Zaloguj się
Nie masz konta? Zarejestruj się!
Kalendarz zawodów
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
maj 2017
Najbliższe zawody
kalendarz na przyszły sezon
nie został jeszcze zatwierdzony

Pierwszy konkurs Pucharu Świata w Pjongczangu nie był dla naszych skoczków zły - punktowało pięciu Polaków, dwóch było w dziesiątce, jeden na podium. Pewien niedosyt jednak jest - choć z różnych powodów.

Kamil Stoch stanął dziś na najniższym stopniu podium - co przy świetnej formie Stefana Krafta i Andreasa Wellingera chyba było najlepszym możliwym wyczynem. Polak uzyskał dziś 126,5 oraz 134 metry, a do zwycięzcy stracił ponad 25 punktów. Trzeba jednak przyznać, że nie miał szczęścia do warunków - w pierwszej serii miał najbardziej niekorzystny wiatr ze wszystkich...

- Najpierw staram się podsumować swoją pracę, dopiero później analizuję to, co dzieje się dookoła - mówił Stoch, nie zrzucając winy na warunki. - Pierwszy skok to była katastrofa - był totalnie spóźniony, odbiłem się prawie z buli. Drugi był już taki, jakie oddawałem wczoraj w skokach treningowych i dzisiaj w serii próbnej - takie chciałbym oddawać tutaj cały czas - ocenił lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Stoch już po raz kolejny w ostatnich tygodniach musiał uznać wyższość Stefana Krafta, który niebezpiecznie zbliża się w klasyfikacji generalnej PŚ, a jednocześnie staje się czołowym faworytem do medali na mistrzostwach świata w Lahti.

- Stefan od jakiegoś czasu skacze bardzo dobre, ale uważam, że nie tylko on jest na bardzo wysokim poziomie - jest wielu takich zawodników, również nasza drużyna jest w czołówce. Jedyną receptą jest skupienie się na swojej pracy. Zobaczymy, jak będzie - stwierdził dyplomatycznie Polak.

Siódme miejsce w środowym konkursie zajął Maciej Kot - taką lokatę dały mu skoki na odległość 131 i 127 metrów. Zakopiańczyk, w przeciwieństwie do Stocha, zwraca uwagę na pomiar wiatru.

- Skoki były dobre, podobnie jak wczoraj, ale miałem pecha do warunków - zwłaszcza w drugiej serii. Myślę, że trzeba trochę skorygować przeliczniki za wiatr, bo to nie do końca tutaj działa - ocenił, kontynuując wątek ruchów powietrza: - Obok skoczni (w mieście, koło hotelu) wieje bardzo mocno; zastanawialiśmy się nawet, czy uda się dzisiaj poskakać. Skocznia jest jednak bardzo dobrze położona - jest w niecce, z jednej strony otacza ją skała, a od tyłu są siatki ochronne, które wyhamowują wiatr. Trochę tego wiatru jednak dzisiaj przedarło się, co utrudniło nam życie.

Kot jednak również nie narzeka, a stara się dostrzec pozytywy tej sytuacji:

- Wszystko jest dobrą nauką. Wszystko trzeba analizować, zapisywać, zapamiętywać. Trzeba być gotowym na wszystko. Jeśli za rok będą takie warunki, to będziemy mądrzejsi o ten jeden konkurs; będziemy wiedzieć, na czym się koncentrować, jeżeli wiatr wieje mocno z tyłu, kiedy jest trochę z boku, jak smarować narty przy tej temperaturze i wilgotności powietrza... - tłumaczył.

Zawodnik AZS Zakopane opuścił piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata - na szóstą lokatę zepchnął go Andreas Wellinger. O formę zakopiańczyka jednak nie ma co się martwić - jak sam zapewniał:

- Moja dyspozycja od dwóch tygodni jest niezmienna; skoki są na dobrym, stabilnym poziomie - choć nie doskonałe, jeszcze jest nad czym pracować.

Kot zwrócił też uwagę na fantastyczną dyspozycję dzisiejszego triumfatora:

- Stefan Kraft wczoraj i dziś skakał w trochę innej lidze - skocznia bardzo mu pasuje, Austriak skacze tu bardzo daleko bez względu na warunki. Ciężko z nim będzie tutaj wygrać... w tym roku! - zaznaczył na koniec.
Typuj wyniki i wygrywaj nagrody!
« luty 2017 - wszystkie artykuły
Komentarze
Lili22
Maciek jeszcze wiele osiągnie w tym sezonie i w przyszłych. Tego mu z całego serca życzę. I wierzę, że jutro może spokojnie powalczyć o drugie w karierze zwycięstwo. Wytrwały, ambitny... Potrzeba jeszcze troszkę szczęścia do warunków. Lubię Go, i życzę także udanych skoków na MŚ w Lahti ;-)
(15.02.2017, 23:30)
M.
Bo wiatr za założył Komitet Obrony Austriaków.
(15.02.2017, 23:15)
Sweet
walter ciekawa dlaczego stoch zawsze ma najtrudniejsze warunki albo jako jedyny musi czekac .
(15.02.2017, 22:50)
Jaro
Kot zdobył w tym sezonie więcej punktów (783), niż Robert Mateja przez całą karierę (754). Ot, taka ciekawostka.
(15.02.2017, 22:50)
Dodaj komentarz
Jesteś niezalogowany!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
« regulamin komentowania »
Kategorie użytkowników
niezarejestrowany
zarejestrowany
redaktor
VIP
Kot: Miałem pecha do warunków, trzeba skorygować przeliczniki
Kot: Miałem pecha do warunków, trzeba skorygować przeliczniki

Kot: Miałem pecha do warunków, trzeba skorygować przeliczniki

Najbliższe zawody
13 lipca 2017 (czwartek)
11:00
LGP Wisła
odprawa techniczna
16:00
LGP Wisła
oficjalny trening
18:00
LGP Wisła
kwalifikacje
14 lipca 2017 (piątek)
16:30
LGP Wisła
seria próbna
17:30
LGP Wisła
konkurs drużynowy
15 lipca 2017 (sobota)
16:30
LGP Wisła
seria próbna
17:30
LGP Wisła
konkurs indywidualny
Reklama
krzesła biurowe Warszawa
Reklama
Skoki.tv - filmy o skokach narciarskich Blaster.pl - hosting, domeny, konta pocztowe, serwery wirtualne
Poznaj Skokinarciarskie.pl
Liczne tabele z rekordami
Najwięcej zwycięstw, najmłodszy triumfator... Zobacz rekordy i statystyki skoków narciarskich...
Sonda
Kto dla Ciebie był bohaterem sezonu?
Stefan Kraft
Kamil Stoch
Maciej Kot
Polska reprezentacja
Domen Prevc
Andreas Wellinger
Robert Johansson
Vincent Descombes Sevoie
Kevin Bickner
ktoś inny
Cookies
Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk.
Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej.
Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
ukryj ten komunikat na stałe »
copyright © 2000-2012 Benefaktor.com, 2012-2017 10office.pl
Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Facebooku Obserwuj Skokinarciarskie.pl na Twitterze RSS na Skokinarciarskie.pl - newsy o skokach narciarskich