerze?
(26.03.2017, 17:20)
żal
Nykanen: 142 konkursy - 8 razy odpadał w pierwszej serii.

Małysz: 238 konkursów - 7 razy odpadał w pierwszej serii.

O czym w ogóle mowa? :)
(26.03.2017, 17:18)
żal
Może to policzę nawet.
(26.03.2017, 17:15)
żal
A z Nykanenem to też jest ciężko orzech do zgryzienia bo właśnie opuszczał dużo konkursów, szczególnie pod koniec jak już nie miał takiej formy. Wtedy ledwo się łapał do 30stki i po prostu zrezygnował. Ogólnie jego kariera trwała 10 lat, Małysza dużo więcej więc ciężko porównywać ile razy nie dostał się do 30stki ten i ten.

Przez te 10 lat Nykanen 8 razy się nie dostał do drugiej serii. Małysz przez 10 lat od 2000r nie dostał się do drugiej serii 7 razy, przy czym startował w ogromnie większej ilości konkursów :)
(26.03.2017, 17:14)
żal
marmi no właśnie, mógł sobie na to pozwolić, bo miał niską konkurencję. Dziś odpuszczenie dwóch konkursów może pozbawić wygrania sezonu. Stoch wygrał 7 konkursów i nie zgarnął KK. Więc tego nie bierzesz pod uwagę jednak. Małysz trafił na okres, gdzie rywalizował non stop z wybitnymi skoczkami, a mimo to miażdżył ich.

Małysz przez 44 konkursy(w tamtych czasach dało to ponad dwa sezony) nie był ani razu poza 10tką w żadnym konkursie.

A na 68 konkursów tylko raz wypadł z top15(16 miejsce). Co oznacza, że przez prawie cztery lata ani razu nie był w konkursie niżej niż 15ste miejsce.

A co do finałowej 30stki...Małysz przez 8 lat, tylko dwa razy się nie zakwalifikował do finałowej serii :)
(26.03.2017, 17:04)
Mak11015
Można też przeanalizowac świetny skok Stefana Krafta.

Na początku siedział na belce, był wyprostowany, a nie zgarbiony co już dawało mu przewagę w tym sezonie, następnie jechał, jechał i jechał, chwilę to trwało ale nie na tyle długo aby zapomnieć o wybiciu się z progu. Austriak mógł wybić się troszkę wcześniej albo troszkę później, no ale wybił się po środku. Nastepnie leciał w pozychi V, wiem to bo jestem ekspertem. Leciał kilka sekund, wiem jak to obliczyć, bo uczyli mnie ma studiach. No a na koniec niespodzianka. Kraft wylądował. Wylądował na dwie nogi, a nie na jedną no bo to przecież nie jest bocian hehe (taki zarcik) no i to by było na tyle. Niepozdrawiam.
(26.03.2017, 16:59)
marmi
@żal
Nie pytaj co tam jest w tym artykule tylko przeczytaj.
Myślę, że uwzględnia on rzeczy, o których większość kibiców nie myśli aby wziąć je pod uwagę. Ja na przykład kiedyś nie brałem zanim to przeczytałem.
A jak jesteś młody i Nykaenena nie oglądałeś to tym bardziej. Dość powiedzieć, że miałby 3 a może i 4 kule więcej gdyby w niektórych sezonach startował w większości konkursów. W większości, bo potrafił nie startować w 5 konkursach z rzędu a mimo to kulę wygrać zaś liczbę jego konkursów zakończonych poza 30 można policzyć na palcach jednej ręki łącznie z tym kiedy zaczynał i kiedy kończył (jak wiadomo skaczący stylem klasycznym od 1990r. za bardzo już szans nie mieli). Poza 15. też rzadko bywał, właśnie ok. 15x. W niektórych sezonach nie schodził poniżej 6 miejsca.
(26.03.2017, 16:56)
Radek
@146,5
Co do sprzętu to wychodzę z założenia że wszystkie reprezentacje mogą przecież pracować nad różnymi "wynalazkami", a że jedni robią to lepiej a drudzy gorzej to już inna sprawa.
(26.03.2017, 16:45)
żal
No i biorąc pod uwagę np jakieś podpórki przy lądowaniach, odjazd narty, jakieś zadarcie i niższe noty, czy niespodziewany podmuch. 35 razy na 40 nie wypadł z pierwszej piątki, kosmos chyba większy niż te medale niektóre.
(26.03.2017, 16:45)
żal
Małysz w sezonach 2000-2002 na 40 konkursów 35 razy był w pierwszej piątce. Nie wiem czy można w ogóle to z kimś porównać? Biorąc pod uwagę z jak wybitnymi rywalami się mierzył.
(26.03.2017, 16:43)
żal
146,5

Dlatego ja tak wysoko stawiam Adama. Skakał z tej samej belki co inni, skakał w tych samych warunkach, a przeskakiwał ich po 10 metrów, bił rekord za rekordem, wygrywał po 30-40pkt przewagi, czy nawet rekordowe ponad 20pkt na skoczni k-90! I nie skakał z byle kim, tylko ze Schmittem, Hannawaldem, Loitzlem, Widheolzlem, Ahonenem, Hautameakim i innymi.
(26.03.2017, 16:42)
146,5
cały czas mam z tyłu głowy słowa Koudelki z zeszłego sezonu o Prevcu, że to jego absolutny mistrz, bo wie co zawodnicy innych kadr wyczyniają ze sprzętem/kombinezonami a prevc sam sobie utrudnia żeby wszystkim dowalić samymi umiejętnościami.

zaws ze lubiłem Romoerrena, ale nie oszukujmy się - wyniki z Planicy 2005 to efekt latania w strojach "wiewiórczych" - najgenialniejszy skoczek/lotnik z czech czy kazachstanu nie miał szans w starciu z Norwegami - chyba, że powiało z boku.
(26.03.2017, 16:34)
146,5
tabelki, rankingi, dywagacje - cała rzecz polega na tym by śledzić wszystkie wydarzenia ze zrozumieniem - i tak np złoto Stocha na IO imho mocno kontrowersyjne - i nie dlatego, że o włos ograł mojego ulubieńca - po prostu sędziowie "wybrali" mistrza - było 50/50..wypadło na Stocha..

_ _ _ _

a ile konkursów było ustawianych przez machnięcie chorągiewki? w którym sezonie Daiki Ito szedł jak burza w TCS i w pierwszej serii 4go konkursu puscili go przy halnym z boku/z tyłu - czy to aby nie byl ten sam TCS, w ktorym w Oberstdorfie powtórzyli całą serię(!!!) po zepsutym skoku gregora?

(pech pechem - ale w swiat, do kronik idą kompletnie "lewe" wyniki i przeglądanie tego bez świadomosci tego, co faktycznie rozegrało sie na skoczni to kompletna bzdura.

_ _ _ _

i tak jak ja nie mam wpływu na podejście do tego tematu przez innych "fanów dyscypliny", tak samo wszelkie zestawienia i rankingi wiszą mi i powiewają - przez ostatnie 30 lat przegapiłem może ze 4-5 konkursów i "wiem swoje" - każdy "wie swoje", grunt by było w miarę racjonalne, wtedy można ciekawie podyskutować.
(26.03.2017, 16:29)
żal
A naprawdę troszkę więcej szczęścia, a miałby tych tytułów jeszcze więcej.
(26.03.2017, 16:17)
żal
Małysz od 2000r do zakończenia kariery ANI RAZU nie wypadł z 13stki pucharu świata, przecież to jest coś niewyobrażalnego. Do tego wygrywał medale na przestrzeni całej dekady praktycznie:

2001 - MS/PS/TCS/TN
2002 - IO/PS
2003 - MS/PS/TN

2007 - MS/PS/PSL/TN
2010 - IO
2011 - MS

Pomijam już multum innych 2 i 3 miejsc w tym czasie w różnych innych turniejach.
(26.03.2017, 16:16)
146,5
szkoda, ze nykanen nie przestawił się na V - mozna by go bylo porównywac z aktualnymi mistrzami - fajnie jest zerknąć na loty Kasai z Vikersun 1990 i porównac to z jego obecnym stylem. - to jest zupełnie inny sport w tej chwili..

przygotowani e obiektów: najazd, pułap lotu - tu w zasadzie nie ma co porównywać, w latach 80tych to był szalony i w gruncie bezsensowny sport dla twardzieli/ryzykantów.

teraz loty weszły na poziom "PRO" - i sprzętowo i naukowo - niestety, pozostała możliwość manipulowania wynikami, więc żeby ocenić zawodników, trzeba oglądac wszystkie konkursy - wyniki / tabelki często wprowadzają w błąd.
(26.03.2017, 16:13)
Jaro
@146,5
Poza tym spójrz na to jak na egzamin. Ktoś może mieć ogromną wiedzę, uczyć się pilnie przez cały rok, a w dniu egzaminu dostać infekcji czy innej choroby. I egzamin zawali, choć wcale nie jest tępy czy leniwy. Zgodziliśmy się (jako społeczeństwo), że igrzyska są raz na cztery lata i że są najważniejsze. Każdy ma szansę się przygotować i zawalczyć o złoty medal. No, ale jak ktoś ma pecha, to trudno...
(26.03.2017, 16:11)
żal
146,5 zgadzam się z Tobą całkowicie.

Tak samo jak można mieć formę półtora roku i zgarnąć wielkiego szlema i przepaść i nigdy nic nie wygrać i taki ktoś ma być powyżej np skoczka, który przez 10-15 lat był w czołówce?

A już w ogóle kuriozalne jest stawianie skoczka A, który wygrał złoto nad skoczkiem B, który nie wygrał złota, ale ma inne medale.

Prosty przykład z tej dyskusji. Morgerstern 1 medal - 1 złoty. Małysz 4 medale, ale srebrne i brąz. Niektórzy wyżej stawiają Morgiego, szok dla mnie.
(26.03.2017, 16:08)
Radek
@146,5

I dlatego do historii przechodzą ci, którzy w najważniejszym momencie nie łapią infekcji.
(26.03.2017, 16:05)
Jaro
@146,5
Masz prawo tak uważać, ale to igrzyska były pierwsze, to igrzyska są najbardziej prestiżowe i to na igrzyska czekają wszyscy skoczkowie (i większość innych sportowców). Może to nie fair, ale igrzyska są najważniejsze. I dlatego - o czym pisałem niżej - Polacy kojarzą Fortunę, a o Bobaku i Fijasie słyszeli tylko najwierniejsi fani skoków. Nie zmienisz tego...
(26.03.2017, 16:00)
hkl;l'ikpo[
mac15011

kofler był na mś lecz tylko na treningach bo po tym odejściu by trenować wrócił w fatalnej formie

a co to fajny opis
(26.03.2017, 15:59)
146,5
nigdy nie przepadałem za Schlierenzauerem - ale pojęcia nie mam jak można wygrać 50 konkursów PS i nie byc w ogole branym pod uwage w historycznych zestawieniach..

druga rzecz to IO - to jest jakiś absurd zeby nadawac range czemus co sie rozgrywa raz na 4 lata - mozna przeskakiwac rywali po 20 metrów tydzien w tydzien przez 3,5 roku..i zlapac infekcje w tygodniu igrzysk i do historii przechodzi jakis fuksiarz ala fortuna - litości.

dla mnie jedynym wyznacznikiem "wielkości" zawodnika są punkty w tabeli PŚ, reszta to dodatkowe atrakcje, które pozwa szumnym "tytułem" są tylko okazją dla słabszych aby się jednorazowo pokazać - patrz benkovic.
(26.03.2017, 15:57)
Radek
@marmi
Dla mnie też Nykanen to bóg skoków, a dalej dopiero ci najwybitniejsi :)
(26.03.2017, 15:52)
żal
A czy ten artykuł brał pod uwagę np takie rzeczy jak konkurencja? Jaką miał Nykenen, a z kim zmagał się z Małysz? Albo np różnice w punktacjach przy wygrywaniu konkursów? Małysz w sezonach 2000-2002 wygrywał konkursy mając po 20-40pkt przewagi na drugim skoczkiem, skacząc z tej samej belki i tych samych warunkach.
(26.03.2017, 15:51)
mac15011
*Tlko szkoda, że grypa żołądkowa przeszkodziła mu w zajęciu miejsca na podium w TCS - bo to zapomniałem dodać. Jeszcze raz pozdrawiam.
(26.03.2017, 15:51)
mac15011
1. Stefan Kraft - 1665 punktów.

Wygrał ten PŚ zasłużenie. Co jak co można się czepiać, że Kraft zabrał Stochowi KK no ale niestety. Był najlepszy i koniec dyskusji. Odniósł 8 zwycięstw przy 7 Kamila. Do tego 16 razy stanął na podium przy 12 Kamila, więc duża KK oraz mała KK za loty mu się należała. Oczywiście był moment, w którym Kraft na dobre wypadnie z walki o PŚ. Chodzi oczywiście o Zakopiec, bo nie wystartował z powodu zatok, więc jego strata do Kamila Stocha wynosiła prawie 300 punktów. Czyli mniej więcej tyle ile miał Adam Małysz do Andersa Jacobsena 10 lat temu. No i od Willingen zaczął wielki pościg. Zaczął mozolnie niwelować stratę, aż po zawodach w Oslo objął prowadzenie którego nie oddał do końca. Należy też mu oddać, że nawet jakby stracił prowadzenie w PŚ po tym feralnym skoku w Vikersund to kulę i tak by zgarnął. Do tego został piątym skoczkiem po Wirkoli, Napalkovie, Aschenbachu i Małyszu, który zdobył 2 indywidualne złote medale na MŚ. Do tego dołoży srebro w mikście oraz brąz w drużynie. Wygrał też Raw Air. Pobił też rekord świata w długości lotu - 253,5 metra. Tylko szkoda, że grypa żołądkowa przeszkodziła mu w zajęciu miejsca na podium. Ale w przyszłym sezonie będzie faworytem do złota na olimpiadzie.

No i to już jest koniec sezonu. Ja się może pojawię, może nie dopiero w listopadzie, kiedy będzie pierwszy konkurs sezonu. Ale chyba wchodzi ta druga wersja. Bo sezon letni mnie kompletnie nie interesuje. Pozdrawiam serdecznie
(26.03.2017, 15:49)
marmi
@żal
Znajdź i przeczytaj artykuł sprzed paru lat na temat najlepszych skoczków w historii PŚ na tej stronie. Poczytaj też komentarze. Oczywiście nie uwzględnia on tego czego dokonali "młodzi" skoczkowie, ale nie o nich tu rozprawiacie. Da Ci to lepszy ogląd na sprawę.
W skrócie nikt do Nykaenena nie ma startu.
(26.03.2017, 15:48)
146,5
uff...
"styl" Domena jest ekstremalny już w kontekście obiektów k-125 - przy 90-100 km/h narty czasem klepią mu po barkach i wygląda to jak JakubJanda2005 w wersji 2.0 - hardcore..

ale w Planicy to jest jakiś horror - wczoraj gościowi trykały się narty jedna o drugą za plecami.. - moja lepsza połowa wychodzi na jego skoki i wraca dopiero jak jej powiem, "że już / wylądował"..

na miejscu trenera nie brałbym go na mamuty.. mocniejszy podmuch..wypięta narta..i bedzie masakra ala lukas mueller - życze gościowi kariery w stylu Noriego..ale to się nie ma prawa udać..rok-dwa-trzy..w koncu się rozwali raz i bedzie płacz

_ _ _

Johansson wyrasta na nowego Roara trochę - przynajmniej na k-200, jak ustabilizuje sylwetke to i na k-120 moze postraszyc.

_ _ _

Kasai - czapka z głowy, nic o czlowieku nie wiem, ale jako sportowiec - wzór; im wiekszy obiekt, tym bardziej to bije po oczach.
(26.03.2017, 15:44)
znawca od lat
http://www.ski-db.com/db/stats /m_super.php
Tu jest ten ranking alpejczyków na którym sie oparłem.
(26.03.2017, 15:41)
żal
Na pewno najlepszy w historii to ktoś z dwójki Nykenen i Małysz. Uzasadnić spokojnie można wybór i jednego i drugiego. Dla mnie osobiście trochę wyżej jest Małysz i też mogę to uzasadnić.
(26.03.2017, 15:40)
znawca od lat
Zgadza się,podliczyłem wszystkie konkursy pucharu świata,mistrzostw swiata,igrzyska,turniej czterech skoczni i tak wyszło.Na ski-db wszystko jest opisane jak się przyznaje w tym rankingu punkty.
(26.03.2017, 15:36)
mac15011
2. Kamil Stoch - 1524 punkty

Czwarty i ostatni bohater złotej drużyny. Z jednej strony wielka szkoda, że nie udało mu się wywalczyć KK po raz drugi w karierze ale z drugiej strony należy dostrzec mnóstwo pozytywów z tego sezonu. Przede wszystkim ta ogromna przemiana i zmiana sztabu szkoleniowego zrobiła tutaj swoje. Po pierwsze zmienił pozycję dojazdową - można zobaczyć filmik ze Szczyrku. Po drugie zmienił sposób odbicia - już nie miał tego rzutu na progu, który spowodował że Kamil odpadł w qualach podczas MŚwL w Kulm i wtedy w dniu moich urodzin odsyłałem go do domu. Przejdźmy do wyników. Kuusamo zaczął bardzo słabo, bo ledwo się zmieścił w 30 ale w pierwszym konkursie zaliczył upadek. Potem było na szczęście lepiej czego wynikiem było pierwsze zwycięstwo w PŚ od ponad 1,5 roku. No potem było coraz to lepiej i w końcu Kamil dopiął swego - pomimo upadku w Innsbrucku wygrał 65 TCS. Musiałem czekać tyle lat, że aż się popłakałem ze wzruszenia. Co jak co ale to właśnie dzięki zwycięstwu Adama Małysza w 49 TCS zaczęła się moja pasja do skoków. No i w końcu po 16 latach Kamil powtórzył ten wyczyn. Idąc dalej poszedł za ciosem wygrywając Wisłę i Zakopiec, i pewnie prowadził w PŚ. No ale niestety potem już nie było tak fajnie - owszem był w czołówce ale nie wygrywał - do tego brak medalu indywidualnego na MŚ stworzył problem. Na szczęście Polska miała najmocniejszą drużynę, więc po ostatnim skoku Kamila też się wzruszyłem, bo przecież Polska nigdy nie była mistrzem świata w drużynie. Co do dalszej części to niestety nie dał rady utrzymać przodownictwa w PŚ ale na pocieszenie pozostał mu fenomenalny Rekord Polski - 251,5 metra (lądowanie było bardzo dyskusyjne ale nie warto się kłocić bo to nie ma sensu), czyli to jest obok Fannemela 3 wynik w historii lotów narciarskich oraz 2 miejsce w turnieju Raw Air.
(26.03.2017, 15:36)
Jaro
@znawca od lat
Zapewne jest to jakiś system punktowy (w rodzaju złoto igrzysk - 20 punktów, puchar - 15 itd.). Też się kiedyś bawiłem w takie rankingi, ale one nie oddają całości kariery.
(26.03.2017, 15:36)
Radek
@znawca od lat

Nie wiem jakie są zasady obliczania tego rankingu ale wyniki według mnie idealnie opisują tych najlepszych skoczków.
(26.03.2017, 15:33)
żal
Radek

A ja właśnie zupełnie odwrotnie, dla mnie Amman to typowy skoczek turniejowy, tak jak Niemcy w piłce nożnej. Można powiedzieć - wszyscy skaczą, a wygrywa Amman. :D

Jeśli by wziąć same medale, to ok 4xIO, 4xMS, robi wrażenie, ale jednak w PS w czołówce utrzymywał się średnio bym powiedział. Tylko 1 wygrana i tylko 4x w top5. W 2002 jak wygrywał złota IO był 7 w całym sezonie, gdyby nie ten wyskok na igrzyskach to dziś Adam miałby złoto.
(26.03.2017, 15:32)
znawca od lat ,pamiętam jak dziś Bergeruda
Prowadzę ranking najlepszych skoczków w historii.jest taki swietny ranking alpejczyków na stronie ski-db.Oparłem się na nim i co wyszło?
1 Nykaenen
2 Małysz
3 Ammann
4 Ahonen
5 Weissflog
(26.03.2017, 15:24)
sebinweb
Chcialem do Domena dodac ze pare lat temu przede wszystkim japonczycy skakali podobnie jak Domen. Sam Kasai mial glowe zblizona do nart, a i nawet Peter Prevc na poczatku swojej kariry tez bardziej "lezal" niz dzis. Jednak zaden z nich nie wychylal glowy przed narty, jak to na przyklad dzisiaj zrobil znowu Domen :)
(26.03.2017, 15:24)
Radek
Co do tej ścisłej elity to Ammana zdecydowanie bym zaliczył. Za same 4 złota IO już zasługuje a ma przecież wiele innych sukcesów.
(26.03.2017, 15:22)
żal
A co do Ahonena to wstawiłem go tam głównie z tego powodu, że aż 8 razy stawał na podium PS, rzecz niebotyczna, 2x1, 2x2 i 4x3 miejsce. 5xTCS też robi wrażenie - najwięcej podium w karierze. Ale jeśli już się upierać, to na pewno Morgersternowi bliżej do Ahonena niż do Małysza.
(26.03.2017, 15:22)
mac15011
3. Daniel Andre-Tande - 1201 punktów

W końcu przechodzimy do pierwszej trójki. Zaczynamy od Norwega. Jeszcze lepszy sezon niż poprzedni. No ale wskutek kontuzji Gangnesa oraz niedyspozycji jego kolegów to on w pierwszej połowie sezonu musiał ciągnąć norweskie skoki co mu się wszak udawało. Do czasu. W pewnym momencie był liderem PŚ po odniesieniu dwóch zwycięstw (w tym w wietrznej loterii w Innsbrucku) ale niestety ten plastron bardzo szybko stracił, a potem już było tylko gorzej. No a po MŚ, gdzie wraz z kolegami wywalczył brąz tylko bronił swojej 3 pozycji co mu się ledwo udało - nawet to DSQ mu nic nie zrobiło. Zapomniałem też wspomnieć, że miał wielką szansę na wygraną w TCS no ale ten ostatni skok zdecydował, że wszak stracił zwycięstwo. I podobnie jak Wellinger też się strasznie popłakał. Nie będę szerzył spisku czy to była wina zawodnika czy sprzętu bo to już nie ma żadnego sensu.
(26.03.2017, 15:19)
mac15011
@kibic

Nie mam za bardzo czasu, bo lubię też dwa kółka, a to bym chciał też obejrzeć, bo jest wyścig nocny. No i do tego studia, więc są rzeczy ważne i ważniejsze, a głębsze statystyki zostawię innym specjalistom.
(26.03.2017, 15:11)
żal
@WIem

Człowieku wypisałem osiągnięcia tej dwójki, gdzie wyraźnie widać, że Małysz wręcz miażdży Thomasa, a Ty swoje. Adam samych medali IO i MS ma więcej niż Morgerstern wszystkich tytułów w karierze, a ty mówisz, że udowodniłem, że są na tym samym poziomie. :D

Chyba, że uważasz, że 1x złoto z IO wystarcza, by ich zrównać. To może jeszcze napisz, że Funaki jest na poziomie Adama, albo może Bardal, albo Benkovic, bo też im jakieś złoto wpadło. :D

@marmi

Do ekstraklasy zaliczyłbym może maks 5 skoczków w historii, a może nawet nie tylu. Pierwsza liga o której pisze to nie jakaś ujma, to najwyższa liga w historii. Żeby zobrazować jak ważna to ranga dodam, że z obecnych skoczków nie zaliczyłbym do niej nikogo prócz Prevca i Stocha. Kraft się do niej mocno dobija.

A ekstraklasa to to wybitnie elitarne grono, gdzie każdego z nich można by uznać za najlepszego w historii. Wybacz, ale ani Amman, ani Morgi na to nie zasługują.

(26.03.2017, 15:11)
mac15011
4. Andreas Wellinger - 1161 punktów.

Wydawało się po początku sezonu, że i ten sezon będzie przeciętny. Przecież do TCS tylko raz był w dziesiątce! No a w Bischofshofen był po za 30-tką mimo tego, że poprzedniego dnia wygrał kwalifikacje bijąc rekord skoczni. Przed PŚ w Wiśle był dopiero 20!!! I to jeszcze za Dawidem Kubackim. No ale potem od Wisły tylko dwa razy był po za dziesiątką. A tak aż 11 razy stanął na podium w tym raz na najwyższym stopniu. Na MŚ zdobył aż 3 medale: 2 srebrne indywidualnie i 1 złoty w konkursie mikstów. Też w tym sezonie zaczął latać czego dowodem jest PB 245 metrów uzyskane w Vikersund. No i teraz można gdybać, gdyby Andi był wyżej niż 10 w Lillehammer... Też można gdybać co by było, gdyby nie drugi skok w Vikersund, po którym się strasznie popłakał. Bo stracił zwycięstwo w Raw Air, oraz drugie miejsce na rzecz Stocha.
(26.03.2017, 15:09)
kibic (fan letalnicy)
@mac15011
Nie słuchaj hejterów, robisz dobra robotę!

Proponuję, żebyś pierwszą trójkę opisał szerzej, np. z podziałem na periody w osobnych postach.

A potem może analiza każdego konkursu w sezonie.
(26.03.2017, 15:03)
mac15011
5. Maciej Kot - 985 punktów

Trzeci bohater złotej drużyny. Po zwycięstwie w LGP wydawało się, że to Maciek będzie walczył o PŚ. No tak się nie stało ale z drugiej strony przez cały sezon utrzymywał się w dziesiątce PŚ, co było bardzo ważne. Najważniejsze było to, że 3 razy stanął na podium odnosząc dwa zwycięstwa - oba w Azji: w Korei i Japonii hehe - od razu skojarzyły mi się MŚ w piłce nożnej w 2002 roku.
Szkoda tylko końcówki sezonu ale na szczęście przyczynił się do złota w drużynie oraz pobił PB - 244,5 metra, gdyby nie skracał skoku byłoby ok. 250 metrów.
(26.03.2017, 15:00)
Radek
Ja z przyjemnością czytam podsumowanie pisane przez mac15011.
(26.03.2017, 14:55)
mac15011
6. Domen Prevc - 963 punkty

Tu się dłużej zatrzymam. Dlaczego? To jest jakiś absolutny fenomen jeżeli chodzi o styl latania. Takiego wychylenia to nigdy nie widziałem i nigdy już nie zobaczę, bo tylko on tak potrafi. Przed jego skokiem na mamucie zawsze zadaje sobie pytanie - czy on sobie nie zrobi sobie krzywdy. Bo to już jest szaleństwo kiedy klatka piersiowa, a nawet prawa ręka są z przodu niż narty. No ale tak jak już powiedziałem w poprzednim sezonie to jest najbardziej agresywnie skaczący zawodnik w historii. Co do wyników. Początek sezonu miał fenomenalny, bo zaczął od 4 zwycięstw i do konkursu w Wiśle był liderem PŚ. No ale niestety najpierw w Sapporo był bez punktów - dokładnie ostatni. Potem fatalne MŚ, bo po skoczni normalnej pojechał do domu. No ale jak wrócił to znowu punktował. Oby tylko nie miał tego samego problemu co Primoż Peterka w jego wieku.
(26.03.2017, 14:55)
Wiem
@żal

Sam właśnie udowodniła że Małysz,Ahonen i Morgenstern to ta sama najwyższą półka

Ile medali zdobył Ahonen indywidualnie na IO?
Ile złotych medali zdobyl Małysz na IO?
(26.03.2017, 14:49)
mac15011
7. Michael Hayboeck - 814 punktów.

Kolejny bardzo dobry sezon Austriaka. 3 miejsca na podium w tym jedno zwycięstwo mówią same za siebie. Gdyby nie choroba to liczyłby się w walce o podium TCS. Do tego dołożył srebrny medal w konkursie mikstów oraz brąz na MŚ w Lahti. No ale gdyby nie przejeżdżał progu to miałby jeszcze lepsze wyniki.
(26.03.2017, 14:48)
mac15011
8. Markus Eisenbichler - 807 punktów.

Wracajmy lepiej do tematu, bo niektórzy miszczowie potrafią tylko krytykować i nazywać mnie gimnazjalistą co jest już gigantycznym skandalem i profanacją mojej wiedzy. Co do Niemca. Najlepszy sezon w karierze. Bardzo pewny punkt w drużynie niemieckiej. Kilka razy stanął na podium - głównie na 3 miejscu. Do tego zdobył złoto w konkursie drużyn mieszanych oraz brąz na skoczni normalnej na MŚ. Do tego pobił rekord Niemiec w długości lotu - 248 metrów.
(26.03.2017, 14:43)
mac15011
9. Peter Prevc - 716 punktów.

Wszystkie plany Petera odnośnie pobicia kilku rekordów Adama Małysza niestety poszły na manowce. No a mogło się zacząć tak pięknie, bo od zwycięstwa w Kuusamo. No ale niestety zaliczył upadek i był trzeci. Potem nie było już tak różowo i w Engelbergu zaliczył jeszcze jeden upadek i przez to już nie był taki mocny przez cały sezon. Po za tym po tym poprzednim sezonie, który był dla niego kosmiczny, był bardzo rozchwytywany przez zwykłych obywateli 2-milionowej Słowenii. Przez to przygotowania do tego sezonu miał bardzo trudne. No i cały sezon, pomimo zwycięstwa wraz z Maćkiem Kotem w Sapporo miał bardzo trudny. TCS miał nieudany ale na MŚ wypadł ze Słoweńców najlepiej, pomimo tego, że nie zdobył medalu. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie wróci mocniejszy i może być bardzo groźny na olimpiadzie.
(26.03.2017, 14:30)
mac15011
10. Manuel Fettner - 703 punkty.

Pomimo tego, że w PŚ skacze już 18 sezon (biorę pod uwagę też te sezony w których odpadł w qualach) to ten sezon jest najlepszy w jego karierze. Podobnie jak Piotrek punktował we wszystkich konkursach, dwa razy stanął na podium (3 miejsce) oraz zdobył brązowy medal w konkursie drużynowym na MŚ. No i do tego pobił PB - 235,5 metra w Vikersund.
(26.03.2017, 14:22)
Martyn
No, może przesadziłem z tym "niewątpliwie" bo różnica między Kamilem a Petrem czy Severinem nie jest aż tak wielka, ale moim zdaniem widoczna na korzyść Kamila.
(26.03.2017, 14:21)
Jaro
@marmi
Kasai jest idealnym przykładem, że nie wszystko da się zmierzyć i zważyć. Jeśli chodzi o medale i puchary, to oczywiście odstaje od ekstraklasy (i to bardzo wyraźnie). Ale jeśli liczymy osiągnięcia niezwykłe (a sport, media i kibice takie uwielbiają), to trudno o bardziej niezwykłego skoczka. On był mistrzem świata w lotach w 1992, a dziś znowu trafił na podium na mamucie. To się w głowie nie mieści :)
(26.03.2017, 14:20)
Martyn
@marmi
Myślę że Stoch już zasługuje na dołączenie do ekstraklasy, w ciągu ostatnich siedmiu sezonów 6 razy w czołowej dziesiątce, 4 razy w piątce, po razie na każdym stopniu podium. 9. miejsce w sezonie 2014/2015 po straconej 1/3 sezonu z powodu kontuzji i zabiegu. Z wymienionych przez Ciebie pretendentów osiągnięcia ma niewątpliwie największe.
(26.03.2017, 14:18)
mac15011
11. Piotr Żyła - 634 punkty.

Drugi bohater złotej drużyny. Pomimo tego, że nie zmieścił się w 10 PŚ to można powiedzieć, że to jest najlepszy sezon w jego karierze. Nikt nie mógł znaleźć sposobu na eliminację jego błędu. Ja apelowałem tutaj i na konkurencyjnej stronie - Piotrek - zmień pozycję dojazdową, bo inaczej nic z tego nie będzie - no i takie ultimatum dał Stefan Horngacher. Nie zmienisz pozycji dojazdowej - wylatujesz z kadry. No a Piotrek przecież już raz z kadry wyleciał - przed sezonem olimpijskim w Vancouver. Więc te słowa Austriaka wziął do serca choć początki nie były łatwe. No ale jak już opanował tą pozycję dojazdową to wyniki same przyszły. Punktował we wszystkich konkursach PŚ, raz wskoczył na podium. No ale najważniejsze - przyczynił się do złotego medalu w drużynie, sam zdobył brązowy medal na dużej skoczni oraz zajął 2 miejsce w TCS. Coś nieprawdopodobnego. Po za tym bardzo się zmienił - po wielkich sukcesach strasznie oszołomiony. Nie wiedział co się działo ale te sukcesy przeżywał w sobie i nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Więc śmiesznych tekstów w jego wykonaniu było znacznie mniej. No i przy tej okazji pobił PB - 245,5 metra co było przez kilka dni rekordem Polski. Mam nadzieję, że tego kapitału w przyszłym sezonie nie zmarnuje.
(26.03.2017, 14:16)
mac15011
12. Andreas Stjernen - 591 punktów.

Nieoczekiwan ie norweski skoczek nr 2 w tym sezonie. No ale na zwycięstwo w PŚ musi poczekać, więc jego ojciec Hroar jest w tym elemencie lepszy od syna. Co do Andreasa to można powiedzieć, że na mamutach rozczarował - mimo fenomenalnego PB. Ale za to zaliczył miejsce na podium na skoczni dużej w Trondheim, wywalczył srebrny medal na MŚ w konkursie drużynowym oraz otarł się o podium w rywalizacji indywidualnej, gdzie przegrał brąz z Piotrem Żyłą. Też w Raw Air otarł się o podium, gdzie przegrał ostatecznie z Wellingerem. Ogólnie na tą norweską miernotę to on się wyróżniał - obok Tande o którym powiem za jakiś czas.
(26.03.2017, 14:07)
marmi
@żal
A czy poza tymi 3 ktoś jeszcze według Ciebie do tej ekstraklasy należy?
Dla mnie kryterium "ekstraklasy" to KK, kilka lat (min. 5) w czołówce PŚ, wiele zwycięstw i sukcesy indywidualne w imprezach mistrzowskich. Zaliczam do nich: Ahonena, Małysza, Morgensterna, Ammanna, Schlierenzauera, Goldbergera, Weissfloga, Nykaenena. Waham się nad Kasaim, bo kuli nigdy nie zdobył będąc 2x trzeci ale nadrabia drugim miejscem na liście punktowej i 27 sezonów z punktami PŚ z czego przynajmniej 5 w czołówce a to jeszcze nie koniec. Czyli 8-9 skoczków, myślę że ograniczanie tego do 3-4 jest zbyt elitarne.
Z obecnie skaczących do tego grona rokują dołączyć Stoch, Prevc, Freund i w dalszej perspektywie Kraft.
(26.03.2017, 14:06)
żal
Do Małysza nie dopisałem, że w PS też raz miał 3 miejsce.

I jeszcze w top5 PS Thomas 5 razy, a Małysz 7 razy.
(26.03.2017, 14:03)
żal
@Wiem

Hmm, porównajmy:

T.Morgers tern:
1x IO
3xMS(1złoto)
2xPS i raz 3 miejsce
1xTCS
1xTN
23 wygrane, 76 razy na podium


A.Małysz:
4xIO(bez złota)
6xMS(4 złota)
4xPS w tym 3x z rzędu
1xTCS
3xTN
3 9 wygrane, 92 razy na podium

Jeśli dla Ciebie to ta sama półka to cóż, nie mamy o czym rozmawiać. Thomas to świetny skoczek, ale nie ta półka co Adam. Małysz to jeden z dwóch najlepszych skoczków w historii, o ile nie najlepszy.
(26.03.2017, 14:02)
mac15011
13. Richard Freitag - 507 punktów.

Bezbarwny sezon. Co z tego, że w Zakopcu przyczynił się do zwycięstwa w konkursie drużynowym oraz zajął miejsce na podium w konkursie indywidualnym skoro reszta sezonu była przeciętna? Fakt był jednym z ważnych punktów drużyny niemieckiej no ale jeżeli w przyszłym sezonie dojdą Freund, Siegel czy Wank, a Freitag nie zrobi ikry to może znowu się obejść z medalem w konkursie drużynowym.
(26.03.2017, 13:59)
Wiem
@żal

Morgenstern to absolutnie ten sam najwyższy poziom co Nykänen, Małysz, Ahonen, Schlierenzauer czy Weissflog
(26.03.2017, 13:54)
mac15011
14. Robert Johansson - 424 punkty

W przyszłym sezonie, jeżeli będzie dobrze skakać to ten wąsacz jest jednym z głównych faworytów do złota w MŚwL. Dlaczego? Bo on jest specjalistą od lotów narciarskich oraz przednich wiatrów. Przecież był kilkunastominutowym rekordzistą świata - 252 metry. Co ciekawe nie zaliczył miejsca podium na skoczni mamuciej tylko podczas loterii w Innsbrucku - 2 miejsce. Jest też jednym ze skoczków ze srebrnym medalem MŚ w konkursie drużynowym.
(26.03.2017, 13:54)
mac15011
15. Noriaki Kasai - 401 punktów.

Nie wolno mi obrażać takich zawodników, którzy będą w galerii sław skoków narciarskich. Takim skoczkiem jest właśnie Noriaki Kasai. Owszem sezon zaliczył dużo słabszy - szczególnie początek ale im dalej szedł w las z tym sezonem tym było co raz lepiej. Tym bardziej, że po raz kolejny wyśrubował rekord najstarszego skoczka jeśli chodzi o miejsce na podium. No i jestem też ciekawy czy już pobił rekord Janne Ahonena w ilości punktów zdobytych w PŚ - o tym powinien wspomnieć marmi lub ktoś inny. No ale jeżeli będzie skakać do 50-tki to życzę mu wszystkiego dobrego, żeby śrubował te rekordy
(26.03.2017, 13:48)
mac15011
16. Vincent Descombes Sevoie - 386 punktów

Najlepszy sezon w karierze. Nie ma dwóch zdań. Choć mogło to się skończyć jeszcze lepiej, bo początek sezonu miał znakomity. Przecież w drugim konkursie w Kuusamo otarł się o podium - 5 miejsce. No ale im dalej sezon szedł w las tym było co raz słabiej ale nie aż tak, żeby całkowicie wypadł z szerokiej czołówki PŚ. No ale najważniejsza impreza sezonu była nieudana, bo to on zawalił konkurs mieszany, przez co Francuzi nie skakali w ósemce.
(26.03.2017, 13:43)
sebinweb
Szanowna redakcjo. Macie prawie wszystkie dane i rekordy na waszej stronie internetowej i jak mam nadzieje zgodne z prawda.
Mam prosbe abyscie (podobnie jak w przypadku pucharu swiata w lotach, Adam zdobyl KK w lotach "nie oficjanie"w sezonie 2006/07) zamiescili tez te nie oficjalne wyniki z turnieju nordyckiego, ktorego skoki odbywaly sie tez w latach 2011-15, gdzie rowniez triumfowal Kamil w roku 2013 ! Dlatego nie musi juz wagrywac RAW Air ! Dzieki.
(26.03.2017, 13:42)
żal
Jaro

Najbardziej takim "kuriozalnym" przypadkiem jest Amman. Skoczek, który najlepszą formę robił zawsze na IO. Ten nagły odpał w 2002r. Gdyby nie on, Małysz miałby 3xZIO.
(26.03.2017, 13:40)
mac15011
17. Jewgienij Klimow - 382 punkty.

Chyba powinien się napić gorzały z Adamem Małyszem. Dlaczego? Bo podjął najlepszą decyzję w życiu, czyli całkowicie porzucił kombinację norweską i skupił się tylko na skokach. Co z tego, że odlatywał rywalom, skoro on biegać nie potrafił - tylko raz się zmieścił w 30-tce. Wracając do skoków i jego wyników. Zaliczył pierwsze w karierze podium w loteryjnym konkursie TCS w Innsbrucku - 3 miejsce. Po za tym był regularny, choć zdarzało mu się nie punktować. Loty nie są jego mocną stroną, więc i jego PB nie jest imponujące 220 metrów, co przy (nieustanych) 254 metrach Wasiliewa to wygląda naprawdę blado.
(26.03.2017, 13:37)
Radek
Widzę, że ciekawa dyskusja toczy się tu.
Ze swej strony dodam, że zawsze jakiś taki smutek mam po zakończeniu sezonu. Znów na kolejne emocje trzeba będzie wiele miesięcy czekać.
Sezon w wykonaniu naszej ekipy świetny ale trochę martwi mnie, że nie bardzo widać młodych następców na wysokim poziomie.
(26.03.2017, 13:37)
Jaro
@żal
Ja sie generalnie zgadzam, że Małysz to (historycznie) lepszy skoczek od np. Morgensterna. Ale jednak złote medale (zwłaszcza olimpijskie) działają na wyobraźnie i zapisują się w ludzkiej pamięci. Gdyby zapytać Polaków o naszych skoczków, to pewnie prędzej wymienią Fortunę, niż Bobaka czy Fijasa. Taki już urok tego sportu i taka siła igrzysk...
(26.03.2017, 13:37)
mac15011
18. Karl Geiger - 369 punktów.

Kolejny skoczek, który zaliczył najlepszy sezon w karierze. Powiem też, że Schuster może pluć sobie w brodę nie wystawiając go w konkursie drużynowym na MŚ, bo gdyby to zrobił Niemcy zdobyliby medal. Co do miejsc Geigera to zaliczył świetny start w Kuusamo, gdzie był 2x w dziesiątce. Potem nie było już tak różowo, choć jeszcze kilka razy pojawił się w 10. Ostatni raz w ping-pongu - miejsce 9. No i co ważne ma teraz znakomity PB - 243,5 metra z Planicy.
(26.03.2017, 13:31)
żal
Areq

Tak samo jak można np wygrać wielkiego szlema zdobywając jedno złoto IO i jedno złoto MS i to ma być większe osiągnięcie niż np 4x srebro i 4x srebro? Tylko dlatego, że to złoto? Wygranie złota może być totalnym przypadkiem/szczęściem, a przypadkowych mistrzów każdy z nas może wypisać w 5 sekund.

Dlatego zestawienie takiego Krafta, który ma 2xMS, 1xTCS i 1xPS do Małysza, który ma 4xPS, 4xIO, 6xMS, 1xTCS, chyba ze 3xTN to aż naprawdę nie wypada.
(26.03.2017, 13:30)
mac15011
19. Dawid Kubacki - 345 punktów.

Pierwszy bohater złotej drużyny. On był jednym z tych co odczuł pozytywną zmianę w sztabie szkoleniowym. Był też jednym ze skoczków, którzy przyczynili się do wygranej Polaków w PN. Nie mówię już, że to był jego najlepszy sezon w karierze. Należy też pamiętać, że tylko w 3 konkursach nie punktował i raz odpadł w qualach - no ale potem konkurs został odwołany więc to ostatnie mu wymazujemy. Co do miejsca to najlepsze miejsce w PŚ to było ósme w ping-pongu (nazwa użyta celowo). Do tego pobił PB w Vikersund - 232 metry.
(26.03.2017, 13:27)
mac15011
20. Jurij Tepes - 326 punktów.

Gdyby nie loty narciarskie to ten sezon mógłby się dla niego nie odbyć. Bo tylko jedno miejsce na podium właśnie na mamucie w Oberstdorfie. Było też kilka miejsc w dziesiątce ale też i było odpadnięcie w qualach oraz mnóstwo konkursów bez punktów.
(26.03.2017, 13:22)
żal
Areq

Wielkiego szlema można skompletować tak naprawdę w półtora roku, a potem zniknąć na zawsze i to ma być porównywalne do np wygrania 4KK i wszystkich innych tytułów zdobywanych przez niemalże 10 lat? No cóż, każdy ma prawo do swojego zdania.

Dla mnie tacy zawodnicy jak Morgerstern, Amman, Stoch, Hannawald, itp to pierwsza liga skoków, ale nad nimi jest jeszcze ekstraklasa, to ścisłe grono zawodników, jak to się mówi, którzy rodzą się raz na kilkadziesiąt lat, jak właśnie Małysz, Nykanen czy Ahonen.
(26.03.2017, 13:21)
mac15011
21. Severin Freund - 309 punktów

No niestety ten sezon to wielka plaga nieszczęść, choć początek sezonu tego nie zapowiadał. Przecież był liderem PŚ po wygranej w Kuusamo no ale potem jednak przerwa spowodowana operacją biodra zrobiła swoje. Niemiecka część TCS była słaba, potem się wycofał z PŚ, a gdy chciał wrócić w Willingen w Oberstorfie zerwał więzadła krzyżowe i tak zakończył sezon, w którym miał bronić tytułu mistrza świata.
(26.03.2017, 13:19)
mac15011
22. Stephan Leyhe - 308 punktów

Winny braku medalu Niemców na MŚ w konkursie drużynowym. Choć nie zapowiadało się na taką klęskę bo w Korei skoczył HR i zajął najwyższe miejsce w karierze - piąte. No i cały sezon miał dość równy no ale gdyby nie kontuzja Severina Ferunda, o którym powiem za chwilę to on miałby taką samą rolę w drużynie jaką miał Jan Ziobro.
(26.03.2017, 13:14)
kabans
taka ciekawostka, taka sama 5 jak w pt tylko eisen zamienił się z kasai
(26.03.2017, 13:12)
kabans
znowu austriacki spisek, wiedzieli że stoch skoczy w drugiej serii 260m i wygra, a kraft na bulę i jeszcze upadnie, chamstwo i ustawianie wyników całego pucharu świata, polacy jak zwykle skrzywdzeni. Kot zawsze się poprawiał w drugiej serii, była bardzo duża szansa na podium.
(26.03.2017, 13:11)
mac15011
23. Andreas Kofler - 307 punktów

Ten sezon można podzielić na dwie części. Bo zaliczył kilka miejsc w dziesiątce w tym 1 miejsce na podium i w pewnym momencie był w 10 PŚ. Tak dalsza część sezonu była przeciętna, a po Willingen zniknął. Potem się pojawił w Oslo i Trondheim to by było na tyle. Nie wiem co się stało, bo na MŚ w ogóle nie pojechał...
(26.03.2017, 13:10)
mac15011
24. Daiki Ito - 294 punkty

Tak jak większość Japończyków skakał słabo. Choć dwa razy otarł się o podium - 4 miejsce w Oslo i 5 w Engelbergu. No ale też dwa momenty uratowały sezon Japończyka: Rekord kraju i kontynentu (243 m w Vikersund) oraz brązowy medal w konkursie drużyn mieszanych.
(26.03.2017, 13:06)
Areq
@żal

Widzisz, bo każdy inaczej postrzega ekstraklasę. Dla mnie należą do niej triumfatorzy "wielkiego szlema" w skokach (m.in. Stoch, Morgenstern) jak i osoby, które dominowały przez kilka lat (Małysz, Ahonen, Schlierenzauer).
(26.03.2017, 13:04)
mac15011
25. Roman Koudelka - 223 punkty.

Sezon bardzo przeciętny. Bo tylko dwa razy w dziesiątce, a po za tym większość konkursów kończył w 2 i 3 dziesiątce. Były konkursy w których nie punktował oraz odpadał w qualach. Do tego zaliczył klęskę w postaci odpadnięcia w qualach na MŚ na dużej skoczni.
(26.03.2017, 13:03)
mac15011
26. Anders Fannemel - 213 punktów

Coż powiedzieć. Fannemel też zaliczył nie najlepszy sezon, bo najlepsze miejsce jakie zajął to 9 na skoczni mamuciej w Vikersund. No ale ten sezon uratował srebrnym medalem na MŚ w konkursie drużynowym.
(26.03.2017, 12:59)
żal
kzez1986

Oczywiście, że tak. Z obecnie skaczących szansę do wskoczenia do ekstraklasy ma właśnie Stoch(choć ciężko, bo ma już 30 lat), Prevc, Freund(też ciężko raczej) i Kraft(melodia przyszłości).

Po prostu śmieszy mnie jak po 2-3 dobrych sezonach danego skoczka robi się z niego już jednego z najlepszych w historii. Na takie miano trzeba trochę poskakać, Ahonen czy Adam z czołówki nie wypadli przez dekadę.
(26.03.2017, 12:55)
kzez1986
@żal
Za wcześnie na takie porównania. Stoch jeszcze nie skończył kariery. W kolejnych latach ma szansę jeszcze dużo zdobyć.

Ogólnie świetny sezon, Polacy: Kubacki, Kot i Żyła w życiowej formie. Mam wrażenie jednak, że przyszły sezon będzie cięższy: W tym sezonie forma zawodników ogólnie była mało stabilna. 3 zawodnik PŚ, skakał mocno w kratkę, niedawno nawet nie wszedł do 2 serii.

Austria - Schlierenzauer był kontuzjowany i nie miał czasu wrócić do formy. W przyszłym sezonie może być lepszy. Kamil wygrał TCS, ale kto wie co by było gdyby nie grypa żołądkowa Krafta. Myślę, że mają potencjał aby być lepsi.

Niemcy - powinien wrócić Freund i jak Wellinger zachowa swoją formę, a Freitag ustabilizuje, mogą być dużo lepsi drużynowo.

Norwegia - raczej nie popełnią tego samego błędu i już na początek sezonu przygotują się dobrze.

Słowenia - po udanym zeszłym sezonie, teraz widać że Peter musi się trochę otrząsnąć, Domen jeszcze chyba nie wytrzymał presji, młody, ale z sezonu na sezon jeśli będzie dobrze prowadzony, może być lepiej.

Ponadto pewne przebłyski pokazywali Japończycy, Czesi, Finowie. Kto wie, może ktoś zaskoczy, może pojawi się ktoś młody i utalentowany. Dlatego spodziewałbym się w przyszłym sezonie bardziej stabilnej formy zawodników i ogólnie dużo wyższego poziomu. Będzie trudno powtórzyć te sukcesy.
(26.03.2017, 12:53)
mac15011
27. Johan Andre Forfang - 197 punktów.

Gdyby nie końcówka sezonu to powiedzielibyśmy, że ten sezon jest całkowicie stracony. Dlaczego? Bo ta technika latania z początku sezonu przypominała zaciągnięcie ręcznego hamulca - stąd ten przydomek. W efekcie po odpadnięciu w qualach w Lillehammer został odesłany do CoC i powrócił dopiero w Wiśle, gdzie był 6. No ale większość punktów w tym sezonie zdobył w Raw Air, gdzie ustanowił PB - 245,5 metra w Vikersund. Do tego ustanowił HR w Lahti, gdzie przyczynił się do zdobycia srebrnego medalu w konkursie drużynowym. No ale też był jednym z tych co dostał DSQ za "workowaty" kombinezon.
(26.03.2017, 12:48)
marmi
Są już wyniki typera. Gratulacje dla medalistów: Darnak16, glon i gruchalele.
U mnie ostatni konkurs tylko za 1,5 a typowałem przed 10 w piątek co uważam za niesprawiedliwe, żeby przez zmianę czasu tracić mnożnik. Niemniej do 50. i tak bym się nie zmieścił, zabrakło mi 215pkt. Innymi słowy odpadłem w kwalifikacjach lol.
(26.03.2017, 12:43)
żal
Areq

Tak uważam. I nie widzę w tym nic dziwnego, wystarczy porównać osiągnięcia.
(26.03.2017, 12:37)
marmi
Dziś Kraft i Wellinger pokazali, że w końcówce są najlepsi, do tego niesamowity Kasai.
Gratulacje dla Polaków za cały znakomity sezon!
Później może zamieszczę moją czołówkę klasyfikacji punktowej wszechczasów PŚ, ale jak widzę mac15011 zaplanował masę komentarzy więc dajmy mu się wypowiedzieć :P
(26.03.2017, 12:36)
Areq
@żal
Czyli uważasz, że Stoch to też niższa półka lub I liga?
(26.03.2017, 12:35)
mac15011
28. Jernej Damjan - 149 punktów

Odrodził się jak Filip z Konopii. Bo poprzedni sezon był stracony przez kontuzję. Ten sezon zaczął dopiero od TCS. Ale napierw wygrał mistrzostwa Słowenii. Więc Janus musiał go powołać na te prestiżowe zawody. No i to był dobry wybór, bo od TCS tylko 3 razy nie punktował i dzięki temu wskoczył do 30-tki na koniec sezonu PŚ (Najlepsza lokata to 13 na zmodernizowanym mamucie w Oberstdorfie). Do tego na MŚ okazał się ostatnią deską ratunku, kiedy bracia Prevc (Cene i Domen) kompletnie spuchli i pojechali do domu. Na plus należy się też nowy PB - 226,5 metra w Vikersund.
(26.03.2017, 12:35)
żal
RTV co nie zmienia faktu, że stawianie go na równi z Nykanenem, Małyszem czy Ahonenem trochę nie przystoi, bo to jednak nie ta półka.
(26.03.2017, 12:33)
Jaro
@mac15011
Masz chyba zbyt dużo wolnego czasu, skoro zamierzasz wstawiać 30 komentarzy z opisami skoczków. Od takich rzeczy to są blogi, a nie fora internetowe. I kto to w ogóle będzie czytał?
(26.03.2017, 12:31)
mac15011
29. Simon Ammann - 147 punktów

No niestety po tym upadku w Bischofshofen ma mnóstwo obaw o swoje bezpieczeństwo. Co nie zmienia faktu, że okazał się najlepszym ze Szwajcarów, więc ze szwajcarskimi skokami jest źle. No ale też nie wierzę, że w przyszłym sezonie Simi się odrodzi i po raz trzeci zgarnie dwa olimpijskie złota. Co do tego sezonu. Najlepsze miejsce to 11 pozycja w Sapporo. No ale tak naprawdę ten sezon był dużo gorszy niż poprzedni, bo dużo konkursów odpuścił, nie kwalifikował się do 30-tki, a raz odpadł w qualach. Na szczęście Raw Air miał niezły. Pobił też rekord życiowy (rekord Szwajcarii), który nie powinien być zaliczony, bo był ewidentnie podparty obiema rękami.
(26.03.2017, 12:28)
Lili22
Wielkie brawa należą się naszym zawodnikom wraz z trenerem, za to wszystko czego dokonali w tym sezonie. Za kawał dobrej pracy jaką każdy wykonał, i którą stale doceniam, za to, że każdy zawsze daje z siebie sto procent, aby osiągać swoje cele. Bardzo jestem dumna z naszych reprezentantów, tym bardziej że po ubiegłym sezonie nie przypuszczałam, że obecny będzie najlepszym w historii polskich skoków. Lista osiągnięć Polaków jest godna wielkiego podziwu i nie sposób ich tutaj na szybko wszystkich wymienić. Ogólnie wspaniały rok pracy trenera Horngachera z naszą reprezentacją, a kolejne po zebraniu doświadczeń mogą być także bardzo udane. Słowa uznania dla trenera, zawodników i całego sztabu szkoleniowego :-) I dziękuję naszym skoczkom za piękne emocje, jakich za każdym razem dostarczali mi podczas każdego konkursu :-) Wielkie gratulacje dla całego zespołu.
(26.03.2017, 12:23)
RTV
@ żal - jak Ty możesz Morgensterna kwalifikować jako pierwszą ligę? Przecież był wybitnym skoczkiem, zdobywcą KK i mistrzem olimpijskim.
(26.03.2017, 12:22)
mac15011
No to teraz przechodzimy do podsumowania pierwszej 30-tki PŚ - każdy będzie rozpatrzony w osobnym komentarzu. Więc zaczynamy:

30. Taku Takeuchi - 130 punktów

Sezon bardzo słaby w wykonaniu Japończyka, bo najlepsze miejsce jakie zajął to 12 miejsce na początku sezonu w Kuusamo. Potem bywało różnie ale z tendencją do spadku, niż do wzrostu - bo do tego doszły dwa DSQ oraz 3 odpadnięcia w qualach. No i słaby TCS oraz Raw Air. Nie wiem czy dalej pociągnie karierę, bo przecież jest po poważnej chorobie płuc.
(26.03.2017, 12:21)
Maciek
Jak ja kocham wyobraźnie niektórych ułomnych ludzi, wymyślające teorie spiskowe. Nawet kiedy wygra Polak, machina nadal jest włączona i działa na wysokich obrotach - "mafia i etatyzm, gdyby nie to lub tamto Stoch wygrałby z przewagą 5 punktów a nie 4,5".

Niech Ci obłudnicy zrozumieją, że całe jury jest współodpowiedzialne za to co sie dzieje ze skoczkami na zawodach. Wiatr się zmagał, kręcił, raz to w bok, raz w plecy a jego prędkość rosła. Nikt ze skoczków na pewno nie chciałby się poturbować, upaść, doznać upadku w ostatni konkurs przed wakacjami, to głupota. Stoch miał jedynie teoretyczne szanse więc po co w ogóle na ten temat toczyć rozprawy.
(26.03.2017, 12:19)
Jaro
Szkoda tej Kuli, ale jeśli już przegrywać, to z kimś naprawdę mocnym (a taki był Kraft), niż z jakimś anonimem, którego sędziowie za uszy wyciągają na podium. Szkoda tylko, że nasz hymn grali może z 10 sekund (śmiertelnie nudny hymn austriacki słyszeliśmy trzykrotnie i za każdym razem dłużej od naszego...). No i fajnie było znów zobaczyć Adama na podium :)
(26.03.2017, 12:13)
żal
Teraz wystarczą dwa dobre sezony, żeby kogoś wcisnąć do najlepszych w historii widzę. :D Niech Kraft poskacze na podobnym poziomie jeszcze z chociaż 3-5 lat, wtedy będzie można mówić o nim jako jeden z najlepszych w historii, bo na razie to nawet nie jest najlepszy w swoim kraju, a daleko mu nawet do Morgersterna, nie mówiąc o Gregorze S. Dopiero dobija do pierwszej ligi skoków(Hannawald, Hautameaki, T.Morgerstern, itp), a do ekstraklasy to mu daleko(Małysz, Nykanen, Ahonen)
(26.03.2017, 12:11)
mac15011
Teraz przejdę do tej znacznie lepszej strony, czyli powiem mnóstwo ciepłych słów odnośnie polskiej kadry. To że nie udało się zgarnąć tego co było do zdobycia, czyli dużej KK (Kamil Stoch) to i tak należą się wielkie słowa uznania. Tak naprawdę mnóstwo Red Bulla nasza kadra A, powinna postawić Małyszowi, bo to on zasugerował Stefana Horngachera na głównego trenera polskich skoczków. No a miał mnóstwo pracy, żeby Polacy osiągnęli takie wyniki. To jest wręcz niesamowite, że Polacy zdobyli złoty medal MŚ w konkursie drużynowym ale na ten historyczny sukces pracowali cały rok. Pamiętam, że miałem ogromne obawy odnośnie formy polskich skoczków w sezonie letnim. Tym bardziej, że w pierwszym konkursie w Kuusamo startowali z wczesnymi numerami startowymi. Oczywiście to był efekt kompletnie nieudanego poprzedniego sezonu. Natomiast ten sezon był zupełnie inny, bo te zmiany przyniosły wymierny efekt. Kamil i Piotrek zmienili pozycję dojazdową, Dawid wrócił do poprzedniego modelu lotu ale ze znacznie lepszym efektem, Maciek zaczął w końcu fruwać, a Stefan Hula trzymał poziom - oczywiście do pewnego momentu, bo potem było tylko gorzej. Natomiast Klimek i Olek najwyraźniej nie wytrzymali tego treningu i większość sezonu spędzili w CoC ale to że oni plus Janek i Stefan zdobyli 276 punktów w PŚ przyczyniło się też do historycznej wygranej Polaków w PN. Ale do tego należy dołożyć 2 zwycięstwa, 2x drugie miejsca oraz 2x 3 miejsca w konkursach drużynowych. Do tego 3 Polaków w czwórce w TCS, 4 Polaków w ÓSEMCE na MŚ na obu skoczniach - dla mnie to był niewiarygodny sezon. Wielkie gratulacje! Więc tutaj Tajner się jeszcze uratował - co nie zmienia faktu, że i tak oberwał za nasze panie oraz kadrę B i juniorów.
(26.03.2017, 12:10)
Sebek99pl
No cóż szkoda, że odwołali, jeszcze nie widziałem takiej sytuacji aby odwołano konkurs po 1 czerwonym świetle. Czas na podsumowanie.
Polska - sezon świetny, najlepszy w historii. Zwycięstwo w PN, wygrane 2 konkursy drużynowe oraz MŚ. Jeśli chodzi o drużynę to można śmiało porównać naszych do Austriaków z sezonu 2009/10. Indywidualnie też pięknie, Stoch na podium PŚ, Kot 5, Żyła tuż za TOP 10. No i Adaś nie jest już jedynym polskim zwycięzcą TCS ;) Jedynie MŚ indywidualnie nie wyszły tak jakbyśmy chcieli, Piotrek uratował honor we występach indywidualnych. Horngacher odwalił kawał dobrej roboty, ale martwi mnie kadra B - nie ma w ogóle następców. Jeśli ktoś w przeciągu najbliższych 2-3 sezonów nie weźmie tego za twarz to skończymy jak Finlandia.

Austria - no co tu dużo pisać Hayboeck i Kraft od kilku lat na poziomie TOP 10, dołączył do nich Fettner, na początku sezonu przypomniał o sobie Kofler. Schiffner w miarę równo, może za kilka lat coś z niego będzie. Kraft do zwycięstwa w TCS dorzucił tytuł mistrza świata i KK. Jeden z wybitniejszych skoczków w Austrii jak i historii.

Niemcy - sezon podobny do poprzedniego, lecz Freunda zastąpił Wellinger. Do "10" wskoczył Eisenbichler. Freitag na takim samym poziomie od kilku lat, Leyhe stabilny, Geiger znaczna poprawa względem do poprzednich sezonu. W przyszłym sezonie będą mocni, powróci Freund, być może Siegel pokaże na co go stać, młody Schmid. U nich nie ma problemu z zapleczem.

Słowenia - sezon gorszy od poprzedniego, ale nie był tragiczny. 5 zwycięstw indywidualnie (4 Domen, 1 Peter), 8 razy na podium (5 Domen, 2 Peter, 1 Tepes). Jeśli zwolnią Janusa to sobie strzelą w stopę, mam przeczucie, że za rok Peter wystrzeli, a jego doświadczony brat jeszcze lepiej będzie skakał. Nie wiadomo jak będzie skakał Kranjec, Damjan, Tepes pewnie na swoim poziomie pozostanie. Oprócz tego do uzupełnienia mają Semenica, Pavlovcica i Cene Prevca. Wbrew pozorom nie jest u nich źle.

Norwegia - tak jak u Słoweńców - sezon gorszy. W "10" tylko Tande i to dzięki świetnemu początkowi sezonu, od Lahti dopiero Fannemel i Forfang zaczęli dobrze skakać. Przez cały sezon stabilni Stjernen i Johanson, który jest wg. mnie objawieniem tego sezonu. Kadrze brakowało Gangnesa, podatny na kontuzje jak Larinto i Happonen, oby nie skończył jak oni.

Japonia - sezon słaby, tak naprawdę dopiero pod koniec sezonu się obudzili i ujrzeliśmy Ito w "10" w kilku konkursach oraz niezniszczalnego Kasaiego 2 razy na podium. Takeuchi poniżej możliwości, o reszcie szkoda gadać.

Rosja - gdyby nie Klimov by nie istnieli, Wassiliew i Korniłov to już niestety przeszłość, Bojaryncew i Maksimoczkin nie istnieli. Szkoda, bo lubię Rosjan i pamiętam sezony 2007-11 kiedy to prezentowali niezły poziom.

Czechy - tej kadrze następuje "zmiana pokolenia". Matura, Janda, Koudelka, Hlava odchodzą w cień i ich zastępują młodzi. Na początku dobrze prezentował się Stursa, później Polasek, mistrz świata juniorów. Ciekawe jak ich kariery się potoczą.

Finlandia - zmieniono trenera, ale z sezonu na sezon jest coraz gorzej. Chyba trzeba się pogodzić z tym, że już nigdy nie wrócą do czołówki. Ahonen miewa niezłe konkursy, ale on skacze dla zabawy i wtedy kiedy chce.

Szwajcaria - cytując klasyka "szkoda szczempić ...". Coraz gorzej, jak u Finów. Po odejściu Kunzle nawet Ammann nie skacze w miarę dobrze, miewa pojedyncze wyskoki, ale druga część sezonu jednak lepsza, podobna do tego co prezentował Simi w sezonie ubiegłym. Może jeszcze kiedyś wyskoczy.
(26.03.2017, 11:54)
mac15011
No to zaczynamy od polskiej kadry, bo tutaj będzie mnóstwo ciepłych i cierpkich słów. Więc zacznę może od tych cierpkich. No a jest co pisać. Odnośnie juniorów i kadry B oraz kadry kobiet, a także kilku kontrowersyjnych decyzji pzn (napisane z małej litery celowo). Zacznę od pzn. Mówi się, że są szpetne prawdy i piękne kłamstwa. No ale też są szpetne fałsze. Dlaczego? Bo to co powiedział Tajner odnośnie braku powołania kadry kobiet na MŚ w Lahti to jest bezczelność. Jeżeli mówi, że nasze zawodniczki nie mają odpowiedniej masy ciała, a potem na MŚ w Lahti widzę zawodniczki z Kazachstanu, Rumunii, Łotwy(!!!) to już nawet nie jest śmieszne. W ogóle Tajner zachowuje się trochę jak taka tajska prostytutka, która żeby zachęcić klientów zakłada spódnicę, pomimo tego, że ma tam za dużo między nogami. Ja na takie decyzję jestem strasznie uczulony i przez to nasze zawodniczki straciły szansę na uzyskanie stypendium. Ale z drugiej strony nasze panie nie zdobyły ani jednego punktu, a trener Hankus powinien był wylecieć na zbity łeb ze stanowiska. Kinga Rajda cofnęła się w rozwoju, zamiast iść do przodu, a o reszcie nie ma co wspominać. Ponadto wiele krytyki należy się juniorom, a szczególnie Dominikowi Kastelikowi. Bo ten chłopak ma potencjał, a zachowuje się tak, jakby miał bogatych rodziców, a całą resztę otoczenia ma gdzieś. Dlatego nie dziwiłem się ostrej i publicznej reakcji ze strony Małysza. Bo Pawła Wąska to usprawiedliwiam. On jest przecież po ciężkim upadku i to, że był w 10-tce na MŚJ trzeba uznać za sukces. Natomiast pozostali juniorzy skakali słabo, choć należy pamiętać, że Maciusiak nie miał dużego pola manewru. No i tak będzie z roku na rok co raz to gorzej. Następni do golenia to są skoczkowie kadry B. W tym roku prezentowali się odwrotnie niż poprzednim sezonie, gdzie czasami kadrę A wręcz bili na głowę. W tym roku wyglądało to wręcz fatalnie. Bo jak mam wytłumaczyć fakt, że Polska w kilku periodach wystawiła TYLKO 4 skoczków, a Norwegia, Niemcy, Austriacy i czasami Słoweńcy mogli wystawić aż 8(!!!) skoczków. No i za ten fakt odpowiadają "betonowy bucik" Robert Mateja (Przykro mi bardzo ale ja to już kiedyś tłumaczyłem dlaczego nazywam go tak a nie inaczej) oraz Marcin Bachleda. Dlatego tym dwóm panom już dziękuję i nie chcę ich widzieć na oczy, a PZN powinien zatrudnić nowego trenera kadry B - najlepiej z zagranicy, a jeszcze lepiej z Austrii. Co do zawodników to mocno się zaniedbał Andrzej Stękała ale na własne życzenie. Bo zamiast trenować, to on wolał imprezować i palić papierosy i pić wódkę. Kuba Wolny też był bez formy, a o Miętusie i Kłusku nie ma co wspominać, bo musiałbym napisać książkę. Druga część będzie o kadrze A, bo nie będę o tym pisał w jednym komentarzu.
(26.03.2017, 11:53)
Areq
Czy wszyscy, którzy tu jęczą nie widzą jak wieje w Planicy, czy udają że nie widzą, żeby tylko siać ferment?
(26.03.2017, 11:53)
Nieznany
Przypomnienie Planicy z sezonu 2008/09.
1. konkurs indywidualny: Po 1. serii prowadzi Schlierenzauer, drugi Malysz z minimalna strata. Bardzo szybko odwoluja druga serie, by pupilek Schlierenzaur wygral
2. konkurs indywidualny: Po 1. serii prowadzi Malysz, w czolowce ciasno. Na sile ciagna 2. serie, jest wiele przerw, wielu zawodnikow schodzi z belki bo warunki sa ciężkie. Jednak banda Hofera dopiela swego, po paru godzinach udało się dokonczyc 2. serie i pozbawić Malysza zwycięstwa (ostatecznie był drugi).
(26.03.2017, 11:47)
kriss
w klasyfikacji drużynowej lotów są liczone tylko wyniki indywidualne, po doliczeniu punktów za konkursy drużynowe tak jak ma to miejsce w całym sezonie Pucharu Świata nasza reprezentacja byłą by na 2 miejscu za Norwegią.
(26.03.2017, 11:39)
żal
Austriacy drużynowo padaka, więc muszą mieć jakiś sukces, żeby podciągnąć popularność skoków. :) My swoje i tak wygraliśmy w tym sezonie.
(26.03.2017, 11:37)
10 km/h
Czy ktoś kto napisał, że tam wieje 10 km/h wie, że to ok 2,7 m/s? Pewnie nie.
(26.03.2017, 11:37)
japitole
Bo był zdyskwalifikowany. Jakby skakał drugi i by nie odwołali, to by miał punkt.
(26.03.2017, 11:37)
jb
Czemu w klasyfikacji generalnej Tande nie ma doliczonego jednego punktu za dzisiejszy konkurs?
(26.03.2017, 11:36)
japitole
Świetny sezon, świetni Polacy, Kraft i Kasai. Już tęsknię do kolejnych skoków w następnym sezonie.
(26.03.2017, 11:34)
kibic
Tu chodzi o pewne zasady, Stoch matematycznie miał jescze szanse na Kulę a ten dziad odwołuje zawody.. przy wietrze 1 m/s nawet nie robiąc przerwy. Oj czuć tu przekrętem. Czas chyba żeby Hofer się podał do dymisji bo zaczyna to się robić jedna wielka prywata. Jestem ciekaw decyzji gdyby to Stoch prowadził a tam Kraft był daleko. Czy też tak ekspersowo szybko by odwołał? Tu chodzi o zasady a Hofer i jury po raz kolejny się skompromitowali i to mocno. To jest większa kompromitacja od przeciągania w nieskonczoność konkursów jak to oni robili. NAwet nie puścili przedskoczka, oj czuć tu przekrętem..
(26.03.2017, 11:34)
kzez1986
@Nieznany
Już nie gadaj bzdur. Akurat Stoch by wygrał, a Kraft w takiej formie by spadł w okolice 30 miejsca. Wszystko było rozstrzygnięte i zwyczajnie nie było sensu powodać niebezpiecznych sytuacji. Jak kiedyś Małysz walczył z Jacobsenem i były niezbyt dobre warunki i jeszcze Jacobsen miał szanse na zwycięstwo to 1 serię rozegrali, Małysz wygrał i kiedy widać było, że tu sięnic nie zmieni, odwołali.
(26.03.2017, 11:32)
hooper
Tym którzy dziwią się decyzji jury proponuję wygooglać: "planica prognoza pogody" i zobaczyc, ze wieje tam teraz wiatr o predkosci ponad 10 km/h...
(26.03.2017, 11:31)
jurek
Rozumiem rozczarowanie wielu kibicow, ale na ten moment Kamil byl tylko i az drugi. Kazdemu innemu skoczkowi zycze takiego [ poza Kraftem oczywiscie] sukcesu.Duze brawa Kamil za to co juz, a przeciez nastepne sezony przed nami. Dzieki ,dzieki, dzieki !
(26.03.2017, 11:30)
Matthew94
Odwołane żeby Kraft wygrał!! Zenada
(26.03.2017, 11:27)
Nieznany
Bardzo dziwne tak szybkie odwołanie konkursu. Wyglada na to, ze Hofer nadal drzal ze strachu, ze Kamil wydrze Kule z gardla Kraftowi...
Nagle zobowiązania wobec sponsorow, telewizji, a także dbalosc o licznych kibicow pod skocznia przestaly mieć znaczenie, bo FIS-owski pupilek mogl stracic prawie pewna Kule...
(26.03.2017, 11:25)
kibic
o 247 przepraszam
(26.03.2017, 11:21)
mac15011
No cóż. Jury w końcu podjęło szybką decyzję o nieprzeciąganiu skoków - zaczęło wiać coraz mocniej na buli więc ciągnięcie tego konkursu mijało się z celem. Także niedługo będzie podsumowanie tego sezonu - tak jak w poprzednim sezonie. Ale będzie jedna różnica. Będzie podsumowana czołowa 30-tka a nie czołowa 15-tka tak jak było rok temu. Oczywiście w każdym osobnym komentarzu. Będzie też ogólne podsumowanie polskiej kadry.
(26.03.2017, 11:21)
kibic
Janek nie mów że twoj mały wkład bo rezerwowi właśnie Ziobro, Murańka i Zniszczoł zdobyli łącznie 245 punktów a wyprzedziliśmy Austrie o 245 punktów.
(26.03.2017, 11:21)
macho
To był swietny sezon. Kraft po prostu na przestrzeni calego sezonu był lepszy. Kamil miał świetną passe do połowy sezonu, potem Kraft. Ale nikt nam nie odbierze 9 zwycięstw naszych, w tym 7 Kamila, wygralismy Puchar Narodow, Kamil wygrał TCS, to czego mu brakowalo to szlema, złoto na MŚ w konkursie drużynowym.
(26.03.2017, 11:19)
Kraft
Kraft Pewnie nie mógł wystąpić xD A tak na serio to najszybsze odwołanie jakie pamiętam, jedno czerwone światło i koniec.
(26.03.2017, 11:18)
alucard
Ale dowalili teraz, tak naprawdę na KK Kamil miał cały czas szansę. No ale wiadomo Kraft już pasował na zwycięzcę.
(26.03.2017, 11:16)
Synek
Cos mi sie wydaje, ze im sie nie chcialo juz tego konkursu, przerwany na siłe.
(26.03.2017, 11:15)
żal
Vikersund przesuwali o 2h, a tu po 2 minutach przerwali. :D Pierwszy raz w historii widzę tak szybkie odwołanie skoków.
(26.03.2017, 11:14)
Synek
Ostatnie skoki ryzykowne, wiał wiatr, były za długie loty i nie odwoływali, nagle troche zawiało i zawody przerwane, beka
(26.03.2017, 11:14)
żal
LOL. Dwie minuty złego wiatru i od razu odwołane skoki? :D
(26.03.2017, 11:11)
Martyn
Był ale wczoraj w komentarzach ktoś przytoczył przepis który wskazuje na to że DSQ w pierwszej serii nie odbiera prawa startu w drugiej jeśli tylko zawodnik mieści się w 30 mimo DSQ.
(26.03.2017, 11:08)
synek
Czemu Tande skakał ? Nie był DSQ ?
(26.03.2017, 11:03)
Martyn
No i Tande faktycznie skoczył, i to i tak skoczył w worku. :P
(26.03.2017, 10:59)
Sebek99pl
Chyba Kraft rozwiał wszelkie wątpliwości co do tego kto jest najlepszy w tym sezonie.
(26.03.2017, 10:50)
Dodaj komentarz
Jesteś niezalogowany!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
« regulamin komentowania »
Kategorie użytkowników
niezarejestrowany
zarejestrowany
redaktor
VIP
PŚ Planica: Kraft wygrywa jednoseryjny konkurs i kryształową kulę!
PŚ Planica: Kraft wygrywa jednoseryjny konkurs i kryształową kulę!

PŚ Planica: Kraft wygrywa jednoseryjny konkurs i kryształową kulę!

Kalendarium
Skokinarciarskie.pl
Dziś urodziny obchodzą:
Charlotte Mitchell (1994)
Najbliższe zawody
25 sierpnia 2017 (piątek)
06:00
LGP Hakuba
odprawa techniczna
10:00
LGP Hakuba
trening + kwalifikacje
26 sierpnia 2017 (sobota)
10:00
LGP Hakuba
seria próbna
11:00
LGP Hakuba
konkurs ind.
27 sierpnia 2017 (niedziela)
02:00
LGP Hakuba
kwalifikacje
03:00
LGP Hakuba
konkurs ind.
8 września 2017 (piątek)
06:00
LGP Czajkowski
odprawa techniczna K
07:00
LGP Czajkowski
odprawa techniczna M
09:00
LGP Czajkowski
oficjalny trening K
11:00
LGP Czajkowski
kwalifikacje K
Reklama
krzesła biurowe Warszawa
Reklama
Skoki.tv - filmy o skokach narciarskich Blaster.pl - hosting, domeny, konta pocztowe, serwery wirtualne
Poznaj Skokinarciarskie.pl
Sylwetki ponad 600 osób ze świata skoków
Poszukujesz informacji o zawodniku? Znajdziesz je w naszych sylwetkach...
Sonda
Kto wygra LGP 2017?
Dawid Kubacki
Maciej Kot
Stephan Leyhe
Karl Geiger
Stefan Hula
Roman Koudelka
Piotr Żyła
Daniel Andre Tande
Sebastian Colloredo
inny skoczek
Cookies
Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk.
Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej.
Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
ukryj ten komunikat na stałe »
copyright © 2000-2012 Benefaktor.com, 2012-2017 10office.pl
Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Facebooku Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Twitterze RSS na Skokinarciarskie.pl - newsy o skokach narciarskich